Wyniki wyszukiwania dla słów: Kościoły typu wieluńskiego

Podaj przykłady takich przepisów, które miały sens 1000 lat temu a teraz nie mają. (.....) Przykazania nadane przez Boga są proste, oczywiste i ZAWSZE aktualne, a te w KK co chwila wymagają aktualizacji jak Windows 98 zaraz po wydaniu. (……) Oczywiście Zygmnut, możesz ufać Biskupom, którzy wprowadzają tego typu przepisy, możesz również uważać, że służyły one czemuś ...


No to jest niestety fakt niezaprzeczalny. Zygmuncie Stary, jeśli naprawdę prześledzisz wszystkie te zmiany, jakich dokonali hierarchowie KK ( i oczywiście zrobisz to w sposób b. bezstronny ), to przekonasz się że w dużej mierze miały one służyć nie laikatowi, a….. klerowi właśnie.

W jednym z wieluńskich kościołów, przed wejściem do świątyni widnieje taki oto napis;

Przeminą lata, przeminą wieki, świat zmieni swoją twarz, lecz to co przetrwa dzieje świata, to kościół i pacierz nasz

Myślę, że to motto powinno być odpowiednim wyznacznikiem dla dzisiejszego, świeckiego przedstawicielstwa Kościoła Katolickiego. Reszta to już tylko dodatki, które z racji racjonalnego rozumowania, każdy powinien odpowiednio, mam nadzieję interpretować.


Proponuję:
W dziale Fora tematyczne utworzyć na pierwszym miejscu forum
Filozofia/Religia/Etyka/Kościół/Ambitne tematy
Udzielać się inteligencjo wieluńska...

Zygmunt a tak poważnie: można by było stworzyć taki dział, dla tematów tego typu tylko nie wiem czy jest sens i na pewno nie w takiej formie jaką Ty zaproponowałeś. I nie na pierwszym miejscu

Szukajcie a znajdziecie, Macieju!!!!!!!!!!!!
http://dziedzictwo.ekai.pl/@@styl_wielunski
Styl wieluński to drewniane, modrzewiowe budowle sakralne postawione w okolicach Wielunia w XVI wieku. Odznaczają się jednolitym stylem architektonicznym: zrębową konstrukcją ścian nawy i prezbiterium, węższym od nawy i zamkniętym ścianą wieloboczną prezbiterium.
Kościoły stoją zawsze na linii wschód-zachód.
Najcenniejszymi zabytkami tego typukościoły w Grębieniu (obiekt po renowacji prezentuje się bardzo okazale), Kadłubie, Łaszewie, Popowicach, Wierzbiu, Wiktorowie, Gaszynie i Naramicach.

W końcu ubiegłego roku ukazała się książka Zofii Białas zatytułowana
"Wieluń i okolice. Kościół św. Barbary w Wieluniu".
Rok wydania: 2008, typ okładki: miękka, format: 20 x 14 cm,
liczba stron: 45, cena 24 PLN.

http://www.booknet.net.pl/productView.php?product_id=71787

Pozdr.


Polecam wszystkim zainteresowanym zwiedzaniem piękne miasto Wieluń i okolice. Bogactwo zabytkowych kościołów i budynków klasztornych, pozostałości murów obronnych i Brama Krakowska. W okolicy wiele drewnianych kościołów. No i CACUSZKO – drewniany dwór-muzeum w Ożarowie. A blisko niego wiatrak typu „koźlak” w miejscowości Kocilewo. Podróż proponuję zacząć w Wieluniu, gdzie najlepiej dotrzeć pociągiem. Dalej na rowerze, aż do Częstochowy. Trasa z pewnością dobrze ponad 100 km. Na jazdę i zwiedzanie cały letni dzień wystarczy. Jeżeli ktoś ma ochotę obejrzeć fotki, to czekam na informacje jacek55555@tlen.pl

Ordynus

...bo temat przyłączenia Zawiercia się już chyba wyczerpał.
A Jura Wieluńska ciągnie do Łodzi - więc masz i Jurę i Łódź w jednym zdaniu

A co do zabytków Łodzi to poza kilkoma pałacami dawnych burżujów i kilkoma kościołami to tam NIC zabytkowego nie ma. No chyba, że policzymy jeszcze tabliczki na murach typu: tu mieszkał, tu urodził się, tu kichnął .... ----------> http://zabytki-lodzi.vex.pl/

Mama:
Możesz jednak w drobny sposód wpłynąć na opinię jako człowiek z zewnątrz wyrażając swój pogląd na zjawisko m.in. projektu rewitalizacji i kościoła św. Barbary. Mile widziana interpretacja tego co zaszło . Może podsuniesz jakieś pomysły i wzorce z normalnego świata. A może wszędzie już tak jest?


Jestem co prawda z zewnątrz, ale również mieszkam w Polsce.
Nie znam szczegółów sprawy budowy tego nowego kościoła. Nie znam również projektu rewitalizacji. Nawet nie widziałem tego na żywo. Widziałem jednak na zdjęciu tę budowę więc mogę chyba wyrazić swoje zdanie.
Znalazłem w necie coś p.t.: STRATEGIA ROZWOJU SPOŁECZNO-GOSPODARCZEGO GMINY WIELUŃ NA LATA 2004-2013. Nic ciekawego. Są tam jednak rozmaite dane. Miedzy innymi: „Obiekty w rejestrze zabytków miasta Wieluń” oraz „Obiekty w ewidencji konserwatorskiej miasta Wieluń”. Nie wiem na czym polega różnica między nimi. Tak czy siak i w jednym i drugim figuruje kościół św. Barbary (cmentarny). Nie jestem w tych sprawach osobą kompetentną, wydaje mi się jednak, że takie spisy tworzy się po to by obiekty tam umieszczone chronić w sposób szczególny. Trudno uznać taką dobudowę nowego kościoła do starego za przejaw troski o zabytek.
Niestety, uważam, że w tej sprawie niewiele da się zrobić. Nowy kościół już chyba zbudowano (?) nikt go przecież nie rozbierze. Myślę jednak, że sprawę należałoby wyjaśnić, by uniknąć tego typu sytuacji w przyszłości. W końcu w Wieluniu jest jeszcze kilka zabytków… Należałoby sprawdzić przepisy o ochronie zabytków oraz poznać procedury urzędnicze, by dowiedzieć się, czy zostało tutaj złamane prawo. Nie trzeba być szczególnie dociekliwym żeby zobaczyć, że nie takie rzeczy robi się w majestacie prawa. Ktoś znający przepisy mógł wykorzystać jakąś lukę (zazwyczaj są luki) pozwalającą na wygodną dla tej sprawy interpretację jakiegoś przepisu i już. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby okazało się, że wszystko tutaj było zgodnie z przepisami.
Urzędnik wydając decyzję zawsze musi mieć do tego podstawę prawną i trzeba by ją znać. Ponieważ jednak sprawa wydaje się należeć do gatunku „śmierdzących” jest mało prawdopodobne, by zwykły mieszkaniec tego miasta mógł się czegoś dowiedzieć od urzędu. Osobami, które mogą to sprawdzić są inni (ważniejsi) urzędnicy albo np. radni. Albo dziennikarz, ale raczej nie z wieluńskich mediów. Tylko kto poszedłby na wojnę z Kościołem, bo pewnie w końcu do tego sprawę by sprowadzono. Trudno też liczyć tutaj na poparcie społeczne. Większość może myśleć: cóż złego się stało? – był jeden kościół teraz są dwa.

[ Dodano: 2006-10-05, 00:25 ]


Znalazłem w necie coś p.t.: STRATEGIA ROZWOJU SPOŁECZNO-GOSPODARCZEGO GMINY WIELUŃ NA LATA 2004-2013. Nic ciekawego. Są tam jednak rozmaite dane. Miedzy innymi: „Obiekty w rejestrze zabytków miasta Wieluń” oraz „Obiekty w ewidencji konserwatorskiej miasta Wieluń”. Nie wiem na czym polega różnica między nimi. Tak czy siak i w jednym i drugim figuruje kościół św. Barbary (cmentarny). Nie jestem w tych sprawach osobą kompetentną, wydaje mi się jednak, że takie spisy tworzy się po to by obiekty tam umieszczone chronić w sposób szczególny. Trudno uznać taką dobudowę nowego kościoła do starego za przejaw troski o zabytek.
Niestety, uważam, że w tej sprawie niewiele da się zrobić. Nowy kościół już chyba zbudowano (?) nikt go przecież nie rozbierze. Myślę jednak, że sprawę należałoby wyjaśnić, by uniknąć tego typu sytuacji w przyszłości. W końcu w Wieluniu jest jeszcze kilka zabytków… Należałoby sprawdzić przepisy o ochronie zabytków oraz poznać procedury urzędnicze, by dowiedzieć się, czy zostało tutaj złamane prawo. Nie trzeba być szczególnie dociekliwym żeby zobaczyć, że nie takie rzeczy robi się w majestacie prawa. Ktoś znający przepisy mógł wykorzystać jakąś lukę (zazwyczaj są luki) pozwalającą na wygodną dla tej sprawy interpretację jakiegoś przepisu i już. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby okazało się, że wszystko tutaj było zgodnie z przepisami.
Urzędnik wydając decyzję zawsze musi mieć do tego podstawę prawną i trzeba by ją znać. Ponieważ jednak sprawa wydaje się należeć do gatunku „śmierdzących” jest mało prawdopodobne, by zwykły mieszkaniec tego miasta mógł się czegoś dowiedzieć od urzędu. Osobami, które mogą to sprawdzić są inni (ważniejsi) urzędnicy albo np. radni. Albo dziennikarz, ale raczej nie z wieluńskich mediów. Tylko kto poszedłby na wojnę z Kościołem, bo pewnie w końcu do tego sprawę by sprowadzono. Trudno też liczyć tutaj na poparcie społeczne. Większość może myśleć: cóż złego się stało? – był jeden kościół teraz są dwa.

Przypomniało mi się, że swego czasu tematem kościółka św. Barbary żywo zainteresował się Mario's tj. Mariusz Wysocki z Forum Samorządowego ZW http://wielun.biz/viewtop...=1096&start=15. Miał temat rozpoznać ale dotychczas milczy może przeraziło go towarzystwo, z którym należało by zadrzeć?
Mario's dostępny jest w dziale polityka http://wielun.biz/viewforum.php?f=31 - polecam kontakt bezpośredni. Liczę też, że w tej kwestii programowo wypowie się Ferbik człowiek Związku Gmin

spoookooojnie, spoooookojnie...
co do szukania dymu i ścinania winnych...
to może ustalmy kilka konkretnych informacji -
po 1. czy kościółek jest wpisany do rejestru czy jest w ewidencji zabytków...z tego co wiem znaczna część zabytków jest w ewidencji a nie w rejestrze a tylko te, które są w rejestrze są chronione ustawą; te, które są w ewidencji są chronione jedynie zapisami w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego - czy gmina Wieluń ma obowiązujący plan?
"otoczenie - teren wokół lub przy zabytku wyznaczony w decyzji o wpisie tego terenu do REJESTRU zabytków w celu ochrony wartości widokowych zabytku oraz jego ochrony przed szkodliwym oddziaływaniem czynników zewnętrznych"
jeżeli nie ma planu a do rejestru wpisany jest sam obiekt bez otoczenia to takie uwagi są troszeczkę bez znajomości prawa wygłaszane i bez sensu!

2.jest jeszcze jedna istotna sprawa - WŁAŚCICIEL, jakby łaskawie przeczytać ustawę do końca jest tam wyraźnie powiedziane, że o zabytek ma dbać przede wszystkim jego właściciel a właścicielem tu jest parafia - zdaje się!
Z tego co wiem właściciel chciał się pozbyć "starej rudery" a to właśnie konserwator z sieradza zabronił robiórki tego kościoła i nie pozwolił aby chore pomysły typu wybudowanie nowego kościoła NAD stary weszły w życie!
Tak więc pisanina że "w urzędach mamy buraków.." itede nic nie przyniesie....papier czy klawiatura wszystko przyjmie, a buraków to mamy wszędzie dużo, region nasz jakby nie patrzeć rolniczy , niestety buraczane i moherowe społeczeństwo nie dba o "starocie i ruiny" i wszędzie gdzie tylko jest do wyboru jakiś interes czy ochrona zabytku to wygrywa interes - np. jak rozbiórka w Świnoujściu zabytkowych fortów..
Zaczęto tu też "najeżdżać" na konserwatorówa szczególnie na delegaturę w Sieradzu a czy ktokolwiek z duskutantów wie jak były sprawy kościoła załatwiane z konserwatorem, czy wie jakie miał tenże konserwator mozliwości prawne (a poza prawem działać mu nie wolno bo wtedy na pewno wyleci i nie Marta będzie go wywalała ale minister). Marcie życzę posiedzenia chociaż kilku lat na tym stanowisku zgodnie z zasadą obyś obce dzieci uczył

3. Febrik napisał, że wystarczy zrobić dym wysłać pismo i poczekać to rozbiorą to nowe paskudztwo - otórz nie nie ma takiej prawnej możliwości co najwyżej wk*rwiony ksiądz wbrew wytycznym konserwatorskim i prawu rozbierze stary - przyczynę awantury, wtedy będzie go można wsadzić - zgodnie z ustawą.
Mam jednak jedno pytanie - czy zna ktoś księdza, którego wsadzono za dewastację obiektu zabytkowego, który był własnością jego parafii? czy ktoś zna jakiegokolwiek właściciela zabytku, który go zniszczył i zapłacił choćby grzywnę - to ukłon w stronę naszych sądów i prokuratur.:P

4.Co do kosztowności urzedów konserwatora zabytków to ok. 700 osób w w całym kraju łacznie z etatami technicznymi zarabiających gorzej niż nauczyciele to chyba nie są jakieś gigantyczne koszty dla państwa.

