Wyniki wyszukiwania dla słów: kościoły i katedry

 Homoseksualiści zorganizowani w grupie pod nazwą "OutRage" zaatakowali
katolickiego prymasa Anglii i Walii kardynała Cormaca Murphy-O'Connora w
Niedzielę Palmową 4 kwietnia br. Arcybiskup Westminster przewodniczył
uroczystościom religijnym, prowadząc procesję wokół katedry w Westminster,
gdy został otoczony przez grupę hałaśliwych homoseksualistów.

Główne drzwi katedry westminsterskiej zostały podczas mszy św. obwieszone
plakatami, na których wypisano obraźliwe hasła przeciwko Kościołowi
katolickiemu. Jeden z liderów ugrupowania gejów podszedł bardzo blisko
kardynała i zaczął wykrzykiwać: "Twój Kościół osłania kapłanów-pedofilii i
prześladuje osoby homoseksualne żyjące miłością w związkach partnerskich!".

gejów i lesbijek!". Homoseksualni demonstranci oskarżyli także kardynała o
to, że popiera ustawy legislacyjne prześladujące osoby homoseksualne i
depcze ich ludzkie prawa.

http://www.kosciol.pl/content/article/20040413232051186.htm




wiesz co to jest chrzest ????? idz sie doucz


Tylko gdzie... do kosciola nie pojde, tam razi grzybica, e-coli i swicona
woda i parch na hostyji, moze ty sprobujesz? I pamietaj, ze beze mnie nie
bedziesz mial tych wymarzonych 100%
f.

PS. Piotr Skrzynecki tez przyjal chrzest przed smiercia?
pewnie tak... pewnie mu i napletek przyszyli przed pogrzebem w krakowakiej
katedrze...
Gloria Satanas!

-=-
This message was posted via two or more anonymous remailing services.



(...)
************
... i J. Kaczmarski do konca zycia "nie pochylil glowy", wiec jak w TV
powiedza wam, ze na lozu smierci sie nawrocil, i ze przepraszal swinty
kosciol kurwo-katolicki (rzekomo tak jak marszalek Malachowski) - to nie
wierzcie.


Tak, nie uwierze. Wczesniej Piotrowi Skrzyneckiemu wbrew jego ostatniej woli by
go pochowano na cmentarzu zydowskim w Lodzi, wyprawiono katolicki pogrzeb w
krakowskiej katedrze...
Nikt nie zasluguje by go traktowano po smierci jak scierwo i grzebano pod
krzyzem gdy tego nie pragnie, wbrew woli, nikt. Ufam, ze przynaj Jacek
Kaczmarski bedzie mial ludzki pogrzeb - urna, bez klechy, bez krzyza.

Jak mi przyjdzie umierac... mozecie mi ufac - powiem szpitalnemu
kiecuchowi krotko: won!
Niech zyje satanizm i ateizm!


Ufaj, ze do tego czasu nie bedzie juz szpitalnego klechy - sepa nad lozkiem,
umierajacego, chorego.
f.

"Jestem egzemplarz czlowieka,
A to znaczy - diabli, czysccowy i boski." (Jacek Kaczmarski)

-=-
This message was posted via two or more anonymous remailing services.






(...)
| ************
| ... i J. Kaczmarski do konca zycia "nie pochylil glowy", wiec jak w TV
| powiedza wam, ze na lozu smierci sie nawrocil, i ze przepraszal swinty
| kosciol kurwo-katolicki (rzekomo tak jak marszalek Malachowski) - to nie
| wierzcie.

Tak, nie uwierze. Wczesniej Piotrowi Skrzyneckiemu wbrew jego ostatniej
woli by
go pochowano na cmentarzu zydowskim w Lodzi, wyprawiono katolicki pogrzeb
w
krakowskiej katedrze...


W Polsce? Nie po katolicku? Przecież to się nie godzi ;)

Nikt nie zasluguje by go traktowano po smierci jak scierwo i grzebano pod
krzyzem gdy tego nie pragnie, wbrew woli, nikt. Ufam, ze przynaj Jacek
Kaczmarski bedzie mial ludzki pogrzeb - urna, bez klechy, bez krzyza.


Chyba śnisz. Będzie miał piękny, katolicki pogrzeb. Pewnie nawet Jankowski
będzie go odprowadzał w ostatnią podróż. Klecha Solidarności - bardowi
Solidarności.

| Jak mi przyjdzie umierac... mozecie mi ufac - powiem szpitalnemu
| kiecuchowi krotko: won!
| Niech zyje satanizm i ateizm!

Ufaj, ze do tego czasu nie bedzie juz szpitalnego klechy - sepa nad
lozkiem,
umierajacego, chorego.


My tego nie dożyjemy. Ale może nasze wnuki...



jest histeria z powodu głębi wypowiedzi Ojca Św., zaś po stronie "świata
pogańskiego" wywołuje to naturalny odruch sprzeciwu. Jest bowiem oczywiste,
że nikt sobie nie życzy "dobrej nowiny" w chrześcijański sposób narzucanej
(patrz kraje islamskie, gdzie szerzenie chrześcijaństwa jest zabronione pod
karą śmierci). Rodzą się nowe antagonizmy, animozje, powstaje klimat
wzajemnej wrogości, szczególnie ze strony miłujących bliźniego chrześcijan.


KAŻDA RELIGIA która twierdzi że istnieje prawda absolutna jest
niebezpieczna z założenia. Islam wcale nie jest bardziej niebezpieczny,
jest po prostu niebezpieczny W TEJ CHWILI.

Rektor (pracownik katedry jednej z nauk fizycznych) jednej z polskich
uczelni (była to chyba któraś z politechnik) w czasie laudacji na cześć
uhonorowanego tytułem doctora h.c. tejże uczelni Ojca Św. powiedział, że
nauki fizyczne nie miały by tego waloru poznawczego, gdyby nie nauka
Kościoła, tak znakomicie rozwijana przez dostojnego laureata. Nie podejmuję
się tego komentować.


a ja skomentuje to pytaniem.

z jakiej planety wzieli tego rektora i ile mu zapłacili żeby tak
powiedział. I gdzie się podział obowiązek klasy najbardziej wykształconej
do utrzymywania kultury i nauki ponad chwilową modą, ustrojem itp.

Jeśli uczelnie wyższe nie będą dbać o swój autorytet i robić co akurat
będzie "opłacalne" czy modne czy porządane to po jakimś czasie naród jako
całość upadnie.


Jest ona potem , u nas co 2 lata odnawiana, już bez dodatkowych oplat. Raz
mnie proszono bym pokazał tą legitymację - w Katedrze w Sosnowcu, a tak
(przez 6 lat nie).


mnie tez nie prosza, czesto zapominam ja wziasc ;/
ale kiedys robilem film o drewnianych kosciolach
gdyby nie znajomy ksiadz, ktory zadzwonil do episkopatu ( czy gdzie tam
trza), to bym z miesiac czekal na zezwolenie, a tak w tydzien papierek ze
zgoda mialem
a i ksieza czytali karteczke 10 razy, a i telefony wykonywali, czy na pewno
moge sfilmowac ich koscioly, echh

mat


Zresztą wolę płacić i kręcić, a nie starać się o jakieś zezwolenia, niczym
koncesje, Weź jednak pod uwagę że ogłoszenia duszpasterskie - u nas czytane
po mszy - tam są sprzedawane w formie gazetki.

A to nie był Polski kościół?

| Zezwolenia na filmowanie w miejscach sakralnych.
| oj poprzewracało się w głowach poprzewracało.

| W którym innym kraju coś takiego istnieje? znajdź mi choć jeden podobny.
Francja miasto Bourges
za filmowanie ślubu w katedrze opłata 200 euro
za filmowanie turystyczne 50 euro
czyli jednak na tym zgniłym Zachodzie są wyjątki
Stefan



Zresztą wolę płacić i kręcić, a nie starać się o jakieś zezwolenia, niczym
koncesje, Weź jednak pod uwagę że ogłoszenia duszpasterskie - u nas
czytane
po mszy - tam są sprzedawane w formie gazetki.

A to nie był Polski kościół?


Nie. Katedra w Bourges jest we władaniu arcybiskupa Bourges (nazwiska
obecnego nie zapamiętałem, natomiast poprzednikiem był słynny abp Lefebre -
ortodoksyjny zwolennik liturgii przedsoborowej, zawieszany w prawach, dążył
do wywołania rozłamu w Kościele katolickim). Można zobaczyć
http://www.bc.edu/bc_org/avp/cas/fnart/arch/bourges.html
Jest tam (tzn w Bourges) 2 kapłanów polskich z zakonu Karmelitów z Krakowa,
ale oni mają mały kościół i jeszcze się tam nie liczą, chociaż powoli
zaczynają zdobywać tam popularność.
Przepraszam za zbytnie oddalenie od tematu.
Stefan


Tym razem musze pochwalić księdza. Miałem dzisiaj wesele i bardzo
pozytywnie
się ździwiłem,


rzeknij w którym kościele? możesz na priv, aby nie zanudzać grupy
pozdrawiam
Stefan
PS. Przyznam się, że w Krakowie nie spotkałem się jeszcze z takim
wilanowskim oryginałem.
Z reguły po krótkiej rozmowie, albo akceptuje przedstawione ścieżki chodu,
albo sam je proponuje w dość szerokich granicach. Wyjątek o którym wiem to
Katedra i Kościół Mariacki. Tam trzeba rozmawiać z ks. infułatami Fidelusem
i Bielańskim, gdyż tam obowiązują nieco inne zasady. Oczywiście nie ma mowy
o staniu kołkiem w wyznaczonym miejscu...


,

rzeknij w którym kościele?


Ten nowy pomiędzy Bandurskiego i Pilotów.

Wyjątek o którym wiem to
Katedra i Kościół Mariacki.


Kręciłem tam mszę przed studniówką, nie było żadnych problemów wtedy,
robiłem to co chciałem. Ale może dlatego że to studniówka a nie ślub.


Jeśli posiadasz zdjęcie katedry białostockiej (Fary) i chcesz udostępnić do
publikacji, to prześlij mi. Katolicka Agencja Informacyjna zwróciła się do
mnie z prośbą o zdjęcie kościoła katedralnego. Potrzebne jest to im do
nowego Leksykonu Kościoła Katolickiego w Polsce. Oczywiście chodzi o zdjęcie
co do którego będziesz posiadał prawa autorskie. KAI zapewne uszanuje te
prawa, aczkolwiek chyba nie aż tak bardzo, żeby być skłonnym wydać jakąś
gotówkę w związku z tym.

To jest moje "chyba" bo ostatnio mi zapłacili mimo, że mówili inaczej.
Niewiele, ale zawsze.
Pozdrawiam

Adam


Witam,
jak w temacie, przyjeżdżają do mnie znajomi z Polski centralnej (na
weekend). Gdzie mozna ich zabrac, co pokazac w naszych okolicach? mam
zamiar
pojechac z nimi do Bialowiezy, do Kiermus nie pojade bo jest tam za bardzo
komercyjnie, ale co jeszcze zaproponujecie?


Pokaz im Palac Branickich, i sprobuj koniecznie za wszelka cene wprowadzic
ich do srodka...mi sie udalo, trzeba grzecznie zagadac i poprosic i dac
kilka grosiakow komus w lapke i bedzie super.
Pozniej Katedra "Kosciol Farny"- koniecznie, jak sa to ludzie wrazliwi na
sztuke to dowiedz sie kiedy sa koncerty organowe, kiedys to grano w czwartki
wieczorami w malym kosciolku przy Farze.
Zaprowadz ich tez wieczorem na Planty zeby zobaczyli  te nasze kolorowe
Fontanny. Dla nas niby nic wielkiego ale przyjezdni to lubia ogladac.
Mozecie tez zwiedzic kilka Pubow i Knajpek. Jak Goscie sa troszke zasobni to
zaprowadz ich na male co nieco do Camelot`u, tj restauracja niedaleko
Premiery. Po Prostu Mega Super wystroj i robi wrazenie.
Pozniej obowiazkowa wycieczka do Muzemum Wsi "Skansen" jak sie jedzie na
Jurowce.

Wiesz duzo zalezy w jakim wieku sa twoi goscie, jaki zasob portfela maja i
co ich kreci. Bo moze starczy ich zaprowadzic do KnayPubu i beda Happy. A
moze sa bardziej wymagajacy i ambitni......

Kiermusy i Bialowieza sa nieco oklepane ale jak nie byli to ich zawiez.
Chociaz w taka pogode to lepiej na mazury a odleglosc z Bialego do
Augustowa, albo do Bialowiezy chyba podobna...


Ostatnio wracam z Zatorza ok 21 i od strony kosciola sw. Jozefa dochodzi
jakies granie na trabce. Zawsze ta sama melodia, niezbyt dluga, grana
kilka
razy. Zdaje sie, ze w poludnie kiedys tez cos takiego slyszalam. Ktos mnie
uswiadomi, co to za wynachodek?


proszem bardzo.
Otóż sprawa pierwsza - granie na trąbce nie pochodzi z kościoła św józefa
ale z katedry
sprawa druga - nie tylko o 21 ale również o 12 w południe i zdaje się że o
15
sprawa trzecia to w zasadzie nie jest granie na żywo tylko odegrane z
jakiegoś urządzenia . w południe leci kawałek  "któryś za nas cierpiał rany"
a pozostałych nie kojarze bo sie mało znam na kato muzyce.
r.


proszem bardzo.
Otóż sprawa pierwsza - granie na trąbce nie pochodzi z kościoła św józefa
ale z katedry


Otoz chcialam powiedziec, ze odrozniam jednak Katedre od kosciola sw.
Jozefa, zwlaszcza, ze jak wracam, to ow kosciol mam z lewej strony, a
katedre jak juz to z prawej, a granie dochodzi wyraznie z lewej, wiec chyba
jednak mam racje, na tyle na ile panuje nad swoim zmyslem sluchu.
Co do reszty to nie polemizuje.

Maja


| proszem bardzo.
| Otóż sprawa pierwsza - granie na trąbce nie pochodzi z kościoła św
józefa
| ale z katedry

Otoz chcialam powiedziec, ze odrozniam jednak Katedre od kosciola sw.
Jozefa, zwlaszcza, ze jak wracam, to ow kosciol mam z lewej strony, a
katedre jak juz to z prawej, a granie dochodzi wyraznie z lewej, wiec
chyba
jednak mam racje, na tyle na ile panuje nad swoim zmyslem sluchu.
Co do reszty to nie polemizuje.


Witam,

Wszystko w porządku z twoim zmysłem słuchu.U Józefa też jest taka zegarynka
połączona z kurantami :-)




| kiedyś, chyba w okolicach Wielkanocy dwa lata temu podobne zdjęcia
| były umieszczone w Kościele Frańciszkańskim.. żeby ludzie stojący w
| kolejce do spowiedzi mogli sobie popatrzeć i poczytać..