5.>>>Jednak ustawa i poczucie estetycznie mówi wyraźnie, że kościółek powinien stać samodzielnie jak to było pierwotnie.<<< to NASZ kościółek był obiektem debaty Sejmowej i jest uwzględniony w akcie rangi Ustawy???? HOHOHO!!!! to w takim razie poproszę o nr Dz. U. w którym to wyszło ...;P

a na zakończenie, mojego dość długiego postu - to postuluję, zamiast teraz robić dym, czy jak wolicie płakać nad rozlanym mlekiem zajmować się takimi sprawami w momencie gdy jest coś takiego w fazie projektu, wtedy jeszcze są możliwośći wpływu społeczeństwa i urzędników na WŁASCICIELA obiektu (który to zazwyczaj coś chce z zabytkiem zrobić)

Plebiscyt: Perły w Koronie Ziemi Łódzkiej 2008

14.06.2008

>>Wybieramy 10 największych atrakcji turystycznych województwa łódzkiego<<

Nasze hasło na lato 2008 brzmi „Perły w Koronie Ziemi Łódzkiej”. Odzew jest w Waszych rękach. Przez całe wakacje będziemy wybierać 10 największych atrakcji turystycznych województwa łódzkiego. To Wy, drodzy interenauci, zdecydujecie swoimi głosami o tym, kto zasługuje na zaszczytne miejsce w turystycznym panteonie. I to Wasi faworyci staną do batalii o certyfikaty PERŁY W KORONIE ZIEMI ŁÓDZKIEJ 2008. Głosy mieszkańców regionu, ekspertów w rzeczy samej, są w tym plebiscycie świadectwem bezcennym. Gorąco zachęcamy Was do zgłaszania kandydatur, a następnie do głosowania na łódzkie perełki: ciekawe miejsca, zabytki kultury i techniki, szlaki turystyczne, atrakcje przyrodnicze... Żeby Łódzkie stało się nam wszystkim jeszcze bliższe, a to co na nim najcenniejsze – świeciło pełnym blaskiem.

Głosowanie na 10 największych atrakcji województwa łódzkiego rozpocznie się w ostatnich dniach czerwca i potrwa do 30 sierpnia 2008 r. Termin podamy w naszym serwisie z kilkudniowym wyprzedzeniem. Ale cała zabawa już trwa: od 12 czerwca przez dwa tygodnie przyjmujemy Wasze zgłoszenia. Czekamy na nie pod adresem lodz@naszemiasto.pl Gorąco namawiamy do skreślenia kilku (a może kilkudziesięciu) słów rekomendacji: opisujcie swoje miejsca, podzielcie się ciekawostką z nimi związaną, czekamy również na zdjęcia tych naj... Najciekawsze listy opublikujemy na stronie plebiscytowej. Termin nadsyłania zgłoszeń mija o północy 25 czerwca.

Swoje typy już mamy. Poniżej prezentujemy listę kandydatów portalu naszemiasto.pl. Prosimy, tych atrakcji nie rekomendujcie nam – na pewno znajdą się na plebiscytowej stronie do głosowania. Z zaciekawieniem czekamy na Wasze propozycje i opinie na temat kandydatów, którzy powinni dołączyć do plebiscytowej stawki... Miejsc, które są Wam bliskie i które polecacie turystom odwiedzającym nasz region. Wspólnie wybierzemy spośród nich 10 największych atrakcji turystycznych województwa łódzkiego i z końcem wakacji uhonorujemy certyfikatami PERŁY W KORONIE ZIEMI ŁÓDZKIEJ 2008.

Oto nasze propozycje:

- Muzeum Historii Miasta Łodzi - pałac Poznańskiego
- Manufaktura – dawne zakłady Poznańskiego
- Księży Młyn
- ul. Piotrkowska z galerią słynnych łodzian oraz „filmowymi” gwiazdami
- Biała Fabryka Ludwika Geyera – Centralne Muzeum Włókiennictwa
- Cerkiew Archikatedralna św. Aleksandra Newskiego
- modrzewiowy Kościół Świętej Doroty i Świętego Jana Chrzciciela
- Stary Cmentarz w Łodzi
- Archikatedra pw. św. Stanisława Kostki
- zamek w Łęczycy
- Tum – katedra romańska
- Oporów – mała późnogotycka rezydencja obronna
- Zalew Sulejowski
- Sulejów - Opactwo Cystersów
- Zbiornik Jeziorsko
- Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich
- Arboretum w Rogowie
- Dino-Park w Kołacinku
- Łask - późnogotycki kościół
- Nieborów - późnobarokowy pałac
- Piotrków Trybunalski – Muzeum Regionalne - zamek zbudowany w latach 1511-1521
- Skansen Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim
- Tubądzin - klasycystyczny dwór kasztelana sieradzkiego
- Inowłódz - romański kościół św. Idziego
- Wieluń - Brama Krakowska - jedna z bram wjazdowych do miasta w murach obronnych z XIV w.
- Bolesławiec – zamek na brzegu Prosny
- Poddębice - późnorenesansowy pałac-willa wojewody rawskiego.
- Lipce Reymontowskie
- Ośrodek Hodowli Żubrów w Książu
- Spalski Park Krajobrazowy
- Bunkier w Konewce "Anlage Mitte"

Zapraszamy do zabawy. Czekamy na Wasze propozycje.



Redakcja naszemiasto.pl - NaszeMiasto.pl

Polowanie na ciuchy
Lumpeksy przestały być już tylko deską ratunkową dla ubogich
Przyciągają niską ceną i różnorodnością oferowanych towarów. Dla wielu są lekarstwem na sklepową nudę i monotonię. Lumpeksy mają swoich zagorzałych zwolenników.
Spodnie jeansowe Dorothy Perkins L5, czarny żakiet Zary L20, biała bluzeczka w różowe kwiatki z Next L4. W lumpeksie można skompletować wyjściowy zestaw, składający się z markowych ubrań za L29. Za te same rzeczy - tyle, że nowe - przyjdzie nam zapłacić około 100 funtów. Sławni i bogaci przed kamerami chwalą się swoimi zdobyczami z "second hand-u".

Zakupy w sklepach z używaną odzieżą przypominają bowiem sztukę wojenną. Kupujący zdani są na własną spostrzegawczość i odrobinę szczęścia. Wyposażeni w czujne oczy i węch tropiciela, cierpliwie przeszukują kupki skłębionych rzeczy i setki zwisających z wieszaków ubrań. Niektórzy potrafią szperać godzinami, aż upolują imponującą ciuchową zdobycz.

Charity shops to nieodłączny element angielskich ulic. Z szyldów krzyczą nazwy instytucji charytatywnych, a w sklepowych wnętrzach używane rzeczy najróżniejszych marek, fasonów i rozmiarów i tłumek "szperaczy". Minęły czasy, kiedy kupowanie w szmateksach było wstydliwą czynnością. Stereotyp lumpeksu jako miejsca, w którym można znaleźć tylko rzeczy nadające się do chodzenia po domu – pod warunkiem, oczywiście że nikt nie jest w stanie zobaczyć nas w tym stroju – już dawno się zdezaktualizował.

W lumpeksach ubierają się gwiazdy. Agata Młynarska w jednym z programów telewizyjnych pojawiła się w używanej bluzce hippisowskiej, którą za kilka złotych kupiła w sklepie z używaną odzieżą pani Gieni w Chojnicach. Swoją garderobę uzupełniają w lumpeksach polskie piosenkarki: Kayah i Reni Jusis. W odzieżowych second handach aktorzy i piosenkarki szukają oryginalnych kreacji na wielkie gale i występy sceniczne. Brytyjskie gazety rozpisywały się o przyłapaniu Victorii Beckham na zakupach w "Oxfamie" na Notting Hill. Gwiazda kupiła tam używaną koktajlową sukienkę i książkę o modzie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Tydzień po wizycie Victorii sprzedaż w sklepie zwiększyła się aż o 70 proc. Do nałogu kupowania używanych ciuchów przyznaje się również Kate Moss. Regularnie sklepy z używaną odzieżą odwiedzają aktorka Sarah Jessica Parker, projektantka Bay Garnett czy Kylie Minogue.

Od koców po markowe ciuchy

Sklepy z rzeczami używanymi są w przeważającym stopniu brytyjską instytucją. Szacuje się, że obecnie na terenie Anglii znajduje się ponad 7000 charity shops. W samym tylko Londynie są ich setki. Można je znaleźć praktycznie na każdej głównej ulicy. A wszystko zaczęło się w XIX wieku. Armia Zbawienia prowadziła wtedy sklep z używaną odzieżą. Było to miejsce, w którym miejska biedota mogła kupić tanie ubrania. Pierwszy charity shop z prawdziwego zdarzenia powstał zaś w 1947 roku. Po wojnie "Oxfam" zaapelował do społeczeństwa brytyjskiego o pomoc w załagodzeniu powojennej sytuacji w Grecji. Apel spotkał się z niebywałym odzewem. "Oxfam" został dosłownie zasypany darowiznami. Ludzie przynosili głównie koce i ubrania. Sukces tej inicjatywy i zebranie tak wielu darów sprawiło, że zdecydowano otworzyć sklep, aby sprzedać część darów, a zyski przekazać na dalszą pomoc Grecji – i tak w Oxfordzie został otwarty "Oxfam" . Dziś ma wiele oddziałów na terenie całej Anglii, a zielony szyld tej popularnej organizacji charytatywnej można znaleźć na prawie każdej głównej ulicy.

Charity shops stworzono po to, by zdobywać fundusze na cele charytatywne. Sprzedawano i sprzedaje się w nich używane rzeczy, ofiarowane przez społeczeństwo. Dziś odwiedzający je ludzie są bardziej zainteresowani kupnem odlotowego ciucha niż wspieraniem instytucji charytatywnych. Fakt, że dochód ze sprzedaży używanych rzeczy zasila charytatywne konta, jakoś zdaje się umykać uwadze kupujących.

Polskie szmateksy

Ciuchlandy są w Polsce zjawiskiem stosunkowo nowym. Zawitały na polskie ulice wraz z upadkiem komunizmu. Na początku lat 90-tych zaczęły wyrastać na każdej ulicy. Początkowo ubrania były importowane z kościołów w zachodniej Europie. Z czasem właściciele sklepów z używaną odzieżą zaczęli szukać własnych dostawców. Rzeczy zdobywali z posezonowych wyprzedaży.
Wizyta w ciuchlandzie na początku lat 90-tych wymagała sporo samozaparcia i odwagi. Lumpeksy – jak potocznie zaczęto nazywać te sklepy - kojarzono ze sklepami dla ubogich, których nie stać na kupno nowych ubrań. Nieprzyjemnie kojarzyły się też same sklepy. Wypełnione foliowymi worami z poupychanymi ciuchami, z unoszącym się w powietrzu charakterystycznym smrodkiem – środków dezynfekujących, brudu, kurzu. Z czasem stały się jednak miejscem, w którym można ubrać się w oryginalne markowe rzeczy za małe pieniądze.

Mało brakowało, a w 2002 roku za sprawą ustawy Ministerstwa Środowiska zniknęłyby z polskich ulic. W tym właśnie roku rząd zabronił sprowadzania do Polski tzw. odzieży niesortowalnej. Wywołało to ostry sprzeciw wśród właścicieli sklepów z używanymi rzeczami. Powstał Komitet Obrony Sklepów z Używaną Odzieżą. Działania sklepikarzy wsparli politycy. Za sprawą Piotra Gadzinowskiego z SLD w Sejmie pojawiły się modelki ubrane w używane rzeczy, protestując w ten sposób przeciwko ustawie. Protest okazał się skuteczny. W efekcie rząd wydał zgodę na importowanie nieposortowanej odzieży. W świetle nowych przepisów – aby pozostać w zgodzie z prawem – należy uzyskać zgodę Ministra Środowiska oraz wyprać i zdezynfekować przywożone ubrania. Dziś największą popularnością - zarówno wśród właścicieli, jak i kupujących - cieszą się ubrania sprowadzane z Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii. GUS szacuje, że w samym tylko roku 2005 do Polski sprowadzono 90 tysięcy ton odzieży o wartości 100 milionów euro.

Zakupowe koło fortuny

- Ludzie kupują w second handach, bo jest taniej, no i jest większy wybór. Nie ma nudy. Pójdziesz do Primarku czy H&M, to masz wszędzie to samo. No i wybierz tu coś. A tutaj masz wszystko i możesz naprawdę znaleźć coś odjazdowego. Kupują wszyscy. Ostatnio trafiła mi się klientka, która wydała 370 funtów. Nie zauważyłam, żeby ludzie się wstydzili przyjść tutaj i zrobić zakupy – mówi Iwona Miedzińska pracująca w "Triad" na Kilburn High Road. Oferta sklepu zależy w dużej mierze od jego lokalizacji. W przypadku londyńskich charity shops zasada jest prosta: im bogatsza dzielnica, w której znajduje się sklep, tym lepsze rzeczy można w nim znaleźć. - Pracuję we wszystkich sklepach "Traid" jako tzw. floter. Akurat w tym sklepie jest bardzo dużo starszych klientów i Hindusów. Mamy tutaj dużo takich hinduskich rzeczy. Głównie po nie przychodzą. W innych sklepach "Traid" – takich bardziej funky - jest oczywiście więcej młodych klientów, zwariowanych, szalonych. Szukają wszystkiego - od okularów, trendy ciuchów na imprezy po buty. Tutaj są fajne ciuchy i jest tanio. Jeśli pojedziesz do Brixton, to znajdziesz tam naprawdę super rzeczy, ale będzie już drożej. Mamy taki magazyn, w którym sorterzy sortują ciuchy według sklepów. Najlepszy sklep "Traid" jest na Westbourne – zdradza Iwona.

Połowa zakupowego sukcesu leży bez wątpienia w znalezieniu dobrego charity shop. Stali bywalcy wiedzą dokładnie, gdzie i kiedy trafiają się najlepsze okazje. W bogatych dzielnicach Londynu bez trudu znajdziemy markowe używane ubrania, a przy odrobinie szczęścia trafimy na rzeczy opatrzone metkami znanych projektantów takich jak: Dior, Louis Vuitton, Dolce&Gabbana czy Versace. – Mamy rzeczy dobrej jakości, nierzadko znanych projektantów takich jak Armani, Hugo Boss czy Gucci. Część przynoszą ludzie bezpośrednio do sklepu, inne są przesyłane do nas z innych sklepów "Oxfam". Mamy oddziały na Hampstead i St. John Woods. Mieszkają tam bardzo bogaci ludzie, którzy często oddają rzeczy do charity shops. Jest więc w czym wybierać – mówi menadżer sklepu "Oxfam" na West Hampstead Mohammed Ouisellat.

Cenowa ruletka

93 proc. wszystkich towarów sprzedawanych w charity shops pochodzi z darowizn społeczeństwa. - Skąd są ubrania? W całym Londynie są rozłożone takie skrzynki z napisem "Traid". Ludzie tam wrzucają rzeczy. Oprócz tego przynoszą nam tzw. donations. Wycenami zajmują się menadżerowie, którzy są specjalnie szkoleni w tym celu. Cena musi być tak mniej więcej w połowie tej oryginalnej. Dużo zależy od menadżera i dzielnicy Londynu. Te same spodnie mogą tutaj kosztować 8 funtów, a w innej dzielnicy, gdzie ludzie są bogatsi będą droższe – stwierdza Iwona. Każdy charity shop posiada swój własny system, za pomocą którego wycenia używane rzeczy. - Mamy przewodnik cenowy. Sprawdzamy także ceny w markowych sklepach. Aby dokonać trafnej wyceny, musimy wiedzieć ile są warte nowe rzeczy. Dopiero później podejmujemy decyzję, za ile co sprzedamy. Cenę szacujemy procentowo. Zastanawiamy się, ile procent w stosunku do ceny nowego towaru będzie kosztować ten używany. Ceny zależą także od innych charity shops, które znajdują się w okolicy. W tej branży też jest duża konkurencja – stwierdza Mohammed Ouisellat, menadżer sklepu Oxfam na West Hampstead.

Suknia ślubna z second handu

I chociaż wypożyczalnie strojów ślubnych jakoś nikogo nie dziwią ani nie gorszą – to zakup sukni ślubnej w sklepie z używaną odzieżą jest dla większości osób czymś nie do pomyślenia. Jak przecież przyznać się rodzinie i znajomym, że w tym szczególnym dniu wystąpiliśmy w sukience z lumpeksu? Wbrew pozorom amatorek używanych sukien ślubnych nie brakuje. – Mieliśmy w naszym sklepie przepiękną, kremową sukienkę ślubną z koronki. Sprzedaliśmy ją niemal natychmiast. Niestety, nie pamiętam za ile – mówi Lindley Péter z "Cancer Research UK" na West Hampstead. "Oxfam" posiada aż 10 sklepów ze ślubnymi działami.

Można w nich kupić zarówno używane, jak i nowe suknie ślubne. Dzięki darowiznom przekazywanym przez projektantów mody i sklepy – jest w czym wybierać. Wiele z tych sukni było założone tylko raz – przez modelkę na pokazie mody. Są więc praktycznie nieużywane i w świetnym stanie. Większość jest dostępna razem z pasującymi do nich dodatkami takimi jak buty, rękawiczki czy welony z diademami. Suknia ślubna kupiona w "Oxfamie" to wydatek rzędu L250. Ze względu na specyfikę sklepu i trudny do przewidzenia asortyment dostępny w danym momencie "Oxfam" radzi, żeby przed planowaną wizytą zadzwonić i zasięgnąć informacji u obsługi. Pracownicy sklepu wiedzą o planowanych dostawach towaru i potrafią zaproponować najdogodniejsze rozwiązanie. Takich specjalistycznych charity shops jest w Londynie więcej. Niektóre z nich specjalizują się w sprzedaży mebli czy sprzętu elektronicznego, inne w książkach czy muzyce. "Oxfam" na Bond Street sprzedaje na przykład tylko rzeczy męskie, a w sklepie "Fara" znajdziemy tylko ubranka dziecięce i niemowlęce.

Niecodzienne prezenty

Dla wielu osób zaopatrujących się w sklepach z używaną odzieżą – wyszukiwanie niecodziennych ciuchów czy rzadkich kaset lub książek staje się z czasem nieszkodliwym nałogiem. Zwykle każdy z nich ma ulubione sklepy, które regularnie odwiedza. - Raz w tygodniu to jest mus. Praktycznie nie szukam niczego szczególnego, po prostu przychodzę i przebieram w nadziei, że znajdę coś super. Głównie kupuję zwariowane topy i T-shirty, czasem spodnie. Zależy, co się trafi. No i oczywiście torby i taśmy. Udało mi się kupić bardzo stare i rzadkie płyty winylowe. Ceny zależą od sklepów; wahają się od L0,50 do L4. Rozglądam się za topem – mówi Tessa z Finlandii, przeglądając wiszące na wieszakach bluzeczki.

Są i tacy, którzy szukają w sklepach z używaną odzieżą ubrań dla swoich bliskich.

- Ostatnio udało mi się kupić śliczną fioletową bluzeczkę dla mojej mamy. Kosztowała tylko 5 funtów. W sklepie musiałabym wydać 15. W sklepach trudno znaleźć coś ładnego i niedrogiego na nią, bo nosi duży rozmiar. Raczej szukam w takich sklepach czegoś dla niej, a przy okazji od czasu do czasu wygrzebię też coś dla siebie. Dzisiaj poluję na eleganckie spodnie. Mam nadzieję, że takie znajdę – mówi Neda z Bułgarii. Podarowanie używanego ubrania przestaje być nietaktem, pod warunkiem oczywiście, że jest ono w dobrym stanie i najlepiej świetne gatunkowo. Popularne jest też wysyłanie bliskim paczek ze zdobyczami z charity shops.

- Nasi klienci są mieszanką międzynarodową. Średnia wieku to 25-40 lat, wielu ze wschodniej Europy. Przyjechali tutaj, by zarabiać pieniądze. Często przychodzą tu, by kupić ubrania dla swoich bliskich i wysłać do rodzinnych domów. Większość naszych klientów lubi kupować tanio rzeczy dobrej jakości – stwierdza Mohammed Ouisellat. A trzeba przyznać, że czasami w charity shop trafiają się prawdziwe perełki. W oknie wystawowym "Notting Hill Housing" swego czasu wisiała oscarowa bordowa suknia z tafty Keiry Knightley. – Mieliśmy kiedyś ramkę na zdjęcie. Podejrzewaliśmy, że może być wiele warta, więc wysłaliśmy ją na aukcję. Została sprzedana za ponad 5 tysięcy funtów! Ludzie przynoszą praktycznie wszystko czego nie chcą, czy co nie jest im potrzebne w danym momencie – dodaje Mohammed.

Urok sklepów z używanymi rzeczami polega na tym, że można w nich znaleźć rzeczy unikalne, praktycznie niespotykanie nigdzie indziej. Może więc warto wybrać się na wycieczkę po londyńskich charity shops, wydać parę funtów i przy okazji wesprzeć instytucje charytatywne...

Najlepsze charity shops w Londynie (na podstawie "Time Out”)

British Red Cross, Victoria 85 Ebury St., SW1- sklep wypełniony ubraniami znanych projektantów mody. Panowie znajdą tutaj rzeczy Ralpha Laurena czy Armatniego, a panie Gucciego i Christiana Diora. Duży wybór bibelotów, torebek, kapeluszy, sukni balowych.

FARA, 40 Upper Tachbrook St., SW1- mały sklep specjalizujący się w rzeczach i akcesoriach dla dzieci i niemowląt. W asortymencie wózki dziecięce po okazyjnej cenie.

Oxfam Menswear 71 New Bond St., W1 - specjalizuje się w wysokiej jakości męskiej garderobie. Panowie znajdą tu ubrania znanych projektantów m.in. Savile Row, Herbie Frogg of Jermyn Street, Hugo Boss, Gieves & Hawkes czy garnitury włoskich projektantów.

Salvation Army Princes St., W1 - na parterze – buty znanych projektantów m.in. Charles Jourdan i oryginalne stare damskie sandały; bogaty wybór kurtek podszytych futrem, sukni i spódnic z lat 70-tych. Na piętrze luksusowe ubrania i torebki.

Oxfam, Hampstead 61 Gayton Rd, NW3 - oferuje bogaty wybór książek, odzieży znanych projektantów, buty, akcesoria, dobrej jakości zabawki i bibeloty m.in. zabytkowe gitary, porcelana, ceramika.

British Heart Foundation Furniture & Electrical 211-219 Old Kent Rd, SE1 - specjalizuje się w używanych meblach i urządzeniach elektrycznych. Można tu kupić m.in. lodówkę, sofę, pralkę.

British Red Cross, Chelsea 67 Old Church St., SW3 - bliskie sąsiedztwo projektantów m.in. Manolo Blahnik i Catherine Walker, którzy oddają do sklepu niepotrzebne rzeczy. Można tu znaleźć torbę Chanel, koszulę Yves Saint Laurent czy suknię ślubną Catherine Walker.

Notting Hill Housing Trust 57 Kensington Church St, W8 - szeroki wybór ubrań znanych projektantów.

Oxfam Music and Audio, Ealing 23 The Green, W5 - charytatywny sklep muzyczny. Kupimy tu tanio płyty CD– wiele z nich jest nowych, a także płyty winylowe, kasety video, DVD, CD , DVDs, sprzęt grający.

A jak jest w Wieluniu jakie macie podejście do tego typu zakupów

Odpowiedzi nasze pytania udzieliła też Pani Grażyna Katarzyna Porzezińska- Sztyglic.
Oto one:

1. Jakie kroki zamierza podjąć kandydat aby przyciągnąć inwestorów?

Zamierzam nawiazać kontakt z organizacjami przedsiębiorców w
Europie, np. z Niemiecką Izbą Przemysłowo-Handlową, która skupia
wszystkich przedsiębiorców niemieckich, ponieważ przynależność do
Izb w Niemczech jest obligatoryjna. Podejmuąc współpracę z jedną
Izbą podejmuje się ze wszystkimi. Inwestorów najlepiej szuka się
właśnie w taki sposób, nie potrzeba pośredników w postaci urzędników
z Warszawy, czy Łodzi.

2. Co kandydat zamierza zrobić aby możliwe wreszcie było pozyskanie funduszy unijnych?

Zatrudnię najlepszych specjalistów z branży, z preferancjami ludzi z
Wielunia, którzy będą opłacani w zależnosci od pozyskiwanych środków.

3. Sport - czy miasto powinno dotować sport zawodowy czy zająć sie tylko szkoleniem mlodziezy?

Z jednej strony budżet miasta jest niemały, ale z drugiej strony
jest za mały, aby dotować zawodowy sport. To zadanie dla bogatych
firm i sponsorów. Natomiast miasto nie będzie żałowało pieniędzy na
szkolenie młodzieży.

4. Plac Legionów - stosunek do istniejącej ciągle propozycji zamknięcia ogródków. Jeśli zamknięcie to dlaczego i jaki pomysł na zagospodarowanie placu? Jeśli pozostawienie ogródków to może też jakieś dodatkowe pomysły?

Jestem jak najbardziej za utrzymaniem ogródków piwnych, nawet z
możliwoscią przedłużenia ich pracy, tak jak ma to miejsce z lokalami
ościennymi.

5. Opłaty parkingowe - obecnie ich nie ma, ale były pomysły ich przywrócenia.

Wpływy do budżetu z obsługi parkingów były mniejsze niż obsługa tych
opłat.Osoby pracujące na placu otrzymywały 350 zł, a zarabiała
firma, która była operatorem tych opłat.

6. Prywatyzacja mienia komunalnego - tak czy nie i jeśli tak to w jakim zakresie?

Są rzeczy, które miastu nie są potrzebne i można je sprzedać, bo
generują koszty. Natomiast są instytucje komunalne, np. wodociągi,
których nie należy prywatyzować, ponieważ brak kontroli powodowałby
ciągły wzrost opłat za zużycie wody.

7. Sposób zarządzania obiektami sportowymi w Wieluniu - model wcześniejszy (WKS - stadion, baseny w dzierżawie) czy obecny - WOSIR, a może jakiś inny?

Uważam, że obecny sposób zarządzania jest dobry.

8. Czy w Wieluniu będą ścieżki rowerowe(co najmniej kilkanascie km)??

Jak najbardziej! Środki na ten cel pozyskiwane będą z Unii
Europejskiej.

9. Tania gmina(obsługa koszty działalności) co w związku z tym ??

Na pewno nie będzie droższa niż w tej chwili.

10. Ile pieniędzy nowy burmistrz zamierza przeznaczyć na edukację, oraz wychowanie sportowe młodzieży?

Tyle ile będzie niezbędne, aby młodzież wieluńska miała zapewnioną
edukację i wychowanie sportowe na europejskim poziomie.

11. Czy gmina zamierza odsprzedawać jeszcze jakiekolwiek grunty, pod rosnące niczym grzyby po deszczu markety?

Odpowiedź na to pytanie jest złożone. Z jednej strony, mamy drobnych
przedsiębiorców wieluńskich,dla których handel jest jedynym źródłem
utrzymania. Z drugiej strony markety, które przynoszą do budżetu
gminy dość duże wpływy z tytułu podatku od nieruchomości. Dlatego
jestem zdania, że w mieście powinni funkcjonować drobni handlowcy,
natomiast markety powinny otrzymać zgodę na lokalizację na obrzeżach
miasta.

12. Jak dokonano przekształcenia działek pod budownictwo jednorodzinne na działke pod budowe hipermarketu (market BRICOMARCHE) ?

Nie wiem. Ale jeżeli zostanę burmistrzem, to na pewno dobrze się tej
sprawie przyjrzę.

13. Kto wydał pozwolenie na budowę hipermarketu w odległości 10m od wielorodzinnego budynku mieszkalnego (market BRICOMARCHE)?

To pytanie powinno być skierowane do obecnego burmistrza.
Natomiast ja, jeżeli będę miała możliwość, to chętnie to sprawdzę.

14. Jak kandydaci chcą pomóc rolnikom?

Chciałabym namówić rolników (których średnia powierzchnia gospodarstwa
nie jest duża) na produkcję zdrowej, ekologicznej żywności. Chciałabym
stworzyć nową markę pod nazwą "ZDROWA ŻYWNOŚĆ ZIEMI WIELUŃSKIEJ" i w
ten sposób pomóc rolnikom w sprzedaży ich produktów do sieci
handlowych w Polsce i za granicą. Chodzi o to, żeby ktoś to wszystko
koordynował. Uważam, że wydzielona jednostka w gminie mogłaby się do
tego świetnie nadawać.

15.Zniszczenie zabytku jakim jest kościół Św. Barbary wzbudziło wiele kontrowersji wśród mieszkańców Wielunia. Czy podejmie się Pan/Pani wyjaśnienia tej sprawy dla dobra zabytków naszego regionu?

Oczywiście, chociażby po to, aby taka sytuacja więcej się nie
powtórzyła!