W Katedrze też były.


pomysl przedni, gratuluje organizatorom!
(pisane bez podtekstu i ironii)

ugryz



Bylismy dzisiaj w katedrze na 11.30. No i musze stwierdzic, ze wszyscy
wierni w lewej nawie byli bardzo mili. Nikt nie ustapil miejsca
ciezarnej! Jeszcze nigdy tak nie bylo:-(


smutne ale prawdziwe
wiara na pokaz (pokazac sie w kosciele)

Msza młodzieżowa żałobna w intencji papieża odbędzie się w piątek o godz 20
w Stanisławówce,a o godz 21,37 przy biciu dzwonów  ruszy spod kościoła
pochód do pomnika Papieża do Katedry.Weż ze sobą światełko i przyjdz by
pożegnać Naszego Wielkiego Papieża,

Łukasz



Msza młodzieżowa żałobna w intencji papieża odbędzie się w piątek o godz 20
w Stanisławówce,a o godz 21,37 przy biciu dzwonów  ruszy spod kościoła
pochód do pomnika Papieża do Katedry.Weż ze sobą światełko i przyjdz by
pożegnać Naszego Wielkiego Papieża,


NTG
a kysz

| Msza młodzieżowa żałobna w intencji papieża odbędzie się w piątek o godz 20
| w Stanisławówce,a o godz 21,37 przy biciu dzwonów  ruszy spod kościoła
| pochód do pomnika Papieża do Katedry.Weż ze sobą światełko i przyjdz by
| pożegnać Naszego Wielkiego Papieża,

NTG
a kysz


Wedlug Ciebie na jaka grupe powinien wyslac tego posta?
Moim zdaniem wyslal na wlasciwa grupe.

Pozdrawiam
Leszek


HGW


Ja poszłam.
Choc z cięzkim sercem


A ja u siebie zagloswalem na POowca
Na pewno lepiej niz nauczyciel WFu z PISu
Troche mnie nawet przekonuje, wyksztalcony pracuje na uczelni na katedrze
zwiazej z UE
Chce lotniksa, chce dobrze dla Jagiellonii, otwacie mowi, ze nie bedzie
wiecj kosciolow i koniec z rozdawnictwem ziemii dla kurii, o takich
pierdolach jak drogi to nie bede pisal
Nie jest przeciwny inwestycjom, kapital zagraniczny to nie jest diabel  jak
konkurencja z PISu twierdzi
Mam nadziej, ze taki bedzie do konca nie bedzie sie bal powiedziec NIE

k2


Użytkownik "szota"

| dobrze się czyta. można wiele razy. chociaż jeszcze nie do końca wiem, o
| czym to jest. ale czytam
| dalej. warto.

| pozdrawiam!
| Magdalena

no właśnie - nie widać :(
muszę poprawić


no właśnie może - niekoniecznie. bo ta odrobina niedopowiedzenia dobrze
robi. a że ja czyli czytelnik trochę pobłądzi po kościele, zanim trafi - czy
to źle? przynajmniej wszystko zwiedzi.

jest jak katedra gotycka, nie rusz wsporników!
a ja chodzę wokoło i wciąż widzę coś nowego.

Magdalena



witaj

e tam. jesteś feministyczne (bez urazy ;-) niekonsekwentna.
jak się pogodziłaś z kropkami (cóż za niesłychany
ascetyzm w tym względzie dziś) to karmisz niepotrzebnie
sterydami swoje Wielkie_Wyrazy_z_Wielkiej_Litery, albo
na odwrót. Albo Notre Dame i Sekwana, albo nie.


ja lubie niekonsekwencje:) bo mi sie kojarzy z nieprzewidywalnoscia. a ktos
mi od dluzszego czasu pragnie wmowic jaka to jestem przewidywalna. to sie
buntuje:))

No, a powiem Ci szczerze, że to powyżej to miałkie
postękiwania nad technicznymi dyrdymałami, bo wykorzystanie
tych dwóch rekwizytów (owa rzeczka i kościółek) woła
o pomstę do nieba, bo bardziej objechanych, zajeżdżonych,
wypranych nie ma.


no dobra. ale to przeciez pocztowka prawda? jak wygladaja pocztowki? co sie
na nich najczesciej znajduje?
kosciol i rzeka.
a zreszta naprawde okno wychodzilo na katedre i sekwane. nic nie poradze:))

stereotypy, stereotypy - sam wiesz, ze sie przeciwko nim buntuje, ale ale -
ostatnio mam jakas jazde na banal. BANAL JEST CUDOWNY.
no i pewnie stad to wino do zlizywania.

usciski

lola

ps. wiersze czytane sa super. nie mialam czasu zeby odpowiedziec ale zrobie
to:) mam przynajmniej chwilowo taka nadzieje:)



dyskusyjnych

| Film tragiczny, wstrząsający, obrazowy, ostry, nagi, wyrafinowany,
| jeśli
| chodzi o formę - super, jeśli chodzi o treść - bulwersujący.

| jeśli chodzi o formę - za dużo, jeśli chodzi o treść - za mało.

| (ale warto było obejrzeć - choćby by wspomnieć niektóre realia)

aha
ścieżka dźwiękowa zwaliła mnie z nóg :)
co do reszty, to zasugerowała mnie wypowiedź Majewskiego (przed filmem):
faktycznie, czarno-biały "Basquiat"
a, mam pytanie: kto poznał, co to była za katedra? Wrocław?


Tak to był Wrocław, ale nie katedra, tak mi się zdaje. Inny Kościół też
we Wrocławiu.

H.



Nazw wlasnych sie nie tlumaczy, ale owszem, jako uwage tlumacza
Sporo zalezy od uwarunkowan metatekstowych,
zaliczanych do tak zwanego kontekstu ...


No wlasnie, zalezy od kontekstu. Bo na przyklad nazwy kosciolow sie
tlumaczy, wiec Stephansdom we Wiedniu to po polsku "Katedra Św.
Szczepana Męczennika", a "Bazylika archikatedralna św. Jana Chrzciciela"
w Warszawie to po angielsku "St. John's Cathedral" lub
"Johanneskathedrale" po niemiecku. Tak samo sie tlumaczy organizacje
rodzaju: Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, RWPG, ONZ.
Szkoly tez mozna, np. Westfalski Uniwersytet Wilhelma (de:Westfälische
Wilhelms-Universität Mßnster, en:University of Mßnster), polskie
uczelnie czesto same zamieszczaja wlasne oficjalne tlumaczenie nazwy na
angielski, np. Warsaw School of Economics - Szkoła Główna Handlowa w
Warszawie lub National Film School in Łódź, Państwowa Wyższa Szkoła
Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi - The
National Film, Television & Theatre School.

Ludek


W muzyce nigdy nie wiedzialem innych tytulow czesci mszy niz te lacinskie!
Tym bardziej z epoki gdzie i tak w kosciele na calym swiecie mowilo sie po
lacinie.
Ciekawy jestem czy cos znajdziesz na ten temat.

Jest cudowny kawal (ponoc prawdziwy w co watpie....) zwiazany z tlumaczeniem
muzyki koscielnej z niemieckiego na francuski.
Tlumaczono na francuski wszystko  : Wagnera, Brittena no i to msze Bacha. I
tak to wlasnie w w katedrze w fudze z mszy h-moll gdzie po niemiecku chor
spiewa "im Gottes name" ku przerazeniu francuskich sluchaczy slyszano
zadzierzyste "o nom de Dieu, o nom de Dieu...


NOM


szanowny kolego z tarnowa to nie tylko w slupsku sie takie rzeczy
dzieja!!!
vide poltorej roku temu jak na wniosek proboszcza z katedry
ledwotrzymajace
sie na nogach strowinki prawie, ze okupowaly kino marzenie aby n ie
dopuscic
do wyswietlania filmu kamasutra!!!!


Lata temu w Grudziądzu gościu otworzył sexshop.
Następnego ranka wybito mu szyby. Podejrzanych było kilku osiedlowych
bandziorów. Okazało się, że że sprawcami były
dewotki wracające właśnie z kościoła. Ksiądz powiedział z ambony, że
trzeba walczć z takim zgorszeniem, a one to sobie wzięły do serca :-)
Takie akcje ciągle się powtarzały, więc facet wstawił sobie w okno
dechę, bo nie opłacało mu się ciągle szyb wymieniać.
--------------
Katecheta chce wytłumaczyć dzieciom na przykładzie, czym jest cnota
miłosierdzia:
- Kiedy furman bije osła, a ja staram się go od tego odwieść, to czym
się kieruję?
- Miłością braterską - odpowiadają dzieci.



| Zazwyczaj zaplata ksiedzu i organiscie wynosi ok 3 do 5% kosztow
| sredniego wesela. Mocno zroznicowane wg regionow. Tanio jest
| np. w Gdansku (wk katedrze oliwskiej ok. 100 zl). Drogo jest
| np. na Slasku (podobno nawet do 500 zl, ale Slazacy wesela tez
| robia wystawniejsze)
| Proboszczowie czesto licza za uslugi podobnie jak niektorzy
| policjanci wymierzaja mandaty: wg domniemanej zamoznosci
| delikwenta.

Slyszalem tez o innym przeliczniku: ustalony procent (5 do 10) kosztu
wodki
na wesele. Przy weselu bez wodki slub byl za darmo (w niektorych
diecezjach po zgloszeniu takiego slubu i ustaleniu terminu ceremonie
prowadzi biskup).
                                        --Jarek


Za to sie Kosciolowi nalezy szczere Bog zaplac.
Alkocholizm to jeden z powazniezjszych problemow Polski.  


Z tymi postawami to roznie bywa, jeszcze kilka lat temu zwiewalam uliczkami
Strego Miasta przed milymi panami z paleczkami, za to tylko, ze
uczestniczylam w Katedrze we mszy w tej wlasnie intencji, a teraz to wielkie
ajwaj, w ktore angazuje sie wszystkich mundurowych...
________
Anna

Czy nie sadzicie, ze postawa ministra obrony narodowej w zwiazku z
katastrofa lotnicza wskazuje dobitnie, ze nadal pozostajemy narodem, ktory
z
uporem maniaka potrafi jedynie skupiac sie na tym co bylo, na wielkich
_imprezach narodowych_, rozpamietywaniu ofiar wojny I czy II etc. Ktos
kiedys powiedzial: _na przod z zywymi trzeba isc_. Jednym slowem wypowiedz
ministra Onyszkiewicza poprostu mnie zszokowala. Nie jestem znawca
historii,
ale z tego co wiem, to obraz J. Pilsudskiego jako _dobrego wojka_ , ktory
wrocil nam wolnosc jest troche, jak na moj gust, zbyt wyretuszowany.
Przeciez za jego rzadow nie bylo wcale tak kolorowo jak sie o tym
wypowiadaja jacys pomyleni (!!!) historycy.

Nie rozumiem tez wcale jak Kosciol Katolicki moze takim uwielbieniem
obdarzac czlowieka i robic z niego prawie swietego. Czyzby wszyscy
zapomnieli, ze J.P. bez zadnego zachamowania porzucil wyznanie katolickie w
celu umozliwienia sobie ponownego wstapienia w zwiazek malzenski. [nie
jestem pewien, moge sie mylic, ale tak to chyba bylo - moze ktos
sprawdzi?].
tak czy inaczej nie bardzo lubil ,on sie z kosciolem. Czy to nie jest
parodia ???
Pozdrawiam
A.Wachol

// God is Real unless declared Integer



Przemiła osoba, chcąca być znana jako Jacek Kijewski,

a, organy... jedna z 243* dum Oliwy... to naprawde piekna
dzielnica... Kuznia. Okolice Spacerowej. Ogrod botaniczny... itd, itd.


Tuś mi brat. Oliwa to najpiękniejsze miejsce, jakie kiedykolwiek
widziałam... Numerków nie spamiętam, ale... Park Oliwski, ul. Rybickiego,
Dolina Radości, Zoo, okolice "piątki", w ogóle cały Potok Oliwski
od źródła do ujścia, Katedra, kościół św. Jakuba, cmentarz, Pałac
Opatów, kocie łby po wschodniej stronie torów... I tylko dlaczego,
u licha, dworzec oliwski tak skrzeczy :(

An. lokalna patriotka, a jakże, ciężko zakochana w Oliwie


"Dwa lata temu do katedry Notre Dame w Paryżu weszło ponad 20
działaczy stowarzyszenia Act Up Paris. Tam odegrali scenę
homoseksualnego ,,ślubu". Przebieraniec w roli księdza ,,pobłogosławił
małżeństwo" dwóch kobiet, a reszta towarzystwa krzyczała: ,,Benedykt
XVI, homofob, współwinny AIDS". Protestującego rektora katedry, ks.
Patrica Jacquina, ,,goście weselni" przewrócili i skopali. Ponieważ tym
razem nie dało się z gejów zrobić ofiar, wieści o incydencie rozeszły
się z szybkością żółwia i zasięgiem malucha. Przed kilkoma dniami
paryski sąd wydał w tej sprawie wyrok. Stowarzyszenie ma zapłacić
rektorowi 1 (słownie: jeden) euro. To cała ,,kara". W tym samym czasie
Parlament Europejski kolejny raz potępił homofobię, wyznaczając
jednocześnie na 17 maja Międzynarodowy Dzień przeciwko Homofobii. Żeby
nam tylko geje jakiegoś kościoła nie spalili, bo wtedy to już w
Brukseli ogłoszą Rok przeciwko Homofobii, a my pójdziemy do więzienia."


Tak nazwała moja 13-to letnia córka pewnego starszego pana,
który w Kołobrzeskiej Katedrze _ścigał_ młode kobiety i panny,
które wchodziły do środka w koszulkach (bluzkach) z odkrytymi ramionami.


Pomijając dziwną selekcję (o ile rzeczywiście tak było), to śmiem twierdzić,
że czasem przydałoby wyproszenie kilku osób ze świątyni....
Kiedy widzę panienki z gołymi brzuchami lub w plażowych topach albo panów w
bermudach w palemki wchodzących na nabożeństwo jak na piknik, to mam
mieszane uczucia, delikatnie rzecz ujmując.
 W niektórych kosciołach pojawiły się plakaty treści mniej więcej: "tu
obowiązuje strój godny, a nie wygodny" (cytuję z pamięci).
Może niektórym da to trochę do myślenia.

Ostanio bardzo zbulwersowała mnie sytuacja, której byłam świadkiem w
kościele dominikanów we Wrocławiu. Zaraz przy kościele wybudowano wielki
kompleks handlowy.
Byłam na mszy św. o 17.30. Podczas godzinnego nabożeństwa wciąż wchodziły
grupki ludzi prosto z zakupów (obładowani siatami z logo centrum). Wszystko
byłoby ok, gdyby przyszli na wyznaczoną godzinę. Ale nie - jedni wpadli o
17.40, drudzy 20 minut później, jeszcze inni w okolicach kazania,
rekordziści po komunii św. A tak sobie wpadli, będąc przypadkiem w okolicy
na zakupach, przynajmniej obowiązek mają z głowy.
To było żenujące i wstyd mi było za tych ludzi.
Dziwię się, że podczas ogłoszeń ksiądz nie zwrócił na to uwagi. A może już
to robił wielokrotnie i bez odzewu?