16. Prace przy baszcie męczarni przerwano wiele lat temu z powodu
błędów konstrukcyjnych, niedokończone i niezabezpieczone mury
niszczeją, marnuje się materiał budowlany zgromadzony na szczycie
budowli.Czy podejmie się Pan/Pani wyjaśnienia tej sprawy i działań
prowadzących do naprawienia szkód?

Tak, podejmę sie wyjaśnienia tej sprawy. Jeżeli chodzi o działania
prowadzące do naprawienia szkód, to właśnie na tego typu inwestycje
można pozyskać środki z Unii Europejskiej,czego do tej pory nie
zrobiono.

17. Prace przy bramie kaliskiej przerwano, dokumentację zagubiono, rekonstrukcję wbrew panującym zwyczajom i projektowi wykonano z bloków betonowych. Czy podejmie się Pan/Pani wyjaśnienia tej sprawy, doprowadzenia rekonstrukcji do przyzwoitego stanu i odzyskania zmarnowanych środków publicznych?

Nie wiem jak odzyskać zmarnowane już środki publiczne, ale na pewno
zrobię wszystko, żeby tą rekonstrukcję dokończyć w taki sposób, aby
dobrze służyła mieszkańcom naszego miasta.

Odpowiedż na pytanie testowe:

Usuwam niekompetentnych dyrektorów, jednak chciałabym wiedzieć, jakie
okoliczności spowodowały, że pojawiły się nieprawidłowości.

Pozdrawiam!
Grażyna Katarzyna Porzezińska- Sztyglic

A oto odpowiedzi kandydata na Burmistrza Wielunia z ramienia KWW ZGZW pana Wiesława Dworaka:
1. Jakie kroki zamierza podjąć kandydat aby przyciągnąć inwestorów?

Opracować miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, pozyskać i przeznaczyć tereny uzbrojone pod inwestycje, utworzyć podstrefę ekonomiczną.
Promować tanią siłę roboczą, korzystne centralne położenie mieszkania
Ustalić ulgi lokalne poinwestycyjne.

2. Co kandydat zamierza zrobić aby możliwe wreszcie było pozyskanie funduszy unijnych?

Opracować dobry wieloletni plan inwestycyjny dostosowany do potrzeb lokalnej społeczności - opracowany wg kryteriów i wymogów unijnych, przyporządkować te zadania inwestycyjne w latach 2007-2013 programom unijnym,
przygotować dobrze opracowane wnioski, te które da się najlepiej w grupie Gmin Ziemi Wieluńskiej (uzyskuje się więcej punktów i moźliwości ich akceptacji) i składać je do skutku w kolejnych rundach aplikacyjnych.

3. Sport - czy miasto powinno dotować sport zawodowy czy zająć sie tylko szkoleniem mlodziezy?

W Wieluniu nie ma sportu zawodowego, sport seniorski jest również amatorski a nie profesjonalny. Miasto winno dotować na sport młodzieżowy i seniorski w możliwie największym zakresie, bo to leży w interesie miasta - ograniczanie patologii, zdrowie, promocja miasta.

4. Plac Legionów - stosunek do istniejącej ciągle propozycji zamknięcia ogródków. Jeśli zamknięcie to dlaczego i jaki pomysł na zagospodarowanie placu? Jeśli pozostawienie ogródków to może też jakieś dodatkowe pomysły?

Mnie ogródki nie przeszkadzają.

5. Opłaty parkingowe - obecnie ich nie ma, ale były pomysły ich przywrócenia.

Powinny być - z wykorzystaniem automatów bo ogranicza czas parkowania samochodów do niezbędnego minimum, a tym samym częściowo rozładuje problem parkowania w centrum miasta.

6. Prywatyzacja mienia komunalnego - tak czy nie i jeśli tak to w jakim zakresie?

Tak - poza gospodarką wodno-ściekową i oczyszczalnią ścieków

7. Sposób zarządzania obiektami sportowymi w Wieluniu - model wcześniejszy (WKS - stadion, baseny w dzierżawie) czy obecny - WOSIR, a może jakiś inny?

WOSiR wyłącznie do zarządzania majątkiem a działalność sportowa w pełni w rękach stowarzyszeń i organizacji użytku publicznego. WOSiR wymaga analizy kosztów utrzymania i efektów jego działalności. Aktualnie są tendencje do likwidacji zakładów budżetowych a nie ich tworzenia.

8. Czy w Wieluniu będą ścieżki rowerowe(co najmniej kilkanascie km)??

Tak, będą - niezależnie kto jest zarządcą dróg bo są warunki techniczne do ich tworzenia.

9. Tania gmina(obsługa koszty działalności) co w związku z tym ??

Analiza kosztów funkcjonowania i zasadność dużego wzrostu kosztów utrzymania administracji oraz efektów ich wzrostu - kolejny etap: cięcie kosztów. Jednocześnie analiza kosztów majątku gminy, jednostek organizacyjnych i zakładów budżetowych pod kątem uproszczenia modeli zarządzania, kosztów zarządzania a tym samym wpływanie na stabilność opłat, podatków itp. obciążających ludność, przedsiębiorców, rzemiosło itp.

10. Ile pieniędzy nowy burmistrz zamierza przeznaczyć na edukację, oraz wychowanie sportowe młodzieży?

Dużo więcej niż dotychczas, ale żeby wszystkie dziedziny życia lokalnej społeczności rozwijały się w sposób zrównoważony konieczne jest poszukiwanie i pozyskanie zewnętrznych źródeł finansowania, m.in. środków unijnych, partnerstwa publiczno-prywatnego, funduszy oszczędnościowych, ekologicznych, sponsorów, itp.

11. Czy gmina zamierza odsprzedawać jeszcze jakiekolwiek grunty, pod rosnące niczym grzyby po deszczu markety?

Zdecydowanie nie, ale żeby takiej praktyce zapobiec, musi być szybko na obszary strategiczne miasta opracowany i uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego lub przynajmniej wszczęta jego procedura - jako blokada do wydawania tego typu decyzji.

12. Jak dokonano przekształcenia działek pod budownictwo jednorodzinne na działke pod budowe hipermarketu (market BRICOMARCHE) ?

Jeżeli brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego to decyzje o lokalizacji inwestycji celu publicznego lub decyzje o warunkach zabudowy podejmuje Burmistrz miasta Wielunia.

13. Kto wydał pozwolenie na budowę hipermarketu w odległości 10m od wielorodzinnego budynku mieszkalnego (market BRICOMARCHE)?

Starosta Wieluński

14. Jak kandydaci chcą pomóc rolnikom?

Poszukiwanie inwestorów do budowy zakładów przetwórstwa rolno-spożywczego, organizowanie giełdy rolnej, kanalizacja i drogi na terenach wiejskich, agroturystyka i pomoc w informowaniu o opracowywaniu wniosków dotyczących programów pomocowych zewnętrznych a dotyczących obszarów wiejskich.

15.Zniszczenie zabytku jakim jest kościół Św. Barbary wzbudziło wiele kontrowersji wśród mieszkańców Wielunia. Czy podejmie się Pan/Pani wyjaśnienia tej sprawy dla dobra zabytków naszego regionu?

Tak

16. Prace przy baszcie męczarni przerwano wiele lat temu z powodu
błędów konstrukcyjnych, niedokończone i niezabezpieczone mury
niszczeją, marnuje się materiał budowlany zgromadzony na szczycie
budowli.Czy podejmie się Pan/Pani wyjaśnienia tej sprawy i działań
prowadzących do naprawienia szkód?

Tak - będą dostępne programy rewitalizacji zabytków

17. Prace przy bramie kaliskiej przerwano, dokumentację zagubiono, rekonstrukcję wbrew panującym zwyczajom i projektowi wykonano z bloków betonowych. Czy podejmie się Pan/Pani wyjaśnienia tej sprawy, doprowadzenia rekonstrukcji do przyzwoitego stanu i odzyskania zmarnowanych środków publicznych?

Sprawa wymaga wyjaśnienia ale nie na etapie kandydowania w wyborach.

Pytanie testowe: odpowiedź a) jeżeli jest to przestępstwo - kieruję sprawę do prokuratury

Z poważaniem
Wiesław Dworak


PS. Przepraszam, jeśli gdzieś zrobiłem błąd - przepisywałem z rękopisu, ale sprawdzałem kilkukrotnie - Ferbik

Mam bardzo duże opóźnienie. Kończy się powoli styczeń, a ja jeszcze nie przeanalizowałem grudnia

GRUDZIEŃ 2008

01.12 - Poznań (Międzynarodowe Targi Poznańskie, konferencja klimatyczna)



02.12 - Mielec (odgłos grzmotów - albo wiatr w mikrofon, podświetlony kościół, widok z góry)



03.12 - Toruń (deptak, latarnie ozdobne, jakiś łomot, stukanie obcasami)



04.12 - Szczecin (wg Anda, brak podpisu z nazwą miasta, przejeżdżające na moście samochody w obie strony)

Wersja bez samochodów:


Wersja z samochodami:


05.12 - Gdańsk (statki, stocznia, decydujące ustalenia planu ratunkowego dla upadającej stoczni)



06.12 - Gdańsk (ozdoby świąteczne, choinka, zabytkowa latarnia)



07.12 - Rawa Mazowiecka

BRAK

08.12 - Wrocław (przechodzące panie przez ulicę, stukanie obcasami)



09.12 - Chorzów (tradycyjnie ul. Wolności, ozdoby świąteczne, tramwaj 105Na od tyłu)



10.12 - Wieluń (ulica z ciekawymi zakrzywionymi latarniami, z samochodem…



… a póżniej trzema ludzikami, słychać było ich rozmowę)



11.12 - Zielona Góra (powtórka z 7 listopada)



12.12 - Bydgoszcz (mieniąca się choinka)



13.12 - Płock (klasyczny widok na most na Wiśle)



14.12 - Kobyłka (skrzyżowanie, przechodnie i samochody – na pierwszym panie ustępujący pierwszeństwa przejazdu)



15.12 - Olsztyn (widok z góry, ozdoby świąteczne)



16.12 - Katowice (kopalnia Wujek, kominy, pomnik - krzyż, rocznica pacyfikacji)



17.12 - Szczecin

BRAK

18.12 - Sochaczew (latarnie, przejeżdżający samochód)



19.12 - Żyrardów (falująca intensywnie na wietrze ozdobiona choinka, przechodząca rodzinka)



20.12 - Katowice (pierwszy porządny śnieg, rondo Ziętka, Spodek, samochody, reklama BOSCH na bloku)



21.12 - Krotoszyn (rynek, podjeżdżający samochód, ozdoby świąteczne)



22.12 - Leszno

BRAK

23.12 - Bielsko-Biała (podświetlona fontanna)



24.12 - Betlejem (ozdoby świąteczne, łomot, stukot typu przybijanie gwoździ, okolicznościowy ozdobnik)



Po czołówce z wykorzystaniem tej samej belki pokazywano migawki z Betlejem w ciągu dnia do podkładu kolędy „Bóg się rodzi” (granej na keyboardzie, poprzedzonej dłuższym wstępem – film w serwisie YouTube (od 5:12)



























25.12 - Wrocław (jakiś karuzelo-wiatrak w ramach ozdób świątecznych, krzyk dzieciaka, kobieta robi zdjęcie, okolicznościowy ozdobnik z dnia poprzedniego)



26.12 - Opole (ludzie zgromadzeni przed stajenką, brak podkładu muzycznego - zamiast niego śpiewana na miejscu podczas nabożeństwa kolęda „Wśród nocnej ciszy”, nowy okolicznościowy ozdobnik)



27.12 - Zielona Góra (ozdoby świąteczne na drzewach)



28.12 - Olsztyn (ozdoby świąteczne na latarniach, autobus Solaris Urbino linii 15, na wyświetlaczu kierunek „JAROTY”, samochody)



W tym wydaniu był materiał o naszych zamiłowaniach do iluminacji świątecznych. W zapowiedzi Małgorzata Wyszyńska powiedziała, że przed każdym wydaniem Wiadomości możemy się przekonać jak one są piękne. W reportażu Witolda Tabaki pokazano wybrane widoki:

- Gdańska (przed czołówką zostało wyemitowane dopiero 8 stycznia)



- Kielc (nie było emitowane)



- Wrocławia (nie było emitowane)



- Zielonej Góry (wyemitowane dzień wcześniej)



Na koniec pokazano wszystkie razem:



29.12 - Warszawa (ozdoby świąteczne po bokach ulicy – drzewach, latarniach, przejeżdżająca taksówka)



Wersja z taksówką:


30.12 - Gdańsk (falująca flaga na budynku, ozdoby świąteczne, Neptun)



31.12 - Wrocław (mieniąca się choinka, brak tradycyjnego podkładu muzycznego – zamiast niego czysty podkład emitowany w trakcie forszpanu bez dźwięków rozdzielających tematy; rozmowy, śmiechy – najpierw faceta, potem dziewczyny)


Chcecie swoj rycerski wermacht macie swoj rycerski wermacht:
Dzilania Niemieckiej 17. Dywizji Piechoty
W chwili wkraczania wojsk hitlerowskich do wsi Zapolice w dniach 6-7 września 1939 r. znajdowałam się ze swym mężem Stefanem i czworgiem dzieci w swych zabudowaniach we wsi Zapolice, oznaczonych nr 1. W godzinach przedpołudniowych, gdy znajdowałam się na podwórzu, zauważyłam, iż drogą jechał żołnierz niemiecki na koniu, a za nim w odległości kilku metrów jechało dwóch żołnierzy, również na koniach. Widząc nadjeżdżających żołnierzy niemieckich, ja wraz z mężem i dziećmi schowaliśmy się za budynek. Zza węgła wyglądałam jednak na drogę i widziałam, że pierwszy z żołnierzy niemieckich, jadący na koniu, zatrzymał się na drodze na wprost studni, jaka znajduje się obok mych zabudowań. Po przeciwnej stronie drogi siedziała nieznana mi dziewczyna w wieku około 20 lat, wysoka, szczupła. Żołnierz jadący na koniu zaczął przywoływać tę dziewczynę do siebie, wypowiadając jakieś słowa po niemiecku, oraz kiwał na nią palcem, aby do niego podeszła. Dziewczyna ta wstała z rowu i podeszła do niemieckiego żołnierza, śmiejąc się do niego. Ja, znając trochę język niemiecki, zorientowałam się, że niemiecki żołnierz żądał, aby dziewczyna podała mu wody, lecz ona najprawdopodobniej nie rozumiała, o co mu chodzi, i w dalszym ciągu śmiała się do niego. Wówczas niemiecki żołnierz wyciągnął z futerału przy pasie rewolwer i strzelił do tej dziewczyny, raniąc ją w rękę. Dziewczyna zaczęła bardzo głośno krzyczeć i trzymając się za rękę, biegła przez nasze podwórze. Żołnierz niemiecki, słysząc jej krzyk, zawrócił konia i strzelił do niej po raz drugi z rewolweru, trafiając ją w klatkę piersiową. Po tym strzale dziewczyna przewróciła się i leżała w kałuży krwi. Zdarzenie, o którym zeznałam, obserwowałam z odległości około 20 metrów przy dobrej widoczności, bowiem w tym czasie było widno i świeciło słońce.