Tak nazwała moja 13-to letnia córka pewnego starszego pana,
który w Kołobrzeskiej Katedrze _ścigał_ młode kobiety i panny,
które wchodziły do środka w koszulkach (bluzkach) z odkrytymi ramionami.
Wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że starsze kobiety były "puszczane"
Czyżby młodość czyniła większe zgorszenie?
:-)


Dobrze, ze w moim kosciele nie bywaja  tacy aktywisci. W ostatnia niedziele byl
okropny upal i bylabym zalamana , jakby tak mnie "przepuscil"  ;-)
 Pamela.


"Ludziom z nowej ekipy zależy szczególnie, aby w każdej następnej
inauguracji zawsze występował element religijny.


A było mówione... Bogu co boskie, cesarzowi...

I to niezależnie od tego, czy prezydent będzie wierzący, czy nie.
Jeśli będzie to np. ateista, będzie mógł odwiedzić groby poprzedników,
*ale w katedrze być musi*


To ja proponuję, żeby się ten człowiek jeszcze ogłosił głową Kościoła w
naszym pięknym kraju. I będzie jak królowa angielska - kiepsko ubranym
niziołkiem z władzą religijną. A charakterystyczny brak jakiejkolwiek urody
zapewni mu małżonka.


Zastanawia mnie jedno. Ponoć jesteś na prawie na UJ. To dlaczego nie wiesz
w
jaki sposób zalicza się rok?

przeniesieniu z Poznania. Więc jak będąc już na UJ dwa lata, nie znasz
regulaminu studiów? Dlaczego nie znasz procedury wcześniejszego kończenia
studiów, którą zna każdy student prawa UJ? A w dodatku jesteś nią
zainteresowany, więc będąc choć raz w dziekanacie (a musiałeś tam być)
dowiedziałbyś się wszystkiego. A może tam w ogóle nie byłeś?


Też się nad tym zastanawiam czy on w ogóle wie gdzie się znajduje główny
budynek wydziału prawa, a gdzie katedry pr. pracy i postęp. cywilnego???

Wiesz, jak się wybiera przedmioty w stylu kryminalistyka czy kryminologia,
teoria prawa, etiologia, przychologia społeczna, etyka, albo społeczna
nauka
Kościoła katolickiego, to rzeczywiście studia nie są trudne. Do tych
egzaminów nauka trwa maksymalnie tydzień. Tylko że żadna poważna firma nie
przyjmie cię do pracy z takim indeksem. A studiach doktoranckich można
sobie
pomarzyć. Ciekawe co powiesz, jak Ci przyjdzie zmierzyć się postępowaniem
cywilnym czy prawem gospodarczym i handlowym, nie mówiąc o egzaminie z
cywila II u prof. Drozda (a ten jest w tym roku ponoć na dziennych), to
zmienisz zdanie. A to są zaledwie trzy przedmioty dogmatyczne.
No chyba że byłbyś na studiach na innych zasadach, a takich osób jest
trochę.
AR


Zgadzam się w całej rozciągłości z przedmówcą, którego przy okazji
serdecznie pozdrawiam... (UJ rules!:)))  )
MM



On 28 Kwi, 21:08, Przemysław Kowalik

| A z Trzebini do Wadowic to którędy - przez Spytkowice? Podobnież
| tam już szyny są zwinięte....

No to w takim razie przez Kraków


Może i słusznie - no w końcu Kraków to nie tylko Łagiewniki, ale choćby
Kościół Mariacki, katedra wawelska czy okno papieskie...Postój w Kraku
powinien być rozbudowany

| No nie wiem, czy target byłby usatysfakcjonowany tym nocnym

Byłby, bo wieczorem włączonoby w pociągu rozmowy niedokończone w RM


W sumie można by i rzucić Trwam na monitory pokładowe, tylko trzeba by
mieć jakiś sprytny mechanizm, który trzymałby antenę "na satelicie"
podczas ruchu pociągu :-).

Przemek



| Trzebiatow jest piekny - ta wieza wodna, nastawnia i katedra w oddali.

Gdzie ty w Trzebiatowie masz katedrę???


Z rozpedu...

Powinno byc: "Trzebiatow jest piekny - ta wieza wodna, nastawnia i
Kosciol gotycki z 1 polowy XIV wieku z nadbudowana wieza w 1773 roku w
oddali."



| Na wiekszosci z tych miejsc stoja obecnie koscioly ktore maja
sklonnosci do blokowania tych zrodel energii

Jak one blokuja? Czemu?



nie zalezy.

| - wczesniej jak wiadomo na wiekszosci z nich staly poganskie
swiatynie - np. Sleza, Wawel, Czestochowa.

A one sobie staly i nie blokowaly? Czemu?


Poniewaz Zercy dbali aby ludzie zyli w harmonii z Energiami Natury.
Ksieza wrecz przeciwnie.

| Ostatnio ksieza jedynie slusznej wiary zamkneli dostep do czakramu
Wawelskiego ogradzajac go kratami...

Więc jednak cosik słabo te kościoły blokują owe czakramy. Księża muszą


pomagać...
Teraz wiekszosc mam na mysli przecietnego ksiedza  nie ma juz pojecia o
obslugiwaniu tak skomplikowanego narzedzia energetycznego jakim jest
katedra.

pozdrawiam
Indrapani


Użytkownik Martin McKey Ltd.

Matka Teresa byla inna, nie byla na pokaz. Ona zbyt duzo nie mowila,
jaka to ona jest wspaniala, ani tez pokazowo nie lezala plackiem w
katedrze...
Szkoda, ze odeszla, bo byla rzeczywiscie czlowiekiem dobrym. I nie ma to
zwiazku z katolicyzmem czy inna religia.
Jerzy Owsiak tez jest takim facetem, podobnym do matki Teresy. Jak
myslisz, czy Owsiak to dobry katolik??? (ostatnio zostal przez kosciol
niezle obsmarowany).


Osobiscie nie mam nic przeciwko Jurkowi Owsiakowi. A czy jest on dobrym
katolikiem? A skad ja mam wiedziec? Na pewno lepszym ode mnie. Bo ja o swoim
katolicyzmie nie mam najlepszego zdania. Jestem grzesznym czlowiekiem. Tu na
grupie widac to wyraznie. Mam mala wytrzymalosc na ludzka glupote i nie
znosze pierdol. Nawet uzywanie tego slowa to juz tez chyba grzech...sam nie
wiem. Musze sie zapytac kogos madrzejszego.....

Szanowanko
McKey
Forum Nowej Cywilizacji


Ardzuna Petric



Wiem, wiem... Temat bulwersujacy. Jednak nie moge sie
powstrzymac. Ale od poczatku moze...

Zawsze kiedy jakies sprawy zaniosa mnie na starowke staram
sie wdepnac do katedry. [...]


    Masz na myśli Kościół NMP, tudzież Bazylikę Mariacką?

    Co do sedna sprawy - szokujące. Pamiętasz jakie to
kwoty?

    Szy.



| Zawsze kiedy jakies sprawy zaniosa mnie na starowke staram
| sie wdepnac do katedry. [...]
    Masz na myśli Kościół NMP, tudzież Bazylikę Mariacką?
    Co do sedna sprawy - szokujące. Pamiętasz jakie to
kwoty?


Kan. 222 -
§ 1. Wierni mają obowiązek zaradzić potrzebom Kościoła, aby posiadał
środki konieczne do sprawowania kultu, prowadzenia dzieł apostolstwa oraz
miłości, a także do tego, co jest konieczne do godziwego utrzymania
szafarzy.

 Opłaty od grup zorganizowanych za wstęp pobierali już w zeszłym roku w
wakacje, sprawa była dość kłopotliwa ze względów rozrachunkowych (nie
chcieli wystawiać rachunków) co dla wycieczek kolonijnych było bardzo
kłopotliwe do rozliczeń księgowych. Ale jak na mój gust podchodzi to
bardziej pod wyłudzenie niż zbieranie ofiar na cele religijne, i można
potraktować to jako zamach na mienie i wezwać policje (W takim wypadku
jak zamach na mienie zgodnie z konkordatem policja może interweniować.)
Niech się proboszcz nauczy rozróżniać wolne datki od działalności
gospodarczej, do tej drugiej obowiązuje polskie prawo i rachunki powinny
być. Nie interesowałem się tym bliżej, ale na pierwszy rzut oka tak to
wygląda.

pozdrawiam
Rew

PS(Osobiście jestem za tym, żeby turystów opodatkować, ale powinno to mieć
   ręce i nogi, a nie postać naburmuszonej zakonnicy lub w/w dziada.)


| Zawsze kiedy jakies sprawy zaniosa mnie na starowke staram
| sie wdepnac do katedry. [...]

    Masz na myśli Kościół NMP, tudzież Bazylikę Mariacką?


A może to było w Warszawie, bo tam jest i starówka i katedra

Pinio


Dziś usłyszałem informację (plotkę?), że abp Tadeusz Gocłowski wyprawił
gangsterowi "Nikosiowi" pogrzeb i mszę żałobną w katedrze oliwskiej. Ponoć
pogrzebu odmówił proboszcz z macierzystej parafii przestępcy, ale biskup
dał
się przekonać.

Prawda to czy fałsz?!


To bylo dosc dawno, ale prawda.
Pogrzebu odmowil proboszcz kosciola w Jelitkowie... ale nie jednemu
Nikosiowi odmowil....
Msze na pogrzebie odprawil abp. Goclowski na Srebrzysku.
Co jak co, ale pogrzeb kazdemu sie nalezy i jak juz pisalem nie tylko Nikos
mial z tym problem. W drugiej (i nie ostatniej) sprawie jaka znam pogrzeb
odprawiono z kolei w Oliwie.



| Kto wie gdzie w Warszawie jest najstarszy cmentarz???

| Katolicki Cmentarz Powązkowski założony w 1790 roku.

Drobna korekta na temat roku założenia:
http://www.cmentarzepolskie.com.pl/CMENTARZE_WARSZAWA/cm_wwa_stare_po...
tml


Witam
Drobna korekta adresu :)
http://www.cmentarzepolskie.com.pl./CMENTARZE_WARSZAWA/cm_wwa_stare_p...
Fajna stronka.

Drobna korekta roku założenia:
Założony 1790, pierwszy pogrzeb sporo później, bo warszawiacy nie
zezwalali chować swych zmarłych bo cmentarz był za miastem (konkretne
za Okopami Lubomirskiego, dzisiejsza ul. Okopowa) i nie było tam
kościoła. Dopiero wzniesienie tam kaplicy a potem kościoła św.
Karoloa Boromeusza ich przekonało, a także biskupi, którzy podobno
publicznie ogłosili, że w swych testamentach kazali się pochować
właśnie na tym cmentarzu. Wczesniej cmentarze były tylko przy
kościołach, a za murami miejskimi, czyli "w polu" grzebano zdrajców,
samobójców, zbrodniarzy i innych, których uważano za niegodnych
spoczywania przy kościele.
Przed Starymi Powązkami był jeszcze cmentarz Świętokrzyski (mniej
więcej tam, gdzie dzisiaj Marriott), cmentarz przy dzisiejszej
katedrze św. Jana (placyk Kanonia) i prawdopodobnie przy dzisiejszym
kościele św. Katarzyny na Służewcu.
Pozdrowienia, Tomek



Przed Starymi Powązkami był jeszcze cmentarz Świętokrzyski (mniej
więcej tam, gdzie dzisiaj Marriott), cmentarz przy dzisiejszej
katedrze św. Jana (placyk Kanonia) i prawdopodobnie przy dzisiejszym
kościele św. Katarzyny na Służewcu.


Kościół św. Katarzyny jest na Służewie, a nie na Służewcu. I jest
obok tego kościoła cmentarz, choć nie wiem, czy ten sam. Natomiast
stare groby można zobaczyć przy kościele św. św. Piotra i Pawła na
ul. Emilii Plater. przy Wspólnej.


Użytkownik Tadeusz Franciszek Zielinski

dyskusyjnych


| Przed Starymi Powązkami był jeszcze cmentarz Świętokrzyski (mniej
| więcej tam, gdzie dzisiaj Marriott), cmentarz przy dzisiejszej
| katedrze św. Jana (placyk Kanonia) i prawdopodobnie przy
dzisiejszym
| kościele św. Katarzyny na Służewcu.

Kościół św. Katarzyny jest na Służewie, a nie na Służewcu.


Fakt. Psejęzycyłem się, przepraszam
Tomek



Czy wiesz jaki święty patronuje Warszawie?
I kiedy jest Jego święto?
Jak zapodasz tu taką informację to złoże Mu życzenia.
Wyjątkowo.


A nie sama Matka Boska z kościoła Jezuitów koło katedry? Jeszcze mi
się Andrew Bobola po głowie kręci, z całem szaconkiem ;-)

Pozdrawiam


Biorac pod uwage to, co slyszalem z ust kard. Jozefa Glempa na placu
Pilsudskiego oraz opisy wrazen spod kosciola sw. Anny, musze stwierdzic,
ze polscy ksieza musza sie jeszcze sporo nauczyc, jesli chodzi o sztuke
przemawiania. . Mam nadzieje,
ze uda im sie to nadrobic, bo szkoda zaprzepascic to, co widzielismy w
ciagu ostatnich kilku dni.


mysle ze juz zwalili sprawe. taka szansa.... wielka szkoda
to samo bylo w sobote zaraz po smierci JP2. masa mlodych ludzi pod
kosciolem. chcieli uslyszec slowa otuchy, szukali ciepla, zrozumienia,
wspolnoty. a co dostali? cotygodniowa bezsercowa papke...

inna sytuacja. czwartek. akcja na aleji JP2. potem wiekszosc ludzi wyrusza
na plac pilsudskiego. tam wlasnie konczy sie modlitwa. TLUMY ruszaja w
kierunku starowki. wszyscy wiedzieli gdzie powinni i gdzie chca byc. kilka
minut pozniej kilka tysiecy osob gromadzi sie pod sw. Anna. jakiez bylo moje
zdziwienie gdy tam doszedlem i zobaczylem, ze...... moga conajwyzej
pocalowac klamke. wrota zamkniete, cicho i glucho. nie mowei zeby non-stop
byla msza ale zeby w takich godzinach zamykac TAKI kosciol??
ide dalej starowka. pod katedra tlumy. wrota.... zamkniete.
skonczylo sie na tym ze wiekszosc zdegustowana ruszyla do domow. wytrwalsi
zgromadzili sie wokol telebeamu pokazujacego urywki pielgrzymek papieza...

szkoda wiecej slow...
gdzie nasi "pasterze" w ciezkich chwilach????



| Ja polecam chrzcic w kosciele :)
A ja odradzam tą "sektę"


Ale którą, trollu? Ewangelicko-augsburski na pl. Małachowskiego, kalwiński
w Al. Solidarności, katedrę św. Marii Magdaleny przy 4 Śpiących,
polsko-katolicki na Woli, czy jeszcze jakiś inny?

Marcin Stanisz



| Nie wiem jak u Was ale w mojej okolicy kościołów jest tyle i są tak
| ogromne, że nie mozna ich wypełnić nawet w połowie.

Właśnie. Ostatnio sporo tych pałaców kultu religijnego przybyło.
Przykład. Wielki kościół ul. Domaniewska róg Al. Niepodległości.
Następna ulica - Woronicza - również olbrzymie pałace ciągnące się aż do
Malczewskiego. :-/ Za te pieniądze to by szkoły, szpitale odnowili.
Nie wspominam już, że w niektórych szkołach w stolicy (szczególnie
technicznych) jest brak podstawowego sprzętu do nauczania w danym zawodzie.
Ale to juz kompletny OT.


No akurat te dwa przykłady, to nie "ostatnio" - oba zaczęto budować nie
wiem czy nie wcześniej niż metro, ale "się zeszło" - zupełnie jak
katedry w średniowieczu. ;)

Flyer



W Warszawie jest jedyny awaryjny taki o?rodek w ko?ciele ?w. Aleksandra na
placu Trzech Krzy?y :)


Dwa są. Dla diecezji warszawsko-praskiej sakrament bierzmowania jest
udzielany w katedrze św. Floriana. Na pl. Trzech Krzyży w gablocie sa
wywieszone konieczne informacje.

ale tam jest "awaryjnie na powa?nie", reszta to chyba zale?y od wielko?ci
wiary czytaj datku ;)
Poszukaj jakie? podupadaj?cej parafii z ciekn?c? dzwonnic? ;)


Sa przygotowania do bierzmowania chociażby w kościele akademickim św.
Anny ale to chyba 10 spotkań w tygodniowych odstępach. Można też
przygotować się indywidualnie w dowolnej parafii.

Pomijając całą prcedurę to dziwi mnie "awaryjne" podchodzenie do
sakkramentów. IMHO pisanie że jest to "Awaria"  bo ktoś ma być
chrzestnym to lekka hipokryzja. Chrzestny ma być odpowiedzialny za
duchowe wychowanie dziecka w danej wierze i jeśli sam załatwia te
sprawy "na czapę" to może warto sie zastanowić czy być tym
chcrzestnym? Bo to jednak sprawa wiary a nei świeckeij tradycji i może
warto podejść do tego w odpowiedni sposób? Np. zamiast załatwiać
papierek wyłuszczyć rodzicom chrzestnym swoją sytuację i albo odmówić
albo porosić o przesunięcie terminu chrztu by w spokoju przygotować
sie duchownie do bierzmowania? Polecam pod rozwagę taki wariant
zamiast płacenia za papierek.

Zdrówko


Ja tymczasemm w czasie ostanich dwoch dni (1 i 2 dzie swiat) odwiedzilem
troche kosciolow warszawskich i obejrzalem sobie szopki.
Poniewaz nie odwiedzilem wszystkich (bo i jak?) z chcecia dowiedzialbym
sie
jakie szopki sa w innych kosciolach jakie zwiedzilem.


Mnie rozczarowała szopka w katedrze. Oczekiwałem czegoś lepszego. W Św Annie
jeszcze nie byłem, ale jutro odwiedzę.
A czy wiecie w jakich godzinach działa ruchoma szopka na Miodowej? Nie byłem
tam z 15 lat i chętnie bym odwiedził ;-)

Pozdrawiam świąteczno-weekendowo

Krzysiek Supera



Użytkownik "Tadeusz Franciszek Zielinski"
| thx
| btw - jest jeszcze wojskowa.

Katedra?? Wydaje mi się że jest jedna katedra na diecezję, a że Warszawa
podzielona jest na dwie diecezje, to mamy dwie katedry.


Ciekawe, jakie jescze miasta należą do różnych diecezji, ale
to OT. Natomiast jeśli wejdziesz sobie na stronę
http://www.opoka.org.pl/struktury_kosciola/diecezje/
-to zobaczysz, że ordynariat polowy jest na prawach diecezji.

Była zresztą kiedyś taka dość głośna sprawa, że ordynariusz
łódzki nie pozwolił na pogrzeb kościelny jakiegoś
ginekologa-aborcjonisty. I wtedy odprawiono jego mszę
pogrzebową w kościele wojskowym - właśnie dlatego, że ten
kościół nie podlegał ordynariuszowi miejscowemu, lecz
wojskowemu.

Zresztą, gdybyś był na mszy w kościele wojskowym, to
usłyszysz tam '...razem z naszym papieżem Janem Pawłem,
naszym biskupem *Sławojem Leszkiem*...' (a nie Józefem).


Pozdrawiam z Miasta Czterech Katedr :-)


I już dorzucam autopoprawkę - jest jeszcze Kościół Polsko Katolicki i ma
katedrę w naszym mieście ;-)

http://www.polskokatolicki.pl/KATEDRA/katedra.htm

Krzysiek z Miasta Pięciu Katedr

:-)



1. W jakim kosciele moge zobaczyc msze z udzialem prymasa Glempa? A moze


Pewnie w katedrze.

polecicie jakis ciekawy architektonicznie kosciol - najlepiej w starym
stylu?


Mnie zawsze dobrze było w pokarmelickim na Krakowskim przedmieściu
(spróbuj policzyć wszystkie aniołki). Z kolei wizytki... te wszystkie
relikwie dookoła... (wiem, nie architektura).

Pozdrawiam


Dnia pięknego 2007-12-06 o 14:44:14 osobnik zwany uriuk wystukał:

| Poniewaz jestem z Wroclawia, to nie bardzo (na razie) potrafie ponazywac
| to co sfocilem. Jesli ktos ma ochote pobawic sie w identyfikacje to
| zapraszam.

22  + Katedra


Katedra dopiero od 1992r, od kiedy powolano diecezje praska.
Szczesliwiej byloby podpisac "Kosciol Sw. Floriana'";
katedre warszawska, ta z tradycjami, pod wezwaniem Sw. Jana
widac na zdjeciach 1/24 i 9/24.

Pozdrawiam

 Józek


Dnia pięknego 2007-12-06 o 20:03:06 osobnik zwany jozek wystukał:

| Dnia pięknego 2007-12-06 o 14:44:14 osobnik zwany uriuk wystukał:

| Poniewaz jestem z Wroclawia, to nie bardzo (na razie) potrafie
| ponazywac to co sfocilem. Jesli ktos ma ochote pobawic sie w
| identyfikacje to zapraszam.

| 22  + Katedra

Katedra dopiero od 1992r, od kiedy powolano diecezje praska.
Szczesliwiej byloby podpisac "Kosciol Sw. Floriana'";
katedre warszawska, ta z tradycjami, pod wezwaniem Sw. Jana
widac na zdjeciach 1/24 i 9/24.


słusznie prawisz :)



Chce mu pokazac nasze miasto (jakie one piekne) ale brakuje mi pomyslow na
ciekawe miejsca.
W planach mam juz: Konstancin J., Lazienki, Wilanow, Stare Miasto i Zamek.
Macie jakies pomysly na atrakcyjne-turystycznie- miejsca w Warszawie?
Bede wdzieczny za wszelkie propozycje.


Na Starym Miescie pokaz Mu najwezsza kamienice na swiecie (na tylach
katedry, jak by sie ktos pytal). Taras widokowy na wiezy przy kosciele
Sw.Anny.
PKiN, to oczywiscie taras widokowy, ale i Muzeum Techniki, bo jest troszke
inne od tych zachodnich. To prawdziwy skansen u nas.
Moze Ogrod Botaniczny?
Mury Getta. I ogolnie o Powstaniu Warszawskim.
Palac Prezydencki, Muzeum Karykatury, Palac Prymasowski, Uniwersytet
Warszawski - bo poprostu wszystko blisko i zwiazane posrednio ze Starowka.
Moze Sejm? Sa chyba obecnie obrady, to powinno sie dac wejsc na widownie.
Cmentarz. Najlepiej Powazki.

Pozdrawiam
MARC
www.mojosiolek.prv.pl


Witam,

Dobrze ze na 10 wyrywamy sie do Krakowa :D


10 dni w Krakowie?
Koszmar -:)

W 20 dni nie da sie pokazac wszystkiego w Warszzawie, wlasciwie -10
Centusiowa.
A wlasciwie czy ma to byc zapoznanie gosci z Warszawa i jej historia, czy
tak po prostu ogolnie i ciekawostkowo?

Muzeum Historyczne m.st. Warszawy?
Podziemia w Katedrze.
Pyszne Muzeum Woli!
Filtry.
Arsenal,
Punkty widokowe (Pekin wymieniales):
- dzwonnica kosciola sw. Anny
- gorka z gruzu przy Bartyckiej gdzie znajdziesz najwiekszy znak Polski
Walczacej
- Panorama 40 p. hotelu Mariott (wez kase -:))
- Smieciowa gora w Radiowie
- taras przy ul. Dewajtis
- gorka szczesliwicka
- gorka moczydlowska na Woli
- ...

Troche wojskowego zlomu w Forcie na Powsinskiej.
Ogrod Botaniczny PAN w Powsinie
Pokaz im ZM Ursus (dzis bylem ponownie, robi wrazenie)
Zadzwon do Metra Warszawskiego i zorganizuj im wycieczke do stacji
postojowej
Skocz z nimi nad Zalew Zegrzynski (niby nie Warszawa, ale tam odpoczywamy)
Kampinos.
Hipodrom Legii w Starej Milosnej, moze zalapia sie na spotkanie ze
Szwadronem (zadzwon, umow sie)?

I jeszcze wiele, wiele innych miejsc. -:)



ograniczyć wysokość budynku bo zaprotestował proboszcz obecnej katedry
praskiej, że nie można budować nic porównywalnego wysokością z wieżami
kościoła św. Floriana. No i budynek "obcięto" o górne piętra. Kolejni
inwestorzy po takiej nauczce wcale nie muszą być chętni by wkładać
pieniądze w "praskie city" przy tego rodzaju ograniczeniach.


To z NIE czy z Trybuny?

  MJ



| Frauenkirche = l'ĂŠglise Notre-Dame = The Church of Our Lady
| = kościół mariacki

Czy jest w takim razie jakaś różnica w tłumaczeniu na polski Frauenkirche i
Marienkirche?


a chyba powinna być! jeśli nie używa się imienia Św. Marii w oryginale,
to nie chciałbym go widzieć również w tłumaczeniu.
Czy ktoś mówi na katedrę Notre-Dame (np. w Paryżu lub w Chartres)
"katedra mariacka"?
I odwrotnie: równie wątpliwym wybiegiem byłoby tłumaczenie
"Herz Jesu Kirche" lub "Kirche Jesu Christi" jako "Kościół Syna Bożego",
albo "kościół św. Marii" jako "Muttergotteskirche" lub "Notre-Dame".
Bardzo interesuje mnie natomiast, czy istnieje polskie określenie
odpowiadające "Unsere Liebe Frau", "Our Lady", "Notre-Dame", "Madonna"
zważywszy, że Matka Boska jest już "zajęta" przez "Mutter Gottes",
"Mother of God" etc., a św. Marię przez "St. Maria"/"Heilige Maria",
"Holy (Hail) Mary" itd.

| kościół mariacki=?=kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny=?=kościół pod wezwaniem Matki Boskiej


pk


Hej



-=[Ciach]=-

A propos: jaki rodzaj gramatyczny ma w jezyku polskim
Notre-Dame?


Logicznie jako kobieta żeński.
Jako katedra, też żeński ("Mam zdjęcia paryskiej Notre-Dame"), nie da
się tego wytłumaczyć przez elipsę słowa "katedry" (patrz "Mam zdjęcia
paryskiego SacrĂŠ Coeur", choć to _TA_ bazylika).
Przy zwykłym, szarym, nieznanym kościele miałbym pewnie spore wahanie i
słowa "kościół" pewnie bym nie wyrzucił, przynajmniej nie przed
"oswojeniem" tematu.

Zdrówkot
GG


Witam Serdecznie!
Czy ktoś z Grupowiczów wie może, czy w Trójmieście można znaleźć Kościoły w
których są odprawiane Msze Święte w atrakcyjnej (młodzieżowej/studenckiej)
oprawie.

Pytam, dlatego że sam kiedyś trafiłem na tego typu Mszę - było to w
kapliczce w Sopocie - niesamowity klimat - na Mszy właściwie sama młodzież
(bez ryczących dewotek), Gral zespol Pneuma - pierwszy raz spotkalem sie z
taka szybka muzyka w trakcie Mszy, a kazanie wygloszone w sposob naprawde
docierajacy do mlodziezy i sklanajacy do przemyslen - sprawilo ze owa Msza
zrobila na mnie takie wrazenie ze zaczalem czesciej odwiedzac kosciol.

 Nie wiem, czy nadal są tam odprawiane tego typu Msze, czy ktos moze wie,
uczestniczyl w takich Mszach - Bylbym wdzieczny za podanie mi lokalizacji i
godziny odprawiania takiej Mszy.

Ostatnio czasami odwiedzam Kościół Św. Jakuba w Oliwie (koło katedry) - o
godzinie 20:00 jest tam msza dla studentow... calkiem fajna ... ale moze
ktoś zna inne ciekawe miejscia.

Pozdrawiam serdecznie i życze Wesolych Swiat
Adam, Gdansk



Jest duży (format A1 lub A0), przedstawia twarz Naszego Papieża w wieku już
podeszłym, ujęcie (fotografia) z półprofilu, a na dole wielkimi czarnymi
litrerami napis: NIEŚMIERTELNY.
Robiłem rozeznanie w Empikach, księgarniach itp, nigdzie nie znalazłem.

Czy ktoś z Szanownego Grona wie, gdzie można nabyć coś takiego?


Powinieneś raczej rozejrzeć się w sklepach z dewocjonaliami.
Praktycznie przy każdym kościele istnieje taki sklepik. Tylko zwykle
ich godziny otwarcia sa ograniczone.
Kilka takich sklepów jest też na Starym i Nowym Mieście.
Jeden jest zaraz koło pomnika Mickiewicza na Krakowskim Przedmieściu
(koło Seminarium), dwa koło Katedry Św. Jana.



Bylo o tym w tym miesiacu w KW:
http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/03-15a.php3


Nie tylko św. Klemens.
Także Ładysław (Władysław) z Gielniowa.

"19 grudnia 1962 r. papież Jan XXIII ogłosił bł. Władysława z Gielniowa
głównym patronem Warszawy. Obecnie główną Patronką Warszawy jest
Najświętsza Maryja Panna Łaskawa z kościoła jezuitów przy katedrze. Bł.
Władysław jest patronem drugorzędnym".

http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/09-25a.php3


Wkrótce jadę do Wrocławia na spacerowanie. Chciałbym ciś
zobaczyć, ale coś innego niż przewodniki i przewodnicy oferują.