W dniu 3 września 1939 r. do Złoczewa przyjechał oddział niemiecki; żołnierze jechali na rowerach i motocyklach. Do dworku Tyszkiewiczów zajechał sztab niemiecki i tam się zatrzymał. W tym dniu był spokój. W nocy z 3 na 4 września 1939 r. Niemcy przystąpili do podpalania budynków i rozstrzeliwań. Tej nocy nie spałam, gdyż miałam iść do sąsiedniego domu, żeby zabrać rzeczy, które tam pozostawiliśmy. Na terenie tej posesji było około 100 uciekinierów z sąsiednich miejscowości: Lututowa, Wielunia i innych. Kiedy rozpoczęła się strzelanina, ja i jeszcze jedna kobieta wyskoczyłyśmy przez okno do ogródka i ukryłyśmy się w krzakach porzeczek. Widziałam wtedy z tego miejsca, jak j żołnierze niemieccy strzelali do tych uciekinierów. Większość z tych uciekinierów została U zabita lub ranna. [...] Przypominam sobie, że wśród rannych była kilkunastoletnia dziewczynka postrzelona z tyłu, tak że wyszły jej wnętrzności z brzucha. Przypominam sobie również, że po trupie zastrzelonej kobiety chodziło małe dziecko; mogło mieć około 1,5 roku. Kiedy wzięłam to dziecko na rękę, jeden z żołnierzy niemieckich roztrzaskał temu dziecku głowę kolbą karabinu. Przypominam sobie jeszcze jeden fakt, którego nie zapomnę do śmierci. Otóż jedna kobieta, Józefa Błachowska ze Złoczewa, została postrzelona w rękę. Kiedy zaczęła krzyczeć, jeden z żołnierzy niemieckich siłą wepchnął ją żywcem do palącego się domu. Spaliła się tam żywcem. Nadmieniam, że żołnierze niemieccy strzelali nie tylko do uciekinierów, o których zeznałam wyżej, ale do każdego, kogo zobaczyli na drodze, ulicy czy na podwórkach. Strzelanina ta trwała aż do wieczora. Dopiero wieczorem Z zbierano rannych i zabitych, ja przy tym pomagałam, gdzie trzeba było pomóc. Po zebraniu m rannych na terenie miasta pozostało około 200 ciał osób zabitych. Wśród zabitych byli zarówno Polacy, jak i Żydzi, kobiety, mężczyźni i dzieci. Żołnierze niemieccy część zwłok osób zabitych wrzucili do płonących domów, część zaś została zakopana. [...] Tego dnia Niemcy spalili 80% budynków w Złoczewie. Pożary trwały przez kilka dni.

Relacje Niemieckiego strzelca:
"Nasze pierwsze starcie w Polsce.

Dotychczasowe wydarzenia nie zdają się wróżyć niczego dobrego. Przedwczoraj nasz starszy sierżant z jadącego powoli samochodu zastrzelił ze swej "ósemki" jakiegoś 60- czy 70-letniego chłopa, który chciał zaprowadzić do obory swoją krowę, prawdopodobnie po to, by nie wałęsała się po szosie. Był bardzo dumny z tego wyczynu strzeleckiego, dokonanego - należy o tym pamiętać - z jadącego samochodu z odległości 12 metrów. Nie mogę po prostu tego zrozumieć. Zaledwie przed kilkoma tygodniami ożenił się i był taki czuły dla swojej żony, tak miły dla starych teściów. A może chciał trafić tylko w krowę? Niestety, pycha nie pozwoliła mu zamilczeć o tym strzeleckim wyczynie, nie można więc dojść do tego wniosku. Poza tym jako doświadczony starszy sierżant, który chce się dosłużyć stopnia oficerskiego, nie ryzykowałby w czasie marszu zastrzelić krowę, której nie mógłby oddać na zaopatrzenie wojska. Byłaby to przecież kradzież "własności wojskowej". Wobec tego, że kolumna wkrótce po strzale zatrzymała się, można było jeszcze ujrzeć, jak jakaś stara, szpakowata kobieta rzuciła się z płaczem na martwe ciało. Przypuszczalnie "bohater" zastrzeliłby również i tę kobietę, gdyby samochód akurat się nie zatrzymał, co oczywiście nadwerężyłoby jego "strzelecką sławę".

Tego dnia wciąż jeszcze nie braliśmy udziału w żadnej akcji bojowej. Jedynie z prawego i lewego brzegu szosy widziało się powracających w pojedynkę rannych żołnierzy polskich z podniesionymi do góry rękami. Oberjäger K. zastrzelił z jadącej ciężarówki rannego żołnierza dlatego, że podniósł do góry tylko jedną rękę. Widziało się dokładnie, że prawa ręka żołnierza zwisała bezwładnie, gdyż całe jego prawe ramię było zmiażdżone. Oberjäger uczynił to z czystej żądzy strzelania. Widziałem, jak mierzył z automatu do tego człowieka, i krzyknąłem do niego z oburzeniem: "Oberjäger!" Wtedy opuścił automat. W 10 sekund później, kiedy akurat zwróciłem głowę przed siebie, rozległ się strzał. Polak się zwalił. K. nie mógł się jednak wyrzec strzału. Jak zdołam to zrozumieć? Takie to były bohaterskie wyczyny naszej kompanii, zanim jeszcze choćby jeden strzał padł w naszym kierunku.

A teraz w lesie ciepielowskim, niedaleko przed Zwoleniem, w czołówce znajdowała się 11. kompania naszego batalionu. Posuwaliśmy się za nią. Słyszę ogień karabinów maszynowych. Czołówka jest ostrzeliwana. Wysiadać! Jakoś ogarnia mnie strach. Nie chcę nawet - to niedobrze być odważnym, jeśli nie wiadomo w jakim celu. Zdenerwowanie, rozkazy, tyraliera, 10. kompania na lewo od szosy. Robię to, co wszyscy. Wyczuwam niebezpieczeństwo, teraz mogę być zakatrupiony za karę, za moją niekonsekwentną postawę i to usuwa wszelkie uczucie strachu. Skradam się razem ze wszystkimi, lecz nie widzę żadnego Polaka. Strzelec, oparłszy na ramieniu karabin maszynowy, strzela jak wściekły. Brzęczą rykoszety. Teraz orientuję się, że Polacy także strzelają. Gwizdnęło mi krótko przy samym prawym uchu. Wtem upadł kapitan Lewinskiy - pierwszy. Postrzał głowy z góry. A zatem strzelcy na drzewach. Podziwiam odwagę tych strzelców z drzew. Jeden zostaje wykryty. Sanitariusz zestrzeliwuje go z pistoletu. Nagle urywa się łączność. Każdy jak szalony pędzi przez las. W godzinę później zbierają się wszyscy przy szosie. Kompania ma 14 zabitych, łącznie z kapitanem Lewinskiym. Dowódca pułku, pułkownik Wessel [z Kassel], szaleje z monoklem w oku. Co za bezczelność, chcieć nas zatrzymać, a mojego Lewinskiyego mi zastrzelili". Nie liczy się z tym, że to są żołnierze. Twierdzi, że ma do czynienia z partyzantami, jakkolwiek każdy z 300 polskich jeńców ma na sobie mundur. Zmuszają ich do zdjęcia kurtek. No, teraz już prędzej wyglądają na partyzantów. Teraz zostają im jeszcze ucięte szelki, widocznie po to, by nie mogli uciec. Następnie jeńcy muszą iść brzegiem szosy, rzędem jeden za drugim. Powstało pytanie, dokąd się ich prowadzi? W powrotnym kierunku do taborów, skąd ich wkrótce przeniosą do jenieckiego punktu zbornego? W 5 minut później usłyszałem terkot tuzina niemieckich automatów. Pośpieszyłem w tym kierunku i o 100 metrów z powrotem ujrzałem rozstrzelanych 300 polskich jeńców, leżących w przydrożnym rowie. Zaryzykowałem zrobienie dwóch zdjęć, a wtedy stanął dumnie przed obiektywem jeden z tych zmotoryzowanych strzelców, którzy na polecenie pułkownika Wessela dokonali tego dzieła".

Kim byli Polacy zamordowani w lesie pod Dąbrową? Oto, co udało się ustalić już po wojnie:
O świcie 8 września 1939 pod Ciepielowem koło Zwolenia oddziałom niemieckiego III batalionu zmotoryzowanego 15. pp, idącym w szpicy nacierającej z Lipska na Zwoleń 29. dywizji zmotoryzowanej, zagrodził drogę I batalion 74. pp z Lublińca, dowodzony przez mjr. Józefa Pelca. Doszło do walki, w której straty poniosły obie strony, a szalę zwycięstwa na stronę niemiecką przeważyło uderzenie czołgów. Opór polski ustał dopiero po wyczerpaniu amunicji. Niemcy wzięli około 450 jeńców, którym odebrali mundury, znaczki rozpoznawcze, dokumenty i 250 spośród nich rozstrzelali na miejscu.
Pozostałych pognali pod konwojem szosą i puścili za nimi samochód pancerny, który po chwili otworzył ogień z karabinów maszynowych do idących jeńców. Wielu z nich - w tym kilku oficerów - zginęło. Łącznie zamordowano ponad 300 jeńców.
Mjr Pelc poległ na początku starcia, zaś jego zastępca, kpt. Cyruliński, w obliczu tragedii jaka spotkała powierzonych mu żołnierzy - popełnił samobójstwo...


I to jest tylko kilka przykladow z samej, polski poczatek wojny. Nie bede dawal tego wiecej bo kto by to czytal. Rycerski wermacht nie zabija cywilow, tylko zly SS.

Dobrze nie wszyscy zolnierze byli zli, bezlitosni. Jednak nie wolno pisac ze wermacht byl OK a SS bylo zle. I jedni i drudzy maja wiele na sumieniu. To oni pierwsi zaatakowali, rozpoczynajac wojne. Usprawiedliwianie ich czynow w sytuacji gdzie gineli niewinni ludzie jest poprostu chanba dla ich pamieci, meczenstwa i bohaterstwa.

Wytyczne Hitlera dla wermachtu i opor czesci oficerow (art z tyg. wprost)

Generałowie Himmlera
Jeśli chodzi o napaść na Polskę, to fakt, że wojsko niemieckie nie prowadziło czystej, "rycerskiej" walki, do niedawna nie był znany ani historiografom niemieckim, ani opinii publicznej. Ta wojna miała odmienny charakter od dotychczasowych wojen. Nie chodziło tu o nowe granice, lecz o tzw. przestrzeń życiową na Wschodzie, uzyskaną kosztem masowego wypędzenia ludności mieszkającej na tych terenach i brutalnej eksterminacji jej elit. Kilka dni przed 1 września 1939 r. Hitler przyjął dowództwo Wehrmachtu w swojej willi na Obersalzberg i dał do zrozumienia, że SS otrzymała rozkaz masowych rozstrzeliwań na Wschodzie. Dowódcom Wehrmachtu wydał rozkaz bezlitosnego postępowania w Polsce: "Pościg aż do całkowitego zniszczenia", "zamknąć serce na współczucie", postępowanie "z największą brutalnością". Nikt z generałów nie sprzeciwiał się tym wytycznym.
Już w Republice Weimarskiej dowództwo Reichswehry było nastawione antypolsko. Podzielało taką postawę wobec Polski z prawie całą elitą społeczeństwa niemieckiego. Polsce zarzucono grabież ziemi niemieckiej w wyniku niesprawiedliwego traktatu wersalskiego, szykanowanie powstałej w ten sposób mniejszości niemieckiej itd. Odebranie Polsce tych terenów mogło przez nich być postrzegane nawet jako akt niby-sprawiedliwości.
Istotne, że dowództwo Wehr-machtu całkowicie zrezygnowało ze stanowisk wojskowo-politycznych i zredukowało własną funkcję do zadań wojskowo-technicznych. Jeszcze przed rozpoczęciem działań wojennych Generalquartiermeister (główny kwatermistrz wojsk lądowych) Eduard Wagner podpisał umowę z Reinhardem Heydrichem, szefem RSHA (Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy), prawą ręką Himmlera. Na jej mocy wyrażał on zgodę na działania Einsatzgruppen na tyłach wojsk niemieckich. Innymi słowy - Wehrmacht dał siepaczom Heydricha pełne przyzwolenie na eksterminację takich grup społecznych jak duchowieństwo czy inteligencja.

Wojna z "partyzantami"
Gwoli sprawiedliwości trzeba jednak powiedzieć, że ze strony części korpusu oficerskiego Wehrmachtu tego typu działania spotykały się z oporem. Wiemy na przykład, że 12 września ówczesny wiceadmirał Wilhelm Canaris złożył na ręce szefa Oberkommando der Wehrmacht (OKW) Wilhelma Keitela protest wobec planów eksterminacji polskich elit. Argumentował, że tego typu działania zaszkodzą reputacji Wehrmachtu. Keitel zimno odparł, że Hitler jasno dał do zrozumienia Oberbefehlshaber des Heeres (naczelnemu dowódcy wojsk lądowych) Walterowi von Brauchitschowi, że jeżeli armia nie chce mieć do czynienia z podobnymi działaniami, to musi tolerować działalność SS i gestapo na terenach opanowanych przez Wehrmacht.
Na początku wojny z Polską odnotowywano też przykłady nie tylko słownych protestów, ale i działań przeciwko zbrodniom, podejmowanych przez niemieckich oficerów. W jednym wypadku pewien oficer kazał rozbroić formację SS dokonującą zbrodni wojennych. Tego typu przykłady oporu były jednak rzadkie.
Nie bez znaczenia jest odkrycie naszego historyka Jochena Bąhlera, który odnalazł dokumenty świadczące, że żołnierze Wehrmachtu byli informowani przed inwazją, że czeka ich wojna nie tylko z regularną armią, ale również z partyzantami. To wytworzyło wśród szeregowych żołnierzy psychozę. Była ona do tego stopnia silna, że dochodziło do wypadków, kiedy nie widzące się oddziały niemieckie wzajemnie się ostrze-liwały, ale "konsekwencje" wyciągano wobec Polaków: 10 rozstrzelanych Polaków za jednego niemieckiego żołnierza.
Pierwszymi większymi działaniami wojennymi było - przeprowadzone kilka minut przed atakiem na Westerplatte - bombardowanie Wielunia, bezbronnego miasteczka bez jakiegokolwiek znaczenia militarnego. Na samym początku wojny Wehrmacht dokonał więc strasznej zbrodni wojennej, która kosztowała życie 1200 osób i której ofiarami było też tysiące rannych.