Idz za przewodnikami. Wieza widokowa w katedrze [winda wozi w
jakis
nieokreslonych godzinach], wieza kosciola sw Elzbiety przy rynku,
Panorama Raclawicka. Na ten sam bilet muzeum narodowe.

Moze muzeum Poczty i telekomunikacji jesli jestes zainteresowany
stara technika. Podobno mamy ciekawa  zabytkowa stacje uzdatniania
wody na Niskich Lakach, ale chyba nie udostepniona do zwiedzania.

Zoo, ogrod Botaniczny, spacerek wzdluz Odry .. wycieczka statkiem
..

Słyszałem o krasnalach?


To taka odgorna inicjatywa, IMO - raczej malo ciekawe ..
http://www.wroclaw.free.art.pl/przewodniki/krasnale.php
http://www.vantime.com.pl/wroclaw/index.php?option=com_ponygallery&It...

to juz predzej ta rzezba na Swidnickiej... jest jeszcze ?
O, UM zadbal http://www.wroclaw.pl/m46357/p84971.aspx

J.



| Wkrótce jadę do Wrocławia na spacerowanie. Chciałbym ciś
| zobaczyć, ale coś innego niż przewodniki i przewodnicy oferują.

Idz za przewodnikami. Wieza widokowa w katedrze [winda wozi w
jakis
nieokreslonych godzinach], wieza kosciola sw Elzbiety przy rynku,
Panorama Raclawicka. Na ten sam bilet muzeum narodowe.

Moze muzeum Poczty i telekomunikacji jesli jestes zainteresowany
stara technika. Podobno mamy ciekawa  zabytkowa stacje uzdatniania
wody na Niskich Lakach, ale chyba nie udostepniona do zwiedzania.

Zoo, ogrod Botaniczny, spacerek wzdluz Odry .. wycieczka statkiem
..

Spróbuj znaleźć wejście do tuneli pod miastem...

Don



Z wież widokowym to bardziej polecam kosciol garnizonowy (św.Elzbiety), po
pierwsze wchodzi sie kretymi schodkami na sama gore, po drugie duzo
ladniejsze widoki.


Ja tam polecam oba - katedre najpierw, schody u sw Elzbiety zapewna
niezapomniane wrazenia :-)

J.


Witam,
nad Wrocławiem góruje wiele wież, m.in. wieże katedry, wieża kościoła
garnizonowego i kilku innych kościołów w centrum miasta, oraz inne wieże,
np. wieże ciśnień. Jak wygląda możliwość wejścia na taka wieżę ? Czy
przeciętny mieszkaniec może na którąś z nich wejść? Ewentualnie jak to
wygląda (tzn. ile się płaci i kiedy można wejść). Chciałbym kilka fotek
Wrocławia zrobić :)
pzdr,
404

Witam,
nad Wrocławiem góruje wiele wież, m.in. wieże katedry, wieża kościoła
garnizonowego i kilku innych kościołów w centrum miasta, oraz inne wieże,


Ciach

Witam
Ja narazie zaliczyłem 3:
1. Katedra koszt około 5 zeta- wejscie po lewej stronie w środku-schody i
winda
2.Garnizonowy koszt ok. 5 zeta -wejscie od strony Jasia i Małgosi-schody
3.Matematyczna na uniwerku, koszt też chyba ok 5 zeta, wejscie główne i same
schody

Godzin otwarciea nie pamietam ale chyba też są zależne od pogody bo nawet
latem było chłodno

Pozdrawiam Adrian


nad Wrocławiem góruje wiele wież, m.in. wieże katedry, wieża kościoła
garnizonowego i kilku innych kościołów w centrum miasta, oraz inne wieże,
np. wieże ciśnień. Jak wygląda możliwość wejścia na taka wieżę ? Czy
przeciętny mieszkaniec może na którąś z nich wejść? Ewentualnie jak to
wygląda (tzn. ile się płaci i kiedy można wejść). Chciałbym kilka fotek
Wrocławia zrobić :)


Na wieżę kościoła garnizonowego można spokojnie się wdrapać, chociaż to
długa wędrówka, w zachrystii płaci się "co łaska" i ktoś wieżę udostępnia
tzn. otwiera drzwi, no chyba że się coś zmieniło, nie byłam tam ładnych pare
lat. Widok na rynek i okolice super, polecam!



Pewnie widzieliście ten film:
http://www.youtube.com/v/n4fXpE7CEzQ

(kolorowane kadry z Wrocławia z 1939 roku - ul. Sokola, Powstańców
Śląskich, Hallera, Gajowicka z jadącym tramwajem, Jemiołowa, tereny
przy torze wyścigów konnych na Partynicach, ulica Bierutowska, rzeka
na granicy z Polską, jezioro Bystrzyckie, autostrada)

... i pewnie zastanawialiście się kto jest na tych kadrach.


Jemiołowa/Sokola to widac glownie ten piekny dom 2-3 pietrowy z fragmentami ala
pruski mor (obecnie sie rozpada wszystko :/)? Jak skreca limuzyna w prawo?

Mozesz podac znaczniki czasowe tych miejsc?

A Tereny partynickich wyscigow konnych to jakie momenty? Trudno mi sie
zorientowac w tym filmie. Chyba tylko katedra (czy stoja jeszcze te białe
budynki widoczne na prawo od katerdry - czy to moze byc kosciol przy mostach
mlynskich/piaskowym)??

Fajnie by bylo zobaczyc identyczne(!) kadry za czasow obecnych :-)


wybieram sie na majowy lykend do Wroclawia czy ktos moglby mi poradzic
gdzie zanocowac. Standart raczej przecietny bez szalenstw cos o
szczebelek wyzej od schroniska.
A drugie pytanie to:
okolice wroclawia co jest godne zwiedzania - niestety nie mam samochodu
wiec w gre wchodzi najblizsza okolica
I gdyby jeszcze jakas krotka informacja o fajnych knajpkach z klimatem
(a tkich podobno we Wroclawiu pelno)



a co sie tyczy okolic to przede wszystkim klasztor w Lubiazu i zamek Ksiaz.
Pod warunkim, ze znajdziesz czas, bo we Wroclawiu jest wiele pieknych
miejsc, zwlaszcza Ostrow Tumski to muss. Jeszcze ZOO najpiekniejsze w
polsce,
iglica przed hala Ludowa z ktorej widac Seszele ;o))) ,
Koscioly (sw.Magdaleny, garnizonowy)jesli lubisz te klimaty, Ratusz w Rynku
i
katedra to tez obowiazkowo.
ZAPRASZAMY, zwlaszcza ze pogoda dopisuje, a nasze miasto pieknieje.


http://www.wroclaw.pl/m3269/p3635.aspx - oto i kaplica (to jedna z dwóch
barokowych kaplic znajdujących sie za transeptem)

a teraz pytanie - doszły mnie słuchy, że jej wystrój to dzieło uczniów
Berniniego, a popiersie znajdujące sie nad wejściem od strony kościoła to
dzieło samego Berniniego.

Czy ma ktoś moze jakieś źródła pisane na ten temat? Google nie pomógł jak na
razie...

pzdr

Marcin


Kto ma czas w sobote 12 pazdziernika i jest z Wroclawia (lub okolic) - moze
udac sie na 26 km spacer Z SZESCIOMA TYSIACAMI STUDENTOW na pieszo do
Trzebnicy.
O godzinie 6.00 (rano!!!) wyrusza z Katedry Wroclawskiej Akademicka Piesza
Pielgrzymka do Grobu sw.Jadwigi - patronki Dolnego Slaska.
Jest to coroczna Piesza Pielgrzymka Akademicka (nie tylko studenci, ale
rowniez profesorowie, wykladowcy i asystenci wyzszych uczelni).
Trasa Pielgrzymki jest podzielona na cztery odcinki przedzielone
polgodzinnymi odpoczynkami:
Pierwszy odpoczynek nad rzeka Widawa przed wsia Krzyzanowice (po przejsciu
ok. 8 km)
Drugi odpoczynek w Malinie (po przejsciu 7 km)
Trzeci odpoczynek w Wysokim Kosciele (po przejsciu 6 km)
Ostatni czwarty etap liczy 5 km.
Po dojsciu ok.16.30 Msza sw. na placu kolo Bazyliki.
Powrot autobusami, ktorych bedzie sporo (lub PKP).
Wasz Korneliusz
PS. Tempo okolo 3 km/godz - czyli kazdy jest w stanie przejsc te trase.
Studenci, ktorzy w ubieglym roku pielgrzymowali (ktorych znam) pozaliczali
egzaminy i ida znowu (podziekowac).

PKP z Trzebnicy tam przecież pociągi nie jeżdżą Kiedyś tak ale to było
kilkanaście lat temu
Kto ma czas w sobote 12 pazdziernika i jest z Wroclawia (lub okolic) -
moze
udac sie na 26 km spacer Z SZESCIOMA TYSIACAMI STUDENTOW na pieszo do
Trzebnicy.
O godzinie 6.00 (rano!!!) wyrusza z Katedry Wroclawskiej Akademicka Piesza
Pielgrzymka do Grobu sw.Jadwigi - patronki Dolnego Slaska.
Jest to coroczna Piesza Pielgrzymka Akademicka (nie tylko studenci, ale
rowniez profesorowie, wykladowcy i asystenci wyzszych uczelni).
Trasa Pielgrzymki jest podzielona na cztery odcinki przedzielone
polgodzinnymi odpoczynkami:
Pierwszy odpoczynek nad rzeka Widawa przed wsia Krzyzanowice (po przejsciu
ok. 8 km)
Drugi odpoczynek w Malinie (po przejsciu 7 km)
Trzeci odpoczynek w Wysokim Kosciele (po przejsciu 6 km)
Ostatni czwarty etap liczy 5 km.
Po dojsciu ok.16.30 Msza sw. na placu kolo Bazyliki.
Powrot autobusami, ktorych bedzie sporo (lub PKP).
Wasz Korneliusz
PS. Tempo okolo 3 km/godz - czyli kazdy jest w stanie przejsc te trase.
Studenci, ktorzy w ubieglym roku pielgrzymowali (ktorych znam) pozaliczali
egzaminy i ida znowu (podziekowac).




Wyszedłem nie dlatego, że chciałem, ale dlatego że zakonnice
zamykały kościół... konsternacja zamiast skupienia.


a mnie zastanawia dlaczego do ten pory wroclawskie dzwony milczą. W
polączeni z sytuacją z katedry jest to conajmniej dziwne i niemiłe

Martini


Wyszedłem nie dlatego, że chciałem, ale dlatego że zakonnice
zamykały kościół... konsternacja zamiast skupienia.


a propos konsternacji w katedrze: zabił mnie wczoraj organista, który po
zakończeniu popołudniowego różańca w intencji Papieża zaintonował "Wesoły
nam dzień dziś nastał...".
Osobiście wybrałabym inną pieśń wielkanocną na ten dzień.

pozdr
Asiek


| Wyszedłem nie dlatego, że chciałem, ale dlatego że zakonnice
| zamykały kościół... konsternacja zamiast skupienia.

a propos konsternacji w katedrze: zabił mnie wczoraj organista, który po
zakończeniu popołudniowego różańca w intencji Papieża zaintonował "Wesoły
nam dzień dziś nastał...".
Osobiście wybrałabym inną pieśń wielkanocną na ten dzień.

pozdr
Asiek


Jest oktawa Wielkiej Nocy. U dominikanów cała litrurgia Mszy św za zmarłego

zgonie, była przesycona tym duchem, poczynając od pieśni na wejście "Zwycięzca
śmierci" - i nie było to przypadkowe. "Wesoły nam dzień dziś nastał" to w
końcu tradycjna pieśń z prccesji rezyrekcyjnej. Ogrganista z katedry pewnie po
prostu nie zastanowił się nad bardziej bezpośrednimi, a mniej fortunnymi
skojarzeniami, jakie mogą budzić jej pierwsze słowa. Nie przez bezmyślność,
tylko raczej brak refleksu...

Pozdrawiam
Lama


szukam głównych zabytków sztuki średniowiecznej Polski

romańskiej i gotyckiej (zdjęcia i opisy)


Wymienię niektóre:
ROMANIZM
Kościoły bazylikowe z transeptem:
- Pierwsza i druga katedra na Wawelu
- Katedra w Płocku
- Tum pod Łęczycą
- Kościół w Opatowie
- Kościół św. Trójcy w Strzelnie
- Kościół św. Andrzeja w Krakowie
- Kolegiata św. Piotra i Pawła w Kruszwicy
Kościoły bazylikowe bez transepru:
- Kościół w Czewińsku
- Kościół Najśw. Marii Panny w Inowrocławiu
- Opactwo w Tyńcu pod Krakowem
- Opactwo w Mogilnie
Kościoły jednonawowe okrągłe:
- Rotunda św. Mikołaja w Cieszynie
- Rotunda św. Adaksta i Kaliksta na Wawelu
- Kościół św. Prokopa w Strzelnie
- Rotunda św. Jana w Grzegorzewicach
- Kościół św. Gotarda w Strzelinie
Kościoły jednonawowe na planie prostokąta:
- Kościół św. Idziego w Inowrocławiu
- Kościół i klasztor w Jędrzejowie
- Kościół w Koprzywicy
- Kościół w Sulejowie
- Kościół w Wąchocku
- Kościół w Mogile pod Krakowem
- Kościół w Trzebnicy
Krypta św. Leonarda na Wawelu
GOTYK
W Małopolsce budowano bazyliki o podziale na trzy nawy, z których środkowa
była wyższa od naw bocznych np.:
- Kościół Mariacki w Krakowie
- Katedra na Wawelu
- Kościół Bożego Ciała w Krakowie
- Kościół św. Katarzyny w Krakowie
Na Pomorzu dominuje "system halowy", gdzie wszystkie nawy są jednakowej
wysokości, co wzmacnia konstrukcję np.:
- Kościół Panny Marii w Toruniu
- Kościół św. Katarzyny w Gdańsku
- Kościół św. Jana w Toruniu
Zdjęcia i opisy znajdziesz pod adresami:
http://www.hisarch.awp.gda.pl/
http://www.zabytki-tonz.pl/alfabet.html
http://przewodnik.interia.pl/at/zamki?woj_nazwa=polska
http://www.culture.pl/pl/culture/architektura/zabytki


Użytkownik "f":

| Oto panaceum na kłopoty życiowe przeciętnego barana
| wchodzącego w skład katolickiej trzody: Anioł Stróż!

Tak Jorg, a najlepsze jest chyba to:

" Gra posiada imprimatur"


Ja myślę, że najlepsze dopiero przed nami.

Ponieważ dróżka została już przetarta, tylko czekać, aż pojawią się na rynku
inne gry w rodzaju: "Mały ewangelizator" czy "Mały Inkwizytor", obie
opatrzone słowem wstępnym Rafała Ziemkiewicza, naczelnego odbrązawiacza
krwawej historii Kościoła katolickiego...
Zapewne równym powodzeniem będzie się mogła cieszyć inna pozycja, tym razem
z gatunku gier ekonomiczno-handlowych pt. "Utrzymaj swojego proboszcza"
wydana w limitowanym nakładzie przez Salezjan... czy "KleroCity" z enginem
zaczerpniętym jako żywo z SimCity, z tą jednak różnicą, że teatrem działań
będzie hipotetyczny Watykan II, na terenie którego będzie można stawiać
kościoły, katedry, bazyliki, kapliczki, pomniki JPII, matki boskie płaczące
bądź nie, krzyże w różnym asortymencie itd, itp. Jednostką monetarną będzie
"1 taca" a scenariusze rozgrywane będą m.in. we wrogiej scenerii plączących
się tu i ówdzie świadków Jehowy, ateistów, satanistów i innej swołoczy,
których natychmiast trzeba będzie wyłapać pod groźbą wyburzenia przez nich
naszych stawianych w pocie czoła monumentalnych budowli ku większej chwale
Pana naszego jedynego, Jezusa Chrystusa...
Jako towar eksportowy z przeznaczeniem docelowo na rynek amerykański (Boston
i okolice), można by pomyśleć nad inną jeszcze grą, mniej ambitną, nie
wymagającą żmudnego główkowania (wiadomo - nadmiar wiedzy szkodzi młodym
wyznawcom Trójjedynego), w rodzaju zręcznościówki polegającej na ucieczce
przed pojawiającym się znienacka księdzem (najczęściej w randze arcybiskupa)
przez sterowanych przez nas małych chłopczyków z wyeksponowanymi, różowymi
odbytnicami, przedmiotem porządania najbardziej nawet twardych i
zorientowanych hetero funkcjonariuszy katolickiej mafii.

Pod rozwagę imprimaturowcom poddaję również pomysł pełniejszego
zagospodarowania "rynku" dla najmłodszych... Informuję, że mam pewne
pomysły, które mógłbym w celu rozruszania tego nowego rynku sprzedać,
hehehe...

Pozdr
Jorg


cytuje

"jesli za to chcesz wystapic z kosciola to musisz
bezposrednio zglosic sie do biskupa i i publicznie
(w katedrze) wyrzec sie wiary tylko biskup moze
nalozyc na ciebie ekskomunike - bo to sie tak nazywa"

pozdro
A


To smutne, ale zawsze będziemy postrzegani jako bastion naszego byłego
okupanta.


Rzeczywiście. Nie pamiętam jeszcze w mediach ogólnopolskiej normalnej

mówi sie po rosyjsku,  albo co ostatnio pisalem w faktach tvn - pokazali
Białystok na syberii i człowiek ktory nie ogladal uwaznie lub od początku to
zdębiał tak jak ja że w Białymstoku to zima, śnieg, po rusku mówią stare
babcie bez zębów.
Widać jak po 8 lat rządów Tura to miasto kuleje. Nie mamy wogóle żadnego PR.

Mało kto wie że w Białymstoku mamy bardzo wysoko w rankingach WSAP, własny
Uniwersytet, nowe autobusy, że u nas jest w chuj i ciut ciut knajp i
generalnie to miasto akademickie tylko że w letargu bo studenci nic nie
organizują bo nie mają z kim i za co.
Dobrze że są takie pamiątki jak piosenka Kaliber 44 - gdzie jeden z nich
wspomina "Juwenalia w Białymstoku".
Dobrze jest to że Jagiellonia w Polsce jest kojażona z dobrym ultras i
dobrym dopingiem i zawsze ogromną frekwencją.
Dobrze że jest u nas Klub Metro, który pomimo że składa się prawie samych
klientów - ćpunów to i tak jego renoma jest cały czas wysoka.

Ze strony biznesowej jets kiepsko. Rosjanie masowo do nas przyjeżdżają na
wycieczki ale nie mają gdzie dziengów zostawiać. Dlatego też w Białymstoku
nocują w Warszawie kupują. Przez co jedynie Hotel Gołębiewski zbiera profity
na przyjazdach rosjanów.

Jeżeli chodzi o turystykę, to u nas jest Pałac Branickich , Katedra ,
kościół Św. Rocha i Cerkiew Św Mikołaja. Tylko te miejsca są u nas znane. A
to źle , że do nas przyjeżdża się tylko zwiedzać 2 kościoły, cerkiew i pałac
, który jest pozamykany w większości bo zarządza tam AMB i nikomu nic nie
pokazuje bo ma wyjebane na to.

Jeżeli chodzi o pracę w Białymstoku, to u nas tylko przedstawicieli
handlowych ciągle brakuje. Generalnie zarobki są dla studentów 1100 - 1400
brutto. W przeliczeniu netto zostaje około 1000 na ręke co nie jest duzo.
Chyba że sie mieszka z partnetrem, który ma tyle samo to 2000 na dwoje
powinno starczyć.

Generalnie te miasto ma dużo perspektyw, ale ktoś w tym mieście musi zrobić
porządek. Czy zrobi go Truskolaski, za 4 lata - zboaczymy jak nasze miasto
będzie postrzegane i jak będzie w nim wyglądać życie.



kiedyś, chyba w okolicach Wielkanocy dwa lata temu podobne zdjęcia były
umieszczone w Kościele Frańciszkańskim.. żeby ludzie stojący w kolejce
do spowiedzi mogli sobie popatrzeć i poczytać..


W Katedrze też były.


proponuję zwiedzić polski kościół przy Rynku


Masz na mysli katedre ?
O 6:30 byla jeszcze zamknieta podobnie jak wszystkie mijane po drodze
cerkwie...

Jerzy


na pieszym przejsciu czepiali sie kazdego kto wygladaj "inaczej" , patrz
polak , obcokrajowiec


szlim dwakroć pieszym, wyglądalim inaczej i nic

nie ma zadnego wieczorem, jest tylko jeden na 100%


hmm... może się mylę ale kołacze mi się po głowie jakiś wieczorny
sprawdzałeś na obu dworcach ?

| koszt ok 10 hr
| 7,78
z plecakami 10hr


płacilim po 7,78 i dalim woditielowi na odczepnego 2hru za 5 plecaków :-)

macdonald to przynajmniej dobre kibelki, a te knajpki to jeden wielki
kicz,
zreszta sami zobaczycie...


zasadniczo kibelki w MD jako atrakcja turystyczna mnie nie pociągają ...
knajpki może i kiczowate ale jako charakterystyczne dla Jałty ( w
odróżnieniu od McD.) warte zobaczenia (podobnoż na tej hispanopodobnej "Pana
Kleksa" kręcili, zresztą kupa "poważnych " zabytków jak cerkwie i pałace
jest tyż kiczowata

cerkiew istotnie, ale to wystarczy przejsc ulica gogola i tam tez jest
troche cerkwi, ogolnie wszystkie strasznie podobne


równie dobrze można twierdzić, że wszystkie europejskie kościoły i katedry
są podobne więc skoro widziało się jeden...
IMHO ichniejsze cerkwie róznią się od siebie dużo, dużo bardziej niż
europejskie kościoły

z promu faktycznie widac tylko 3 palace, ogrodu niestety nie, za to w
alupce
jest gratis


z promu widać tylko zarys bryły z oddalenia a pałac ma dość interesującą
małą architekturę i wbudowaną cerkiewkę , mnie się tam podobało choć nic
porażającego , do ałupkowskiego dużo brakuje

ogrody nie wygladaja porazajaco, a przeciez gratisowy ogrod botaniczny z
palmami i innymi bajerkami jest gratis


same ogrody- nie, ale tylko z nich widać główną fasadę pałacu i słynne
marmurowe lwy więc trzeba albo zapłacić 7hru za zwiedzanie pałacu (IMHO
warto)które kończy się na tarasach albo zapłacić za wstęp bocznym wejściem
na tarasy.

babuszki nie bylo ani jednej...


babuszki zaatakowały nas na dworcu w ilości sztuk 1 :-) a słyszelim i o
innych nocujących na kwaterach choć w porównaniu z miejscowościami
nadmorskimi to cieniutko

| akwarium 4 hr, male ale grosze wiec mozan wejsc,
| ? 10hru
4hr, inostrancy studenci, trzeba pokazac polska legitymacje


aaaa... studenty.... to i może być, "normalni" ;-) płacą 10 jednako swojaki
i innostrance

billy


Nigdy się tego nie dowiesz co czują mieszkańcy. Do dziś strach u starszych
ludzi, którzy jeszcze uczyli sie w polskich szkołach jest taki, że żeby
coś
powiedzieli o swoich polskich korzeniach to :
1 - musisz sobie na to zasłużyć,
2 - musisz miec dobry słuch (mówią raczej szeptem)

To jest cos niesamowitego jak babuleńka ze łzami w oczach cichutko na ucho
mówi że ona z rodu Ilnickich i że nie myslała ... ale cicho bo tu licho
nie
śpi i ...


__
Szanuje Twoja opinie, ktora przypuszczam jest oparta na Twocih wlasnych
doswiadczeniach, ale mam prawo sie z nia nie zgodzic. Urodzilem sie i
wychowalem sie w Chodorowie w obwodzie lwowskim. W czasach sowieckich nikt
sie nie przyznawal ze jest Polakiem, ale mowienie o tym ze sie jest
Ukraincem tez nie bylo do konca bezpieczne. Narodowosc byla jedna: Narod
radziecki. Kosciol Swietego Ducha zamieniono na sale gimnastyczna w szkole
Nr 3 a i do cerkwi ukrainskiej, wtedy prawoslawnej, mogli chodzic tylko
nieliczni -- ci ktorzy nie mieli nic do stracenia, bo lekarz, nauczyciel,
czy urzednik by sie wnet pozegnal z praca.
Po ogloszeniu niepodleglosci Ukrainy nagle sie okazalo ze w Chodorowie jest
wciaz okolo 50 osob (na ok 14,000 mieszkancow) ktorzy sie uwazaja za
Polakow. Minelo kilka lat i cala gromada zebrala pieniadze na renowacje i
otwarcie rzymsko-katolickiego kosciola. Sprowadzono z Polski ksiedza i
miejscowi Polacy zaczeli chodzic do kosciola. W ukrainskie swieta, zreszta,
wciaz chodza do cerkwi. Teraz jest wrecz "cool" chwalic sie swoim polskim
pochodzeniem ze wzgledu na to iz Polska jest w UE i jest odbierana jako kraj
"ktoremu sie udalo". NIGDY nie spotkalem sie z tym zeby ktos w Stryju,
Samborze, Drohobyczu, Zloczowie, Zolkwi i t d, nie mowiac o Lwowie gdzie
zawsze byly polskie koscioly i polska szola srednia, bal sie przyznac sie ze
jest Polakiem. Owszem, spotyka sie osoby ktore sie kreca w okolicach Katedry
Lacinskiej kolo Rynku we Lwowie albo przy parkingu autobusow na Lyczakowie i
wmawiaja naiwnym turystom ze sa przesladowani z powodu swej polskosci. Nie
bede komentowal ich zachowania, niech to pozostanie na ich sumieniu.
Co dotyczy Lwowa, to powiekszyl sie kilkakrotnie w czasach powojennych.
Raczej od tego piekniejszy sie nie zrobil, wrecz przeciwnie, ale takie byly
uroki socjalistycznej urbanistyki.
Zgadzam sie z tym ze nacjonalisci w czasach powojennych (ci co przezyli
teror stalinowski) najmniej sie przejmowali niszczeniem metryk Polakow.
Zreszta, w przedwojennych dokumentach nie bylo wpisu "narodowsc."
Rozgraniczano tylko wyznanie.
Pozdrawiam
TW


...twórca nowego modelu liryki miłosnej uzależniającego głębię
doznawania rzeczywistości od mocy uczucia do ukochanej kobiety.


A kobietę miał niezwykłą, potrafiła zawładnąć
wobraźnią mężczyzn. Oglądając ją na niezliczonej
ilości obrazów nie raz zastanawiałem się nad tym.
Nawet na portrecie Poula, którego sylwetka
góruje ponad płaszczyzną monotonii i skarlałymi
ludzikami pojawiają się jej dłonie. Salvador już wtedy
musiał mieć obsesję na punkcie żony Eluarda.
Aż do jej śmierci w 1989 roku. Od początku lat
trzydziestych. Prawie sześćdziesiąt lat...
Imponujące.

"Jej zachłanność równa jest tylko mojej"

Czy to było o niej? Przed, czy po tym jak odeszła?

Poulowi została rewolucja. Podpisał się i pod tym:

(...) Niszczyć religię wszelkimi sposobami, zatrzeć wszelkie ślady
po tych mrocznych gmaszyskach, w których ludzie klękają,
uginając karku; unicestwić symbole, które esteci na próżno
chcieliby uchronić przed wściekłością ludu, rozbić klechostwo
i ścigać je aż po najdalsze kryjówki: oto, co lud Madrytu, Sewillii,
Alicante itd. przedsięwziął sam z siebie, dzięki natychmiastowemu
zrozumieniu swoich rewolucyjnych zadań. W sprawach,
które dotyczą religii, upiornego Boga, pasożytów modlitwy,
nauczycieli rezygnacji - przemoc jest najwłaściwszym środkiem.
Wszystkie inne oznaczają paktowanie z tym chrześcijańskim
plugastwem, które trzeba wytępić.

To, co przez długie stulecia stanowiło siłę i podporę Królów Katolickich,
zostało dziś oddane na pastwę pięknego płomienia, który, miejmy nadzieję,
ogarnie wszystkie klasztory i katedry Hiszpanii oraz całego świata.
W Związku Radzieckim, gdzie wysadzono w powietrze setki kościołów,
zamienia się dziś budynki sakralne w świetlice robotnicze,
magazyny ziemniaków, muzea ateizmu.(...).
( Fragment odezwy: W ogień  Tłum. Mateusz Kwaterko)

A Salvador malował Galę...

            Pozdrawiam - Ryszard

Ps. Gdy wykładałem na stół zakupy z listy Erla,
zsunęła mi się do połowy ze stołu, jeszcze ciepła
pizza z przyklejonymi do sera sztućcami.
Jeszcze ciepła, a już oblazły ją mrówki...

                                   R



Dziś TVP2  22.15


Obejrzałam film "Wojaczek" Lecha Majewskiego.
Czarno-biały obraz.
Zbliżenie kamery - restauracja
- tłuczenie szyby - wypada pijany człowiek.
W górę po schodach.
Pokój , biurko, papieros, mucha /brzęczenie/.
W głębi piosenka "mały biały domek"
Pukanie do drzwi - kobieta , chyba matka
pakuje do kartonu prowiant / Tak się boję- mówi/.
Miednica- moczy nogi - pożegnanie.
Dotyka ścian uniesionymi rękami, kładzie się na biurku, to pochyla głowę nad
kuchenką z gazem, w końcu wkłada głowę do piekarnika.