Kilka innych faktow ze zbrodni wermachtu w samej polsce

- 2 i 3 września 1939 na Śląsku, między Rybnikiem a Wadzimem, do niewoli niemieckiej dostała się grupa żołnierzy polskich z 12. pp. Jeńcom nie dano pardonu: "rzucono ich na ziemię i rozjechano czołgami".

- 3 września we wsi Bugaj, gm. Dmenin, pow. Radomsko, Niemcy zestrzelili samolot polski biorąc do niewoli jego 2-osobową załogę. Jednego z jeńców po storturowaniu [wycięto mu język, uszy i nos], zamordowano. Zbrodni dokonali żołnierze 4. DPanc XVI Korpusu 10. Armii gen. von Reichenaua.

- 4 września wkraczające do Katowic oddziały niemieckie napotkały opór stawiany im przez drobne oddziały dawnych powstańców śląskich i harcerzy. W odwecie wziętych do niewoli 80 patriotów rozstrzelano w Parku Kościuszki. Zbrodni dokonali żołnierze 8. DP z VIII Korpusu 14. Armii gen. Lista.
- 4 września w Opatowcu, pow. Pińczów, Niemcy rozstrzelali 45 polskich jeńców. Zbrodni dokonali żołnierze 2. Dywizji Lekkiej XV Korpusu 10. Armii.

- 5 września we wsi Toporzysko-Bystra do niewoli niemieckiej dostał się żołnierz polski, który zagubił swój oddział. Niemcy kazali jeńcowi uciekać, po czym zastrzelili go "w trakcie ucieczki". Zbrodni dokonali żołnierze 2. DPanc. XVIII Korpusu 14. Armii.

- 5 września w lesie pod Burchardztwem pow. Kartuzy, woj. pomorskie. Niemcy rozstrzelali żołnierza batalionu Obrony Narodowej, Brunona Formelę z Kartuz. Zbrodni dokonali żołnierze 207. dywizji piechoty z 4. Armii.
- 5 września na polu pod wsią Serock, pow. Świecie, gdzie rozlokowano na nocleg kilka tysięcy polskich jeńców, około północy, oświetliwszy nagle całe pole reflektorami, Niemcy rozpoczęli bezładną strzelaninę, w wyniku której zabito 66 jeńców.

- 6 września w Zręczycach, pow. Myślenice, na osiedlu Józefa Małka, żołnierze niemieccy rozstrzelali kilkudziesięciu cywilów, w tym 3 żołnierzy WP.

- 6 września na polach w pobliżu wsi Moryca Niemcy rozstrzelali 19 wziętych do niewoli oficerów 76. pp, a jeńców - szeregowych z tego pułku spalili żywcem w chacie dróżnika kolejowego w Morycy i w jednej z chat w Longinówce.

- 6 września we wsi Czermno, gm. Czermno, pow. Końskie, Niemcy rozstrzelali jednego jeńca. Zbrodni dokonali żołnierze 4. DP VIII Korpusu 10. Armii.

- 7 lub 8 września pod wsią Cukrówka przy szosie wiodącej z Lipska n. Wisłą do Zwolenia rozstrzelano 13 jeńców, zmuszając ich uprzednio do klęczenia na szosie w oczekiwaniu na przybycie oficera, który nakazał egzekucję. Po odejściu Niemców okazało się, że jeden z polskich żołnierzy został jedynie ranny. Powlókł się do Cukrówki, gdzie go opatrzono.

- 8 września w Mszczonowie, pow. Błonie, żołnierze niemieccy rozstrzelali dwóch jeńców polskich.

- 8 września w Mszczonowie, pow. Błonie, Niemcy rozstrzelali publicznie na targowisku świńskim 11 jeńców, w tym 8 w mundurach i 3 w ubraniach cywilnych. Zbrodni dokonali żołnierze 4. DPanc. XVI Korpusu 10. Armii.
- 8 września w Nadarzynie, pow. Błonie, dwaj żołnierze niemieccy wyprowadzili na pole wziętego do niewoli majora WP, nie zidentyfikowanego z nazwiska, by go rozstrzelać. Żołnierze kazali jeńcowi kopać sobie grób. W czasie kopania major odwrócił się nagle i błyskawicznym uderzeniem łopaty zabił jednego z nich, gdy zmierzył się na drugiego, padł przebity bagnetem. Nadbiegli inni Niemcy, zdeptali leżącego jeńca na miazgę. Zbrodni dokonali żołnierze 4. DPanc.

- 9 września w Skaryszewie, pow. Radom, w momencie wkraczania do miasta Niemcy zastrzelili kilku cywilów oraz 2 żołnierzy, którzy podnieśli ręce na znak poddania się. Zbrodni dokonali żołnierze 1. względnie 2. Dywizji Lekkiej XV Korpusu 10. Armii.
- 9 września we wsi Ludwikówka, gm. Bartoszówka, pow. Błonie, wkraczający oddział niemiecki zastrzelił dwóch poddających się żołnierzy WP. Zbrodni dokonali żołnierze 4. DPanc. XVI Korpusu 10. Armii.

- 9 września w Ciepielowie zastrzelono szereg osób spośród ludności cywilnej [w tym 10-letnią dziewczynkę]. Zbrodni dokonali ci sami żołnierze 15. zmotoryzowanego pp, którzy wcześniej zmasakrowali w lesie polskich jeńców z I baonu 74. pp.

- 10 września w Piasecznie pod Warszawą żołnierze niemieccy rozstrzelali na dziedzińcu kościoła parafialnego 21 jeńców z 26. pal, który w walce usiłował przedrzeć się do stolicy. Przed egzekucją ustawiono 30 jeńców nad rowem przeciwlotniczym i wystrzałami z pistoletu w potylicę pozbawiono ich życia, oszczędzając przy tym kilku.

- 10 września w Bielsku komendant obozu jenieckiego wezwał podczas apelu jeńców, którzy ochotniczo wstąpili do armii, do podniesienia ręki. Zgłosiło się trzech jeńców, których na miejscu rozstrzelano.

- 12 września we wsi Kozłowice, gm. Wiskitki, pow. Błonie, Niemcy rozstrzelali 5 jeńców. Zbrodni dokonali żołnierze 2. Dywizji Lekkiej XV Korpusu 10. Armii.
- 12 września w Szczucinie, powiat Dąbrowa Tarnowska, w gmachu 7-klasowej szkoły powszechnej zgromadzono kilkudziesięciu jeńców WP. Obok zdrowych, znajdowała się tam grupa rannych i chorych. Jeden z jeńców, nie zidentyfikowany oficer WP, w pewnym momencie schwycił leżący na stole pistolet oficera niemieckiego, zastrzelił go po czym odebrał sobie życie. Dla Niemców stało się to pretekstem do wymordowania pozostałych jeńców. Szkołę po ostrzelaniu z broni maszynowej i obrzuceniu granatami podpalono, nie pozwalając jeńcom na opuszczenie budynku. Liczba ofiar tej masakry pozostała nie znana. W czasie ekshumacji dokonanej za zgodą władz okupacyjnych 25.I.1940 stwierdzono jedynie, że jednym z zabitych żołnierzy był Józef Bębenek - strzelec 6. kompanii 20. pp Ziemi Krakowskiej.

- 13 września prawdopodobnie żołnierze 1. Dywizji Lekkiej i 46. DP wchodzących w skład XIV Korpusu [mot] zamordowali 54 mężczyzn - cywilów ze wsi Cecylówka, paląc ich żywcem w stodole. Był to odwet za to, że 12 września mężnie z nimi bił się w okolicy Augustowa Matyldzina i Cecylówki polski 76. pp.
- w nocy z 13/14 września na wielki plac w Zamborowie, gdzie pod gołym niebem zgromadzono około 4000 jeńców z 18. 33. i 71. pp wchodzących w skład 18. DP, Niemcy wpuścili konie taborowe. Jeńcy zagrożeni stratowaniem poderwali się z miejsca i wówczas ogień do nich otworzyła straż niemiecka. Ogień prowadzony z broni automatycznej i maszynowej trwał ponad 10 minut. Niemcy ranili również kilku swoich żołnierzy; dopiero ich krzyki doprowadziły do przerwania ognia. Przez całą noc słychać było jęki rannych, umierających, którym do rana nie udzielano żadnej pomocy. W masakrze zginęło około 200 żołnierzy polskich a ponad 100 odniosło rany.
- 18 września we wsi Śladów, gm. Tułowice, pow. Sochaczew, wkraczający Niemcy rozstrzelali i utopili w Wiśle około 300 osób, w tym około 150 jeńców wojennych. Zbrodni dokonali [prawdopodobnie] żołnierze wsławionej okrucieństwem 4. DPanc. XVI Korpusu 10. Armii.

- ok. 20 września nad Sanem k. Przemyśla rozbity został batalion 4. pułku Strzelców Podhalańskich. W ręce niemieckie wpadło ponad 100 jeńców, których popędzili w kierunku Drohobycza. W czasie postoju we wsi Urycze od grupy oddzielono wszystkich, którzy podali się za Ukraińców. Pozostałych - ponad 100 jeńców - zapędzono do stodoły, którą oblano naftą i podpalono przy pomocy granatów ręcznych. Z płonącej stodoły wyrwało się tylko trzech jeńców, którzy wyłamali deskę w tylnej ścianie płonącej już stodoły. Uciekli - mimo strzałów eskorty. Jeden z tych jeńców zmarł z odniesionych ran na drugi dzień w szpitalu w Drohobyczu.

- 20 września w Majdanie Wielkim k. Tomaszowa Lubelskiego żołnierze niemieccy zmasakrowali 42 jeńców z 20 pp. Zaczęło się od bicia jeńców pasami, które po przybyciu oficera niemieckiego przerodziło się w bezładną strzelaninę. Pretekstem było starcie zbrojne z poprzedniego dnia tj. z 19 września. W potyczce tej zginął jeden żołnierz niemiecki. Otrzymał postrzał w głowę i oczy jego wystąpiły z orbit. Ten fakt żołnierze niemieccy zinterpretowali jako przykład "polskiego okrucieństwa". Po zamordowaniu polskich jeńców, zwłoki żołnierza niemieckiego, rzekomej ofiary mordu, zbadała niemiecka komisja medyczna, która ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że wypłynięcie oczu spowodowane zostało postrzałem. Wówczas zwolniono 13 zakładników - wziętych wcześniej spośród mieszkańców wioski...


Bohaterowie, mordercy czy zwykli ludzie ?

ZWYKLI MORDERCY

"Będziemy bombardować terytorium Niemiec dzień i noc, coraz bardziej zaciekle, miesiąc po miesiącu będziemy zrzucać coraz większą liczbę bomb, pogrążymy naród niemiecki w rozpaczy większej niż ta, w której pogrążył on całą ludzkość"- Churchill

NA ŚWIECIE MARYJA W TYLU MIEJSCACH SIĘ OBJAWIŁA ŻE TYLKO NAJWIĘKSI NIEDOWIARKI MÓWIĄ ŻE MARYJA "nic nie ma do powiedzenia i niech klęczy tam gdzie jest " SANKTUARIA MARYJNE W POLSCE: Bardo Kościół Nawiedzenia NMP oo. Redemptorystów rzeźba MB z Dzieciątkiem z XII w., koronowana 3 lipca 1966 r. (abp Bolesław Kominek). Będków Kościół Narodzenia NMP obraz MB Będkowskiej z XV w. Biechowo Kościół Narodzenia NMP oo. Paulinów obraz MB Pocieszenia z XV w. koronowany 12 września 1976 r. (kard. Stefan Wyszyński) Bochnia Kościół św. Mikołaja obraz MB z XV/XVI w. koronowany w 1931 r. Borek Stary Klasztor Wniebowzięcia NMP obraz MB Borkowskiej z Dzieciątkiem, koronowany w 15 sierpnia 1919 r. Borek Wielkopolski Kościół Pocieszenia NMP obraz MB z XVI w. koronowany w 1931 r. Brdów Kościół św. Wojciecha oo. Paulinów obraz MB z XVI w. koronowany przez papieża Jana Pawła II w 1983 r. Brzesko Kościół Narodzenia NMP, Sanktuarium Matki Bożej Brzeskiej gotycka figura Madonny z Dzieciątkiem, z pocz. XV w. Bydgoszcz Kościół katedralny św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy obraz MB Pięknej Miłości z XV w. koronowany w 1966 r. przez kard. Stefana Wyszyńskiego Byszewo Kościół Trójcy św. obraz MB z XV w. koronowany w 1966 r. Charłupia Mała Kościół Narodzenia NMP obraz MB Charłupskiej z Dzieciątkiem (typ MB Śnieżnej) z XVII w. koronowany 8 września 1937 r. przez bpa włocławskiego Karola Radońskiego Chełm Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XVII w. koronowany w 1765, 1946, 1957 r. Chełmno Kościół farny Wniebowzięcia NMP obraz MB z XIII w. koronowany w 1754 r. Chłopice . obraz MB Chłopickiej, koronowany w 30 czerwca 1992 r. Czastary Sanktuarium Narodzenia NMP obraz Narodzenia NMP Czermna Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia obraz pochodzący z XVI wieku, koronowany w 2007 roku. Czerwińsk nad Wisłą Bazylika Zwiastowania NMP i opactwo kk. Salezjanów obraz MB z XVII w. koronowany w 1970 r. Częstochowa Bazylika Jasnogórska Wniebowzięcia NMP i zespół klasztorny oo. Paulinów wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej "Czarnej Madonny" z XIV w. koronowany 8 września 1717 r. Darłowo Kościół Wniebowzięcia NMP. Nadmorskie Sanktuarium MB Fatimskiej Od 1992 roku w kościele darłowskim rozwija się kult Matki Bożej Fatimskiej, Królowej Pokoju i Jedności, której figura została ukoronowana przez Ojca Świętego Jana Pawła II podczas audiencji w Rzymie. Było to 2 czerwca 1993 roku. Kustoszami sanktuarium są Franciszkanie Bracia Mniejsi Konwentualni z prowincji Św. Maksymiliana. Dąbrowa Górnicza Bazylika MB Anielskiej(chronologicznie drugi w Polsce, po Katedrze Wawelskiej kościół obdarzony godnością bazyliki, diec. sosnowiecka rzeźba MB z XX w. od 1957r. z nadania Prymasa Polski nosząca tytuł Matki Zagłębia i Patronki Dąbrowy Górniczej; koronowana w 1968 r. wspólnie przez Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyłę Dąbrowica k. Jeleniej Góry Sanktuarium Matki Bożej Jasnogórskiej – Uzdrowienia Chorych obraz Matki Bożej Jasnogórskiej Dąbrówka Kościelna Kościół Wniebowzięcia NMP obraz MB koronowany w 1969 r. Dąbrówka k. Ostrołęki Kościół p. w. św. Anny obraz i kaplica Matki Bożej Dąbrowskiej Dębowiec ("Polskie La Salette") Kościół MB Saletyńskiej rzeźba MB Płaczącej koronowana w 1996 r. przez abpa Józefa Kowalczyka Domaniewice Kościół św. Bartłomieja obraz MB Domaniewickiej Pocieszycielki Strapionych Domaradz . obraz MB Nieustającej Pomocy, koronowany w 1958 r. Dziekanowice Kościół Macierzyństwa NMP obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, koronowany 29 września 1991 r. przez ks. kard. Franciszka Macharskiego Dzierzgów Kościół Wniebowzięcia NMP w Dzierzgowie obraz MB z XVI w. przywieziony przez Władysława Myszkowskiego w 1651 roku po zwycięskiej bitwie pod Beresteczkiem. Uznany za cudowny w 1664 roku przez przez komisję biskupa krakowskiego pod przewodnictwem ks. Jacka Liberiusza. Gdańsk Bazylika św. Mikołaja oo. Dominikanów obraz MB z XIV w. koronowany w XVIII w. Gdańsk Kościół św. Katarzyny oo. Karmelitów obraz MB z XVII w. koronowany w 1777 r. Gdańsk Kościół św. Piotra i Pawła obraz MB z XVII w. koronowany w 1937 r.

Gdańsk Matemblewo Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku Matemblewie rzeźba MB Brzemiennej z XVIII w., koronowana w 1990 r. Gdańsk Oliwa Bazylika archikatedralna w Gdańsku-Oliwie Cudowny Obraz NMP Oliwskiej Gidle Kościół Wniebowzięcia NMP oo. Dominikanów rzeźba MB z XVI w. koronowana w 1923 r. Gietrzwałd ("Polskie Lourdes") Bazylika św.św. Piotra i Pawła i Narodzenia NMP obraz MB z XVI w. koronowany w 1967 r. Gliwice Kościół Matki Boskiej Kochawińskiej oo. Jezuitów obraz MB z XVII w. koronowany w 1912 r. Głogowiec Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XVIII w. koronowany w 1975 r. Golina Kościół św. Andrzeja Apostoła obraz MB z XVII w. koronowany w 1970 r. Święta Góra koło Gostynia Bazylika Niepokalanego Poczęcia NMP kk. Filipinów na Św. Górze obraz MB z XV w. koronowany w 1928 r. Gościeszyn Kościół Nawiedzenia NMP obraz MB Gościeszyńskiej z XV w. Górka Duchowna Kościół MB Pocieszenia i św. Michała Archanioła obraz MB z XIV/XV w. koronowany w 1966 r. Górka Klasztorna Sanktuarium Maryjne w Górce Klasztornej, Kościół NMP Niepokalanie Poczętej obraz MB z XVII w. koronowany 6 czerwca 1965 r. przez kard. Stefana Wyszyńskiego Grodowiec Sanktuarium Maryjne w Grodowcu cudowna figura Matki Bożej Grodowieckiej z ok. 1590 r. Grudziądz Kościół św. Mikołaja w Grudziądzu Obraz Matki Bożej Łaskawej Patronki Grudziądza, koronowany 07.09.2002 r. przez Bp.Andrzeja Suskiego;korony pobłogosławione są przez Ojca Św. Jana Pawła II Haczów Kościół Wniebowzięcia NMP rzeźba MB Bolesnej, koronowana 10 czerwca 1997 r. przez papieża Jana Pawła II w Krośnie Hodyszewo Kościół Wniebowzięcia NMP obraz MB z XVIII w. koronowany w 1980 r. Hyżne Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XVI w. koronowany w 1932 r. Janów Lubelski Kościół św. Jana Chrzciciela obraz MB z XVII w. koronowany w ... r. Jarosław Bazylika MB Bolesnej oo. Dominikanów rzeźba MB Bolesnej ze Zbawcą z XIV w. koronowana w 8 września 1755 r. Jaroszowiec k. Olkusza Sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w Jaroszowcu, diec. sosnowiecka obraz Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, od 1995 r. sanktuarium diecezjalne MB. Wspomożenia Wiernych. Jaśliska . obraz MB Królowej Nieba i Ziemi, koronowany w 1997 r. Jaworzno Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, diec. sosnowiecka obraz MB Nieustającej Pomocy, koronowany w 1999 r. przez Jana Pawła II podczas pielgrzymki do Polski i diecezji. Jodłówka Kościół MB Pocieszenia obraz MB z XVII w. koronowany w 1975 r. Kalwaria Pacławska Kościół Podwyższenia Krzyża Św. oo. Franciszkanów obraz MB Kalwaryjskiej "Słuchającej" z XVII w. koronowany 15 września 1882 r. (bp Łukasz Ostoja-Solecki) Kalwaria Zebrzydowska Bazylika MB Anielskiej obraz MB z XVII w. koronowany w 15 sierpnia 1887 r. (biskup krakowski Albin Dunajewski w obecności arcybiskupa lwowskiego (łacińskiego) Seweryna Morawskiego i ormiańskiego Izaaka Isakowicza) Karpno Sanktuarium Matki Bożej od Zagubionych rzeźba Katowice Kościół św. Szczepana obraz MB Boguckiej z XV w. koronowany w 2000 r. Kawnice Kościół MB Pocieszenia obraz MB z XVI w. koronowany w 1974 r. Kodeń Bazylika św. Anny oo. oblatów Maryi Niepokalanej obraz MB Kodeńskiej z XVI w. koronowany w 1723 r. Korbielów Kościół NMP Królowej Aniołów Obraz Matki Bożej Pani Korbielowskiej z 1691 roku Koszalin Sanktuarium Maryjne na Górze Chełmskiej Obraz Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej Mater Ter Admirabilis (MTA). Ojciec Święty Jan Paweł II poświęcił Sanktuarium dnia 1 czerwca 1991 r., Kościerzyna Kościół Świętej Trójcy Obraz Matki Boskiej Kościerskiej Królowej Rodzin, koronowany w 1998 r. Kościerzyna Kaplica MB Królowej Aniołów kamienna gotycka Pieta z XV w. Kraków Bazylika Wniebowzięcia NMP i Królowej Polski ("Kościół Mariacki") kopia obrazu jasnogórskiego, koronowana w 1968 r. Kraków Kościół św. Bernardyna z Sieny oo. Bernardynów obraz MB z Sokala, koronowany w 1724 r.

Kraków Bazylika św. Franciszka z Asyżu oo. Franciszkanów obraz MB z XVI w., koronowany w 1908 r. Kraków Kościół św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty ss. Prezentek obraz MB z XVI w., koronowany w 1965 r. Kraków Kościół Nawiedzenia NMP oo. Karmelitów obraz MB z XVI w., koronowany w 1883 r. Kraków Bazylika św. Trójcy oo. Dominikanów obraz MB z XVI w., koronowany w 1921 r. Krasnobród Kościół Nawiedzenia NMP obraz MB z XVII w., koronowany w 1965 r. Krużlowa Wyżna Sanktuarium Narodzenia Najświętszej Marii Panny Madonna z Krużlowej --> oryginał Muzeum Narodowe w Krakowie Krzeszów Bazylika mniejsza pw. Wniebowzięcia NMP XIII w. ikona Matki Bożej Łaskawej, koronowana przez Jana Pawła II 2.06.1997 r. w Legnicy Leśna Podlaska Sanktuarium Podlaskie Matki Jedności i Wiary oo. Paulinów Obraz MB koronowany z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego 18 sierpnia 1963roku. Lewiczyn Kościół św. Wojciecha obraz MB Lewiczyńskiej Pocieszycielki Strapionych z pocz. XVII w., koronowany 10 sierpnia 1975 przez kard. Stefana Wyszyńskiego i metropolitę krakowskiego Karola Wojtyłę jako MB Pani Ziemi Grójeckiej Leżajsk Bazylika Zwiastowania NMP oo. Bernardynów obraz MB Pocieszenia, namalowany przed 1590 r., koronowany 8 września 1752 r. przez papieża Benedykta XIV Licheń Bazylika Matki Boskiej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu obraz MB z XVIII w., koronowany w 15 sierpnia 1967 r. przez kardynała Stefana Wyszyńskiego Limanowa Bazylika Matki Bożej Bolesnej w Limanowej, Kaplica Łask w Limanowej Pieta Limanowska koronowana przez abp.Karola Wojtyłę w 1966 r. a rekoronowana przez papieża Jana Pawła II 22 czerwca 1981 r. w Krakowie Trzy Lipy (wieś w woj. warmińsko-mazurskim) Kościół NMP obraz przedstawiający MB oraz figura NMP Lipinki Sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Lipinkach figura MB z Dzieciątkiem – Wniebowzięta Piękna Madonna, koronowana 17 sierpnia 1980 r. Ludźmierz Bazylika Wniebowzięcia NMP rzeźba MB z XV w., koronowana 15 sierpnia 1963 r. przez kard. Stefana Wyszyńskiego w obecności bpa Karola Wojtyły Lubaczów Prokatedra św. Stanisława Wizerunek Matki Bożej Łaskawej przed którym w 1656 r. król Jan Kazimierz składał śluby zawierzenia Polski, koronowany papieskimi koronami 12 maja 1776 r. przez arcybiskupa Wacława Hieronima Sierakowskiego Dn. 19 VI 1983 rekoronacja przez papieża Jan Paweł II Łańcut kościół parafialny pw. św. Stanisława obraz MB Szkaplerznej, koronowany w 1992 r. Łask kościół kolegiacki Nawiedzenia NMP i św. Michała Archanioła płaskorzeźba MB Łaskiej z końca XV w., autorstwa Andrea della Robbia, dar papieża Klemensa VII, koronowana 25 września 2005 r. przez kard. Józefa Glempa koronami poświęconymi przez Jana Pawła II w Krakowie w 2002 r. Łódź kościół MB Zwycięskiej mozaika MB Watykańskiej (wizerunek MB Jasnogórskiej), wykonana w 1957 r. przez prof. Virgillio Cassio, podarowana w 1982 r. przez papieża Jana Pawła II Maków Podhalański kościół parafialny obraz MB Makowskiej, koronowany w 1979 r. Markowice Kościół Nawiedzenia NMP oo. oblatów Maryi Niepokalanej rzeźba MB z Dzieciątkiem z XV w. koronowana w 1965 przez kard. Stefana Wyszyńskiego Miedniewice Kościół Nawiedzenia NMP obraz MB z XVII w., koronowany w 1767 r. Mińsk Mazowiecki Sanktuarium Matki Bożej Hallerowskiej Cud nad Wisłą Międzygórze Kościół MB "Śnieżnej" rzeźba MB koronowana w 1983 r. przez papieża Jana Pawła II Mokobody Sanktuarium Matki Boskiej Budzieszyńskiej w Mokobodach Obraz Matki Boskiej Budzieszyńskiej z XVII w. Moszczenica k. Gorlic Kościół pw. Matki Boskiej Szkaplerznej Obraz Matki Boskiej Szkaplerznej z XVII w. Do XIX w. uchodził za obraz łaskami słynący. Myślenice Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XVI w., koronowany w 1969 r., rekoronowany po kradzieży koron w 1983 r. przez ks. kardynała Franciszka Macharskiego koronami poświęconymi przez Papieża Jana Pawła II