Kolejny dzień - spotkanie z kolegami.Oni zachowują się "normalnie", on się
wygłupia - maszeruje , wydaje rozkazy, robi pompki w błotnistej wodzie.
Cmentarz - grób 6 letniej Kasi - "Tobie się udało"
W tle piosenka Laskowskiego "Beata"
Przygląda się kopiącemu grób.
Wchodzi do dołu-"niech mnie pan zakopie" - mówi.

Dworzec - pociągi - stacja - paczka - worek na ramieniu.
Z Wrocławia do Jeleniej Góry.
Szpital /oddział chorób nerwowych/- pielęgniarka - stosunek - lekarz-
badanie EEG - jest pan zdrowy." Z a to pan jest chory" - kwituje.
Katedra/kościół/ - spowiedź -wiersz do dziewczyny w konfesjonale /tej od
stosunku w szpitalu/,
całuje ją w stopy.Rozgrzeszenie.

Znowu szary blok - cztery okna - powrót.
Sceny w pokoju , w restauracji, u Wiktora , alkohol, alkoholizm, zapijaczony
dialog, zapijaczony Wojaczek, wylewa zupę na własną głowę, wchodzi na stół,
rozbiera się , deklamuje, kolejne próby samobójcze / wyskakuje z drugiego
piętra/.

 W końcu mu się udaje/ Z 10 na 11 maja 1971 roku - 15 tabletek kończy
tragiczne szamotanie się człowieka, któremu nikt nie potrafił / nie chciał/
pomóc.Pełna destrukcja.Skazany na bycie innym, czy zaplanowana metoda
pogardy do człowieka i do samego siebie?

Film tragiczny, wstrząsający, obrazowy, ostry, nagi, wyrafinowany, jeśli
chodzi o formę - super, jeśli chodzi o treść - bulwersujący.Czy prawdziwy?
Nie wiem.
Pozdrawiam
Halina


| kto poznał, co to była za katedra? Wrocław?

Tak to był Wrocław, ale nie katedra, tak mi się zdaje. Inny Kościół też
we Wrocławiu.

dzięki
męczyło mnie to derzawi
pozdrawiam
ragana



a, mam pytanie: kto poznał, co to była za katedra? Wrocław?

ragana


Jak wynika z treści filmu - powinien to być kościół
w Jeleniej Górze,/ ale mogę się mylić /.

HB


----- Original Message -----

Sent: Wednesday, August 02, 2000 10:38 PM
Subject: Re: NK-12

A tak poza tym to w Toruniu po jednej stronie katedry jest kuria biskupia a
po drugiej jedena z bardziej znanych agencji. Zaraz obok domu sióstr
zakonnych ;-)


Pewnie mają podziemne przejście  :-))

Tax
Zona w lozku z kochankiem, wpada maz, straszna awantura, wyrzuca ja z domu,
rozwod, tragedia. Ona przyszla do kosciola, modli sie:
- Panie Boze, jakbys mogl cofnac czas, zeby to sie nie zdarzylo, to zrobie
co zechcesz...
- Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokosci sufitu - ale musisz o czyms
pamietac. Zginiesz na morzu!!!
- Dobrze Panie Boze, zgadzam sie na te warunki...
PYK! Czas sie cofnal, ona znow w lozku z kochankiem: szybko go wyrzucila z
domu, wrocil maz, wszystko bylo ok, byli bardzo szczesliwi. Za jakies piec
lat zona dostaje maila, ze wygrala wycieczke dookola swiata statkiem
pasazerskim. Pamietajac o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwonila do
firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnowac, poniwaz wisi nad nia
fatum. Na to czlowiek z powyzszej firmy tlumaczy jej, ze sa szalupy
ratunkowe, helikoptery, ze w ogole ten statek jest taki, ze przy nim titanic
to pikus. No to kobieta w koncu dala sie przekonac i poplynela. Oczywiscie
gdy byli na pelnym morzu rozpetala sie burza i statek zaczal tonac. Kobieta,
zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi modly:
- Boze, zgadzam sie za ja powinnam zginac na morzu, taka byla miedzy nami
umowa, ale po co ginie wraz ze mnie pare tysiecy ludzi???
Gromki bas z nieba odpowiada: "Ja was, kurwy, piec lat zbieralem!!!"


Mialem identyczny problem ale po kilku latach patrzac na zimno to male
koscioly nie udzielaly by slubów a wiekszych miastach wszyscy chcieli by w
Katedrze...
Pozdrawiam


| P.S. A czy ktoś zauważył, że wiele kościołów budowanych było na
| istniejących już miejscach kultu?
| IMHO zauważyło to tysiące ludzi. Informacja taka należy do podstawowej
| wiedzy każdego archeologa czy historyka sztuki.
No więc właśnie. A więc kościół wawelski nie spłynął z chmur.


Chwileczkę. Jak dotąd mowa była o "wielu kościołach" a nie katedrze
wawelskiej. Nic nie świadczy, aby akurat ona została zbudowana
na miejscu dawnego kultu. Są takie miejsca w Krakowie, ale
zupełnie gdzie indziej (choćby wzgórze Lasoty z wzniesionym tam
kościołem św. Benedykta).
Kościół wawelski, czy raczej wawelskie kościoły naturalnie nie
spłynęły z chmur. Zostały zbudowane na ufortyfikowanym wzgórzu,
gdzie mieścił się ośrodek władzy. Nie znam jednak żadnych
przesłanek wskazujących, że był to także ośrodek kultu w czasach
przedchrześcijańskich.

| Ale w związku z tym pojawia się pytanie: czy Grekom - jeśli
| rzeczywiście pisali o terenie Krakowa, jako o miejscu jakiegoś
| centrum duchowego - nie chodziło raczej o miejsce
| gdzie dziś wznosi się np. kopiec Krakusa?
Ustalmy jedno. Ja tych podań nie stworzyłam, osobiście nie znam,
a jedynie czytałam o nich. Przyjmuję wszelką krytykę, bo sama
jestem ciekawa jak ustalono dokładne miejsce.


A mnie ciekawi, co Pani czytała. Czy da się z tego tekstu

tajemniczym miejscu? A może wie Pani, gdzie można znaleźć
bardziej szczegółowe informacje?

Ale czy nie sądzisz, że ów mistyk wybrałby na swe lokum miejsce
silnie promieniujące energią?



rzeczywiście Wawel promieniuje energią.
BTW zacząłem się zastanawiać nad historią wzgórza i nie
wydaje mi się ono miejscem specjalnie korzystnym (ani
specjalnie niekorzystnym) dla przebywających tam postaci.
Czy nie świadczy to przeciw teorii o jakichś nadzwyczajnych
siłach działających na zamku?

Pozdrawiam serdecznie
maurycyk



| Wytlumacz naukowo wieczne dziewictwo Maryi, zmartwychwstanie Jezusa,
| jego cuda itp.
W oparciu o systemy wiedzy dotyczace praw swiata materialnego nie da sie
tego wytlumaczyc. Gdyby sie dalo, to nie bylby to zaden cud, no nie?


Pisales, ze stosujesz naukowy system poznania swiata, teraz widze, ze
nie. Zdecyduj sie wiec, jaki system poznawczy stosujesz...

| Poparte doswiadczeniami, eksperymentami itp.
Istnieje szereg doswiadczen :"mistycznych" ktorym moga towarzyszyc podobne
fenomeny. Ale trudno w nie uwierzyc sceptykom.


Uwierzyc? Przeciez to sa, jak wielokrotnie pisales, pierdoly.

Podobnie trudno jest mi
uwierzyc w opisywane na tej grupie fenomeny parapsychiczne czy tez w
istnienie jakichs tam UFO.


Teraz juz kapuje. Wierzysz tylko w to, co sam sobie wymyslisz.

| Jestes wobec tego sceptyczny, czy tez jestes tego fanatycznym wyznawca?
Fanatycznym wyznawca sceptycyzmu? Byc moze....


Teraz juz nie rozumiem. Raz piszesz, ze jestes wierzacy, a drugi raz -
fanatyk sceptycyzmu. Ciezka sprawa. Ale czesto spotykana.

| Spoko, mnie to nie rusza. I tak zdecydowana wiekszosc katolikow i innych
| wierzacych to obludnicy, furiaci i tego typu goscie.
No coz, daleko nam do idealu. Jan Pawel II nawoluje ostatnio nieustannie do
skruchy i przyznania sie do bledow.


A do czego ma nawolywac? Przeciez ma to wpisane w dzialalnosc ;))
Nie spodziewaj sie, ze zacznie nawolywac do wojen, nienawisci itp.

| Jak to mowia: co innego robia, co innego mysla, co innego mowia.
Ale nie wszyscy. Vide: Maksymilian Maria Kolbe, Matka Teresa z Kalkuty i
szereg innych.


Kolbe jak wiadomo, byl antysemita. Czyli nie byl takim "krysztalem".
Matka Teresa byla inna, nie byla na pokaz. Ona zbyt duzo nie mowila,
jaka to ona jest wspaniala, ani tez pokazowo nie lezala plackiem w
katedrze...
Szkoda, ze odeszla, bo byla rzeczywiscie czlowiekiem dobrym. I nie ma to
zwiazku z katolicyzmem czy inna religia.
Jerzy Owsiak tez jest takim facetem, podobnym do matki Teresy. Jak
myslisz, czy Owsiak to dobry katolik??? (ostatnio zostal przez kosciol
niezle obsmarowany).

Pozdrawiam
Ardzuna Petric


Szanowanko
McKey
Forum Nowej Cywilizacji


Wiem, wiem... Temat bulwersujacy. Jednak nie moge sie
powstrzymac. Ale od poczatku moze...

Zawsze kiedy jakies sprawy zaniosa mnie na starowke staram
sie wdepnac do katedry. Do tej pory nie stanowilo to problemu.
Jednak wczoraj, gdy chcielismy chwile pobyc tam z zona
wejscie swym cialem zastawil nam jakis krzywonosy obywatel.
Wyciagnal reke w lewo i  wyplul z siebie: "tam!" Patrzymy wiec
tam. A tam stolik i jakas okutana w koce paniusia wskazuje na
tablice z cennikiem zwiedzania. Trzeba zaplacic. Nie rozumiem
jednak dla czego:
- Biletu, czyli potwierdzenia wplaty nie wydaja...
- Nie ma kasy fiskalnej, na ktorej wplywy za bilety powinny
   byc rejestrowane...
- Jesli to nie kosciol, a muzeum to dla czego w godzinach
   zwiedzania halasuje tam odkurzaczem sprzataczka?...
My nie chcielismy zwiedzac.Trzeba bylo wyklocic sie
z hakonosym padalcem, ze wejscie dotyczy spraw duchowych,
jednak liczyc sie trzeba z tym, ze gnojek sprawdzal bedzie, czy
faktycznie zmierzasz do lawki, a nie (bron Boze) pozwiedzac.
Zastanawiam sie tez, kto dal temu sluchaczowi radia Maryja
prawo rozstrzygania, kto turysta jest, a kto nie?...

Gratuluje kosciolowi prawidlowego podejscia do spraw
doczesnych. I tylko uprzedzam, ze nastepnym razem gdy
ktos bedzie chcial wmowic mi, ze sprzedaje bilety nie dajac
wzmiankowanego biletu, zglosze probe wyludzenia...
Zastanawiam sie tez, czy czeka nas cos takiego jak
mieszkancow Krakowa (mam tu na mysli Kosciol Mariacki),
ktorzy na mszy stoja odgrodzeni barierkami od oltarza.
Pomiedzy nimi a oltarzem chodza bowiem zagraniczni
turysci. Tych stac bowiem na oplate. Blyskajac wiec flash'ami
komentuja itd...

Dusiolek


Kutna Hora - spojrzenie przez ramię
------------------------------------------------------

nad miasteczkem wyrasta katedra świętej Barbary
opiekunki górników; w końcu były tu kopalnie srebra.
do dzisiaj w okolicznych lasach znaleźć można
kawałki poskręcanego w secesyjne ślimaki żużlu
pozostałego po wytopie. zbierałam je pilnie wierząc
że są równie cenne jak srebro.

teraz myślę że dzieciństwo w ogóle to właśnie taki
gładko siedzący w dłoni fragment tajemnicy co to po latach
okazuje się być produktem ubocznym procesu wytopu człowieka.
============================================

Kutna Hora - spojrzenie w górę
---------------------------------------------------------

imię mi dano z czternastowiecznej chrzcielnicy
w kościele świętego Jakuba co w niebo wstępuje
spośród niskich gotyckich domeczków; wybucha w oku
twardym męskim ciosem spiętrzonego kamienia.

Jakub podciąga całe miasteczko do góry. jest jak wskazówka
przeogromnego kompasu pamięci co wciąż na ślad naprowadza.
=============================================

Kutna Hora - u bram miasta
----------------------------------------------------------
mury obronne już dawno zburzono. na skarpie
syczy swobodnie rozparta żmija autostrady.
zaś fosa stała się zaledwie hipotezą
uparcie powtarzaną
przez glinę piach kamienie stare drzewa.

tu właśnie były ślimaki. tu byłam ja trzyletnia.
zrobiono nawet zdjęcie na którym dziadek żyje
i trzyma mnie na rękach. stoimy razem w progu miasta.
dziadek go nie przekroczył.
=============================================



co to za wzdęte wieże???
krowy jakieś czy co??


a słyszała koleżanka o czymś takim jak związki występujące pomiędzy
wyrazami w zdaniu? związki rządu, zgody na przykład? materiał
podstawówki. gdyby chodziło o wzdęte wieże, byłoby 'wieżami wzdętymi'. a
tak mamy do czynienia z najzwyklejszą inwersją, a odmiana słowa
'wzdęty' bardzo wyraźnie wskazuje związek z 'kościołów'.

wieże to jakieś wysmukłe iglice, nie?
materiał:  szkło, żelazo, beton -
za chiny pustka ich nie wydmie. ot, co


niekoniecznie. wysmukłe iglice to może i były na przykład w gotyckich
kościołach i może zamkach. a na przykład wieże obronne? one miały być
właśnie przysadziste i potężne, a nie wysmukłe itd. co do wież kościołów
- też nie zawsze. może to kwestia osobistego postrzegania, ale według
mnie wieże np. katedr Notre Dame (choćby Paryż czy Luksemburg) to raczej
wysmukłymi iglicami nie są.. a to tylko jeden przykład.

ktoś się rozmarzył.. ;]]]]

wiec ta inwersja - nijak
jeśli już to:
wieżami kościołów wydętych pustką


mnie się tam podoba, dzięki tej inwersji ton zyskuje dodatkowej
poetyckości... a w Twojej wersji jest bardzo spłycony i sprowadzony na
ziemię..

a wogóle to ja się nie znam
pewnie masz racje


;]]]]

ps. pio, ten wiersz mi się spodobał,
zanim Elmo go pokiereszował :-)


mnie się dalej podoba. nie jest doskonały, ale to mi nie przeszkadza.
pewien nie lubiący mnie twórca sztuki (jeśli dobrze kojarzę) mówi, że
liczy się treść, nie forma.



Przypadek z tym kościołem, nie przemycam żadnej kontrabandy :)


No wiem. Dlatego w ogóle się odezwałem. Sugerujesz przemycanie.

Peela do życia podchodzi ze zdrowym dystansem (do religii również), stąd
perspektywa nie tylko w aspekcie rysunkowym, co sugerują być może pierwsze dwa
wersy.


Kreska próbuje zamieniać się w dźwięk. To mocny pomysł, ale towarzyszy
mu również niejaki bałagan semantyczny. Weź 'gotycka gwiazdę' a
później napisz automatyczne skojarzenia. Zobacz tylko; przestrzeń
semantyczna wdziera się do świata przedstawionego i deformuje go bez
litości (albo na odwrót). Dwa mocne akcenty. Każdy z osobna bardzo
dobry, razem - dwa grzybki. To Twój wiersz.

Holenderska diwa ma głos jak dzwon, ale przy bezpośredniej konfrontacji zdaje
się niknąć w tle :)


Tam nie ma już żadnej divy. Była w pierwszej wersji. Teraz masz
'gotycką gwiazdę', 'chórki' w gotyckiej katedrze podkreślonej

otwiera niesamowite możliwości, wygląda jak fraktalny pieniek, jak
szron na szybie. Ale (IMHO) to nadal szkic.

A skoro już o gotyku, to kolumny (kojarzące się raczej dość
antycznie) przerobiłam na strzeliste wieże, żeby zachować jakiś porządek,
zmieścić się w konwencji. Rachuje równolegle (z popisami wokalnymi), bo ma
podzielną uwagę.


Tralala. Robisz z niej niemal pierwszego architekta, boginię z cyrklem
i kielnią. Co zresztą jest bardzo fajne w kontraście z drugą strofą.
Rachuje w kontekście katedry - inaczej się nie da. Jest zanurzona w
złotych podziałach i mierzeniu obciążeń. Jak mówisz 'kowadło', nie każ
mi wyobrazać sobie 'żaby'.

To bardzo matczyny wiersz, przecież aż puchnę w nim z dumy :) Hasha dałam, bo
był niedopracowany w warstwie słownej. Oraz dlatego, że wysłałam go tuż po

że to straszny gniot. W sensie, że skoro nie rodził się w bólach - nie może być
dobry :)


Wydaje mi się, że po prostu mi na nim zależy. Nie narzekam tym razem
dla samego narzekania. Oczekuję cudu.

#A w ogóle to dziecko mi się starzeje. Wczoraj do poduszki zamiast Jeżycjady
musiało być o wywierzyskach i stalagnatach. A z podręcznika wypadła
karteczka 'czy hcesz ze mną chdzić? Mateusz' :D


#A ja siedziałem wczoraj do dziesiątej i robiłem zadania z fizyki.
Byłem nieprzytomny, Aśka też (do tego wściekły, bo od tygodnia
wiedziała), ale zrobiłem wszystkie i jestem z siebie dumny, bo
odpowiedzi się zgadzały ;) Poza tym ma szlaban dopóki nie przeczyta
'Krzyżaków'. Wapnieję.

w.



toleaux:

| Myslisz, że chodzi o Sandomierz?

HQ:
| Zresztą sam nie wymyśliłem, to jedna z częstszych (najczęstsza?)
| interpretacji.

I ja to kwestionuję. "Ułomki bram", których w Łowiczu nuie było,
uznaję za licentiam poeticam


Co jest zbędne w przypadku Sandomierza.
Przy wprowadzaniu poprzedniego podziału administracyjnego wiele
instytucji awansowało do rangi wojewódzkich, nie zmieniając siedziby.
Popularne było wówczas: "Brama Opatowska w Tarnobrzegu z siedzibą
w Sandomierzu".
<reklama
W odróżnieniu od Floriańskiej, dostępna do zwiedzania. Można się wejść
na górę i zobaczyć miasto z lotu ptaka (~30m).
</reklama

"bram *cztery* ułomki"

Ogółem w średniowecznych murach obronnych miasta były dokładnie cztery
bramy: Opatowskia, Zawichojska (na pewno istniała w czasach Krasickiego),
Lubelska i Krakowska (nie wiem, ale chyba też, musiałbym sprawdzić).

Zamek prymasowski w Łowiczu był już zdekapitalizowany na tyle,
że prymas Komorowski przeniósł się do Skierniewic.


Sandomierski zamek królewski tradycyjnie był w stanie opłakanym.
Ostatnio jest lepiej niż zwykle bywało, MZ przy okazji zabezpieczania,
by się ze skarpy nie osunął.

Pozostałe elementy się zgadzają.


A u mnie wszystkie :-)

"W godnym siedlisku i chłopa, i Żyda"

Dzielnica żydowska w Sandomierzu istniała już za Kazimierza Wielkiego.
W Małopolsce było to największe skupisko po krakowskim.

"Klasztorów *dziewięć* i gdzieniegdzie domki"

Nie wiem, jak jest w Łowiczu, ale do starej części Sandomierza pasuje
jak ulał. Z krótkiej listy zabytków: katedra Narodzenia NMP, kościół
(św. Jakuba) i klasztor Dominikanów, św. Pawła, Św. Ducha, kościół
(św. Michała) i klasztor Benedyktynek, kościół (św.Józefa) i klasztor
Reformatów, Kolegium Jezuickie (Gostomianum) [~].
Podczas potopu szwedzkiego spalone zostały kościoły św. Marii Magdaleny
i św. Piotra, które wyburzono dopiero w 1815, po utworzeniu Królestwa
Polskiego.

Skoro pytałeś: "Monachomachia", jak sprawdziłem, powstała w 1775.



Jesteś pewien, że prawosławny kościół św. Marii Magdaleny ma tytuł
"katedry"?


ma
http://www.orthodox.pl/glowna.htm

KG



Żywa szopka również na w pokamedulskim kościele przy Dewajtis.


A czy czasem nie ma żywych zwierząt również vis a vis
katedry polowej?


za onet.pl

Marsze odbyły się m.in. w Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Katowicach i Łodzi.

W Krakowie - według szacunków policji - w marszu uczestniczy ponad 150 tys.
osób. Marsz rozpoczął się o godz. 19 na placu Inwalidów. Młodzież idzie w
milczeniu, niektórzy trzymają w ręce zapalone świece. Po okrążeniu Rynku
Głównego marsz skieruje się pod Wawel, a następnie na Błonia pod głaz
papieski, upamiętniający spotkania w tym miejscu Jana Pawła II z
pielgrzymami.

W marszu, który jest inicjatywą spontaniczną, zrodzoną w internecie, idą
studenci, uczniowie i nauczyciele. "Dowiedzieliśmy się o marszu dzisiaj z
internetu. To była inicjatywa, która zrodziła się na gadu-gadu" -
powiedzieli uczestniczący w marszu studenci. Zapytani o organizatora
stwierdzili: "To my jesteśmy organizatorami".

W Poznaniu ponad 25 tysięcy osób, przede wszystkim młodzież, przeszło
ulicami w centrum miasta. Młodzież wyruszyła z pl. Mickiewicza, gdzie w 1997
roku papież Jan Paweł II odprawił mszę św., i przeszła na Ostrów Tumski pod
poznańską katedrę.
W Warszawie młodzi ludzie spotkali się na placu Piłsudskiego w centrum
stolicy. W marszu młodzież przeszła pod kościół św. Anny, gdzie odprawiono
mszę św. w intencji Jana Pawła II. Młodzi ludzie w ten sposób chcieli
wyrazić swoją bliskość i oddać hołd papieżowi.

Także w Katowicach kilka tysięcy młodych ludzi spotkało się spontanicznie na
placu w centrum i przemaszerowało ze świecami w dłoniach ulicami miasta pod
katedrę, by modlić się za Ojca Świętego.
W Łodzi kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w Białym Marszu dla Ojca
Świętego. Najsłynniejsza ulica miasta - Piotrkowska została całkowicie
zapełniona uczestnikami marszu. W marszu pod archikatedrę idzie młodzież,
ludzie starsi, władze samorządowe. Część z nich ubrana jest na biało, inni
niosą białe elementy. Na czele pochodu niesiony jest kilkumetrowy, drewniany
krzyż. Po dotarciu do katedry uczestnicy marszu mają wziąć udział we mszy
świętej, w trakcie której fragmenty Pisma Świętego czytać mają internauci -
jedni z inicjatorów marszu. Na zakończenie - przy pomniku Jana Pawła II,
znajdującym się przed archikatedrą, odbył się Apel Jasnogórski.

pzds M uczestnik krakowskiego marszu
ps.
na bloniach byla rowniez masz na stadionie Cracovi, sa sie tam dzialo,
POJEDNANIE DLA PAPIEŻA! krzyczeli.
tylko ON KAROL WOJTYLA mogl tego dokonac


Poprosze o mnostwo.... :-)


Proszę bardzo :) Na razie wybrałem te najciekawsze:

W Katedrze oliwskiej znajduje się płyta pamiątkowa. Jest wmurowana nisko nad
podłogą po prawej stronie prezbiterium. Napis w języku łacińskim:
 " HIC LACET / D'NUS FERDINANDUS / A IMECOURT / PENES GEDANENSEM OPPUGNATI /
ONEN OCCISUS / DIE 18 TIA APRILIS AD 1807. "
---

W kościele parafialnym w Płońsku (ulica Płocka) znajduje się płyta pamiątkowa
pochodząca przypuszczalnie z 1807 roku, ufundowana przez brata zabitego
pułkownika, generała Savary, wykonana z jasnego marmuru.
Na tablicy znajduje się napis w języku francuskim:
CHARLES-JOSEPH-LOUIS-MARIE / DUSSAUSSAY-SAVARY / NÉ EN 1772 / A MARCQ DÉPARTMt
DES ARDENNES / EN FRANCE / COLONEL DU 14e RÉGIMt D'INFrie DE LIGNE / TUÉ AU
PASSAGE DE LA WHRA A KURZOMB / LE 24 DÉCEMBRE 1806 / INUMÉ A PLONSK PAR SON
RÉGIMENT
Honneurs rendus a sa mémoir par le 14e Regiment/a le Général de Division Savary
son frere, aide/de Camp de S.M. l'Empereur & Roi, Colonel/des gendarmes de la
garde"
---

BONTEMPS Pierre pochowany w krypcie kościoła oo. Przemienienia Pańskiego
(Kapucynów) przy ulicy Miodowej, tablica pamiątkowa w prawej, bocznej nawie
kościoła. Na tablicy, nad skrzyżowanymi armatami, napis w języku polskim:
PAMIECI/GENERALA/PIERRE BONTEMPS/UR:3 LISTOPAD 1777, ZM:???/1840 ROKU/
---

W rodzinnym mieście Pierre Galichet'a, Passavant-en-Argonne (około 15 km. na
południowy-wschód drogą D-63 z Sainte-Menehould) znajduje się tablica
pamiątkowa umieszczona na zewnętrznym murze miejscowego kościoła. Napis w
języku francuskim:
" A LA MÉMOIRE DU / COLONEL PIERRE GALICHET / BARON DE L'EMPIRE / OFFICIER DE
LA LÉGION D'HONNEUR / CHEVALIER DE SAINT-LOUIS / NÉ A PASSAVANT LE / 30 JUILLET
1775 / ENGAGÉ VOLONTAIRE A 17 ANS / IL DEVINT PAR SON MÉRITE PERSONNEL /

ISDEBNO (POLOGNE) / LE 23 OCTOBRE 1846. "


za Dziennikiem Polskim

  Dzisiaj do Kopalni Soli w Wieliczce zostanie dostarczony defibrylator
zakupiony przez Fundację Orlen "Dar Serca". Urządzenie, stosowane w celu
umiarowienia skurczów serca, np. przy migotaniu przedsionków lub
napadowym częstoskurczu, zostanie umieszczone 135 metrów pod ziemią - na
poziomie III przy stacji końcowej, gdzie zbierają się wszyscy turyści
zwiedzający kopalnię.

W przypadku nagłego zatrzymania krążenia - co może się zdarzyć każdemu
człowiekowi - najważniejszy jest czas. Jeżeli właściwa pomoc nie
nadejdzie w ciągu kilku minut, szanse na przywrócenie chorego do życia
spadają praktycznie do zera. Można powiedzieć, że szanse przeżycia
obniżają się o 10 proc. z każdą minutą po utracie przytomności z powodu
nagłego zatrzymania krążenia. W 10 minucie migotania komór szanse na
przeżycie są niewielkie.

W zachodniej Europie i Stanach Zjednoczonych automatyczne defibrylatory
zewnętrzne stoją - jak budki telefoniczne - w wielu miejscach
użyteczności publicznej - takich, jak lotniska, dworce, stacje metra czy
muzea. W Polsce wielicka kopalnia będzie pierwszym miejscem publicznym,
gdzie stanie aparatura medyczna do ratowania życia.

- U nas nie będzie tak, jak w Ameryce; na razie aparat nie będzie
dostępny dla wszystkich, tylko dla grupy około 40 przeszkolonych osób,
pracowników wszystkich zmian kopalni - mówi Piotr Kwiatkowski z Fundacji
Orlen. - Jak dotąd nie ma u nas spójnych przepisów dotyczących
posługiwania się aparaturą medyczną przez osoby nieupoważnione.

W Katedrze Anestezjologii i Intensywnej Terapii Collegium Medicum
Uniwersytetu Jagiellońskiego analizowano miejsca, gdzie najczęściej
dochodzi do nagłego zatrzymania krążenia. Okazało się, że w czołówce
są... kościoły. I tam w pierwszej kolejności należałoby instalować
zewnętrzne defibrylatory.
(E)


Witam Szanownych Grupowiczow.

Czy wie ktos moze, o ktorej godzinie zaczynaja sie msze w Wielki Piatek na
Starym Miescie? Chodzi mi o Katedre, o kosciol obok Katedry (Jezuitow) oraz
na Freta (Duszpasterstwo Akademickie)?
Pozdrawiam serdecznie
Rafal


Sprawdź w najbliższym kościele, a jak nie bedzie
to mozesz zawieść np. do Kościoła św. Floriana


To jest katedra. ;-)


Ja ostatnio tam byłem na 15:00 (dość przypadkowo z resztą) i też
spodziewałem się księdza Pawlukiewicza, który jak dla mnie zdecydowanie w
tym kościele rządzi :)


a nie miał on odejść i objąć katedry św Jana?


Wyszedłem nie dlatego, że chciałem, ale dlatego że zakonnice
zamykały kościół... konsternacja zamiast skupienia.