Nowe Miasto Lubawskie Bazylika św. Tomasza Apostoła rzeźba MB koronowana w 1752 r. Nowy Sącz Kościół Ducha św. obraz MB z XVI w., koronowany w 1963 r. Obory Kościół Nawiedzenia NMP oo. Karmelitów rzeźba MB z XIV/XV w. koronowana w 1976 r. Odporyszów Kościół Oczyszczenia NMP obraz MB z XVII w., koronowany w 1937 r. Okulice Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XIX w., koronowany w 1962 r. Opole Katedra Podwyższenia Św. Krzyża obraz MB z XV w., koronowany w 1983 r. przez papieża Jana Pawła II Osieczna Kościół Św. Walentego oo. Franciszkanów obraz MB z XVII w., koronowany w 1979 r. Ostrowąs Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XVII w., koronowany 24 sierpnia 1986 r. Otyń Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego Gotycka figura cudownej Matki Boskiej Klenickiej z Dzieciątkiem z XV wieku. Pajęczno Kościół Wniebowzięcia NMP Obraz MB z Dzieciątkiem z XIII w., "Pajęczańskiej Matki Kościoła", koronowany 28 maja 2005 r. przez kard. Stanisława Nagy Parczew Bazylika Mniejsza pw. św. Jana Chrzciciela obraz MB z dzieciątkiem "z gruszką" koronowany 6 maja 2000 r. przez Józefa kardynała Glempa, prymasa Polski Parkowo Kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej Świata i św. Małgorzaty obraz MB Parkowskiej z XVII w. Piaseczno Kościół Narodzenia NMP rzeźba MB z XIV w. koronowana w 1968 r. Piekary Śląskie Bazylika NMP i św. Bartłomieja Apostoła obraz Matki Boskiej Piekarskiej z XVII w., koronowany w 1925 r. [1] Piekoszów Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XVII/XVIII w., koronowany w 1968 r. Pieranie Kościół św. Mikołaja obraz MB z XVI w., koronowany w 1967 r. Piotrkowice Chmielnickie Kościół Zwiastowania MB rzeźba MB z XV w. koronowana w 1958 r. Piotrków Trybunalski Sanktuarium MB Trybunalskiej (kościół pw. św. Franciszka Ksawerego) oo. Jezuitów obraz MB Trybunalskiej z XVI w. koronowany w 26 maja 2006 r. przez papieża Benedykta XVI Płock bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP rzeźba MB Mazowieckiej z XVII w. Płoki Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XV w., koronowany w 1782 r. Podzamcze k. Ogrodzieńca kościół w Podzamczu, od 2001 jako diecezjalne Sanktuarium Matki Bożej, diec. Sosnowiecka obraz Matki Bożej Skałkowej, koronowany w 2001 przez Bpa Adama Śmigielskiego; Polanów Sanktuarium Maryjne i pustelnia franciszkańska na Świętej Górze Polanowskiej (koło Polanowa) Święte źródło, kaplica z obrazem Matki Boskiej Bramy Nieba. Kustoszem sanktuarium jest Franciszkanin O. Janusz Jędryszek z klasztoru w Darłowie, prowincja Św. Maksymiliana w Gdańsku. Polańczyk . obraz MB Pięknej Miłości, koronowany w 1999 r. Poznań Kościół farny św. Stanisława bpa obraz MB z XVII w., koronowany w 1961 r. Poznań Kościół św. Antoniego oo. Franciszkanów obraz MB z XVII w., koronowany w 1968 r. Poznań Kościół Najświętszego Serca Jezusowego i MB Pocieszenia oo. Jezuitów obraz MB z XV w., koronowany w 1968 r. Pszów Bazylika mniejsza pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Pszowie obraz MB Pszowskiej "Uśmiechniętej" z 1722 roku, koronowany po raz pierwszy w 1732 r.; 8 września 2002 koronacja w imieniu Jana Pawła II; korony nałożył abp Damian Zimoń Przasnysz Kościół św. Jakuba Apostoła i św. Anny oo. Pasjonistów obraz MB z XVII w., koronowany w 1977 r. Przeczyca Kościół NMP Wniebowziętej rzeźba MB z XV w. koronowana w latach 1925, ..., 1975 Przemyśl Bazylika Katedralna NMP i św. Jana Chrzciciela rzeźba MB "Jackowej" z XIII w. koronowana w 15 sierpnia 1766 r. Przemyśl Kościół św. Marii i Magdaleny oo. Franciszkanów obraz Niepokalanego Poczęcia NMP z XVII w., koronowany w 8 września 1777 r. Przyłęków Kościół pw. MB Wspomożenia Wiernych Salezjanów rzeźba MB upamiętniająca miejsce objawień z 2 lipca 1886 r. Racibórz Sanktuarium Matki Bożej Raciborskiej obraz MB z XVI/XVII w., koronowany w 1932 r. Radzyń Podlaski Sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy

Rokitno Bazylika mniejsza pw. MB Rokitniańskiej obraz MB Rokitniańskiej – Cierpliwie Słuchającej z XV w., koronowany w 1989 r. Różanystok Kościół Ofiarowania NMP kk. Salezjanów obraz MB z XVII w., koronowany w 1981 r. Rychwałd Kościół św. Mikołaja obraz MB z XV w., koronowany w 1965 r. Rywałd Królewski Kościół św. Sebastiana oo. Kapucynów rzeźba MB koronowana w 1972 r. Rzeszów Kościół Wniebowzięcia NMP oo. Bernardynów rzeźba MB z XV/XVI w., koronowana w 1763 r. Rzeszów Kościół Wniebowzięcia NMP Zaleskiej ikona najprawdopodobniej z XVII wieku Rzeszów Kościół MB Saletyńskiej figura z 1939 roku, koronowana w 2000 roku Sejny Bazylika Nawiedzenia NMP rzeźba MB z XIV/XV w., koronowana w 1975 r. Sianowo Kościół Narodzenia NMP rzeźba MB z XV w., koronowana w 1966 r. Sierpc Kościół Wniebowzięcia NMP, opactwo ss. Benedyktynek rzeźba MB z XV w., koronowana w 1983 r. Skalmierzyce Kościół św. Katarzyny obraz MB z XV w., koronowany w 1966 r. Skalnik Sanktuarium Matki Bożej, Pani Gór i Opiekunki Rodzin obraz Matki Bożej Skalnickiej, koronowany w 2007 roku. Skarżysko-Kamienna Kościół Matki Bożej Ostrobramskiej obraz MB Ostrobramskiej z XX w. koronowany 2 lipca 2005 r. przez kard. Henryka Gulbinowicza Skępe Kościół Zwiastowania NMP oo. Bernardynów rzeźba MB z XV w., koronowana w 1755 r. Skoszewy Stare Kościół Wniebowzięcia NMP i Św. Barbary obraz MB Skoszewskiej (kopia obrazu z XIV w.) poświęcony w Watykanie przez papieża Piusa XI 8 października 1934 r. Skrzatusz Kościół Wniebowzięcia NMP rzeźba MB z XV w., koronowana 18.IX.1988 r. przez kardynała Józefa Glempa Smardzowice Kościół św. Małgorzaty (pw. Matki Bożej Różańcowej), Sanktuarium Matki Bożej Smardzowickiej obraz MB z XV w., koronowany w 1972 r. Sosnowiec diecezjalne Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w dzielnicy Zagórze, diec. Sosnowiecka Staniątki Kościół św. Wojciecha ss. Benedyktynek obraz MB z XVII w., koronowany w 1924 r. Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej. Stara Błotnica Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XVI w. koronowany w 1977 r. Stara Wieś Bazylika Wniebowzięcia NMP oo. Jezuitów obraz MB z XVI w., koronowany 8 września 1877 r. (abp Ludwik Jakobini), 8 września 1899 r. (bp Józef Sebastian Pelczar) i 10 września 1972 r. (kard. Stefan Wyszyński) Stary Borek Kościół św. Piotra i Pawła oo. Dominikanów obraz MB z XIII w., koronowany w 1919 r. Stoczek Kościół św.św. Apostołów Piotra i Pawła obraz MB z XVII w., koronowany w 1983 r. przez papieża Jana Pawła II Studzianna Bazylika św. Filipa Neri i św. Jana Chrzciciela obraz MB z XVII w., koronowany w 1968 r. Studzieniczna Kaplica Matki Bożej Studzieniczańskiej obraz MB z XVIII w. Sulisławice Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XV w., koronowany w 1972 r. Swarzewo Kościół Narodzenia NMP rzeźba MB z XV w. koronowana w 1937 r. Szamotuły Kolegiata MB Pocieszenia i św. Stanisława obraz MB z XVII w., koronowany w1970 r. Szczecin Kościół Niepokalanego Serca NMP, Sanktuarium Pani Fatimskiej Słonecznej Królowej figura MB Fatimskiej koronowana przez Jana Pawła II w Szczecinie dnia 11.06.1987 r. Szczyrzyc Kościół Wniebowzięcia NMP w opactwie oo. Cystersów obraz MB z XVI w., koronowany 19.VIII. 1984 r. Szymanów Kaplica Niepokalanego Poczęcia NMP ss. Niepokalanek posąg NMP "Jazłowieckiej" (sprowadzony w 1883 r. z Jazłowca), koronowany 9.VII.1939 r. Święta Lipka Kościół Nawiedzenia NMP oo. Jezuitów obraz MB z XVII w., koronowany w 11.VIII. 1968 r. przez kardynała Stefana Wyszyńskiego w obecności kardynała Karola Wojtyły Tarnobrzeg (Dzików) Kościół Wniebowzięcia MB oo. Dominikanów obraz MB z XVII w., koronowany w 1904 i 1966 r. Tarnowiec Kościół Narodzenia NMP rzeźba MB z XIV/XV w. koronowana w 1925 r. Tomaszów Lubelski Kościół parafialny Zwiastowania Najświętszej MP z 1627 r. obraz MB Szkaplerznej, korowany 17 lipca 1994 r. Toruń Kościół św. Józefa oo. Redemptorystów obraz MB z XX w., koronowany w 1967 r.

Tuchów Kościół Nawiedzenia NMP i św. Stanisława oo. Redemptorystów obraz MB z XVI w., koronowany w 1904 r. Tulce Kościół Narodzenia NMP rzeźba MB z XV/XVI w. koronowana w 1979 r. Tuligłowy Kościół św. Mikołaja obraz MB z XIV w., koronowany 8 września 1909 r. Tursko Kościół św. Andrzeja apostoła obraz MB z XVIII w., koronowany w 1968 r. Turza Śląska Kościół MB Fatimskiej obraz MB Fatimskiej, koronowany w 2004 r. przez abpa Józefa Kowalczyka Twardogóra Kościół MB Wspomożenia Wiernych rzeźba MB Wspomożenia Wiernych, koronowana 24 września 1995 r. przez kardynała Józefa Glempa Ustrzyki Dolne (Jasień) Kościół Wniebowzięcia NMP oo. Michalitów obraz MB Bieszczadzkiej z XV/XVI w. koronowany 2 lipca 1921 r. Wambierzyce Bazylika pod wezwaniem Nawiedzenia NMP oo. Jezuitów statua MB z XIV w., koronowana 17.VIII.1980 r. Warszawa Kościół MB Zwycięskiej obraz (kopia) MB z Berdyczowa, koronowany w 1756 i1856 r. Warszawa Kościół Narodzenia NMP obraz (kopia) MB z Białynicz, koronowany w1761 r. Warszawa Kościół NMP Łaskawej oo. Jezuitów obraz MB "Patronki Warszawy" z XVII w., koronowany w 1973 r. Warszawa Kaplica oo. Dominikanów obraz MB z Żółkwi (XVI w.), koronowany w 1929 i 1965 r. Warszawa Sanktuarium MB Fatimskiej W ołtarzu znajduje się rzeźba MB Fatimskiej, poświęcona w 1991 r. przez Papieża Jana Pawła II w Warszawie na Agrykoli Wąbrzeźno Sanktuarium MB Brzemiennej Łaskami słynący obraz nieznanego malarza z XVII wieku, obraz koronowany koroną papieża Jana Pawła II w 2002 roku. Odpust główny: 15 sierpnia. Sanktuarium jest filią bazyliki rzymskiej Santa Maria Maggiore. Wąwolnica Kościół św. Wojciecha rzeźba MB z XVI w. koronowana w 10.IX.1978 r. przez biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka Wejherowo Kościół klasztorny Braci Mniejszych Franciszkanów pw. św. Anny obraz MB Wejherowskiej, Uzdrowienia Chorych na Duszy i na Ciele (XVII w.), koronowany 5 czerwca 1999 r. przez papieża Jana Pawła II w czasie mszy św. na sopockim hipodromie Wielkie Oczy Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP oraz Św. Andrzeja Apostoła obraz MB Pocieszycielki Strapionych z 1613 r. koronowany 10.06.1997 r. Wieleń Zaobrzański Kościół pw. Zwiastowania NMP po cysterski lipowa figura MB Ucieczki Grzeszników koronowana na prawie papieskim 03.07.2005 r. przez J.E. kard. Meisnera i Abp. Gądeckiego Wieluń Bazylika Bożego Ciała obraz MB Pocieszenia z XVII w., koronowany 5.09.1971 r. Wiktorówki (na terenie TPN) Kaplica MB Jaworzyńskiej - Królowej Tatr Figura MB Jaworzyńskiej - Królowej Tatr Wiślica Kolegiata Narodzenia NMP rzeźba MB z XIII/XIV w. koronowana w 1966 r. Wodzisław Śląski Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XVIII w., koronowany w 1979 r. Wojkowice Kościelne Sanktuarium Matki Bożej Dobrej Drogi, diec. Sosnowiecka obraz Matki Bożej Dobrej Drogi. Wola Gułowska Kościół Nawiedzenia NMP oo. Karmelitów obraz MB "Patronki Żołnierzy Września" (z XV w.), koronowany w 1982 r. Wrocław Kościół św. Klemensa Dworzaka oo. Jezuitów obraz MB z XVII w., koronowany w 1905 r. Wrocław Kościół św. Wojciecha we Wrocławiu oo. Dominikanów obraz MB z Podkamienia, koronowany w 1727 r. Wrocław Bazylika archikatedralna św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu Obraz MB Sobieskiego (Madonna Wrocławska), koronowany przez Jana Pawła II w 1997 r. Wrocław Kościół NMP na Piasku we Wrocławiu Obraz Matki Bożej Zwycięskiej z Mariampola, koronowany 10.09.1989 r. przez kardynałów Józefa Glempa, Franciszka Macharskiego i Henryka Gulbinowicza Wrocław Kościół św. Augustyna we Wrocławiu Obraz Matki Bożej Pocieszenia z Hodowicy, koronowany w 1932 r. przez metropolitę lwowskiego arcybiskupa Bolesława Twardowskiego Wrocław Kościół św. Karola Boromeusza we Wrocławiu Obraz Matki Bożej Łaskawej Opiekunki Małżeństwa i Rodzin, koronowany 11.09.1994 r. przez kardynała Antonio Javierre oraz kard. Henryka Gulbinowicza Wysokie Koło Kościół MB Królowej Różańca Świętego obraz MB z XVII w., koronowany w 1974 r. Zagórz Kościół parafialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny obraz MB Zagórskiej Pani Bieszczdzkiej z XVI w., koronowany 1 lipca 2007 r. przez abpa Józefa Michalika. Zakopane Kaplica MB Fatimskiej na Krzeptówkach rzeźba MB Fatimskiej, koronowana 21 października 1987 r. przez Papieża Jana Pawła II na Placu świętego Piotra w Rzymie Zawada Kościół Narodzenia NMP obraz MB z XIV w., koronowany w 1920 r. Zielenice Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP kk. Orionistów obraz MB z XVII w., koronowany w 1983 r. przez papieża Jana Pawła II Żarki-Leśniów Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin rzeźba MB z XVI w. koronowana w 1967 r. Figura MB Patronki Rodzin, Żegocin Kościół Wniebowzięcia NMP obraz MB z XVII w., koronowany w 1965 r.